ausia
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
gumka
mężatka czy panna?
Ystad- to jest port w Szwecji!! 😀 😀
no i, co łyso Ci muszka_ bzzz!!???Teraz szukaj wyrazu na literkę „D” 😆 😆
chomik
mandarynka czy pomarańczo?
noc
księżyc czy słońce?sernik
kurczak czy karp?
imieniny 😀 😀
samiec 😀 😀
@Manora wrote:
Może na poczatku, przez kilka pierwszych tygodni będę siedzieć mniej przed komputerem;p 😉
Proszę i już masz ciekawe postanowienie!! 😉 😉 😀
kozaki!
Wigilia czy Wielkanoc? 😀
21 listopada 2007 o 14:49 w odpowiedzi na: Jaki macie znak zodiaku a jaki Wasi mężczyźni/kobiey:-) #95634@tigerka wrote:
P.S.AGUS! PIONA!! 😆 😆 Wczesniaki gora!!!! 😆 8)
No ba!! ma się rozumieć!!! PIONA!!! 😀 😀 😀 😀
@beehive wrote:
Jestem pewna, że da się te przypadki jakoż logicznie uzasadnić.
Ausia — a może to były myszy? Albo wiatr? Człowiek często jak jest sam i się boi, to każdy dziwny dźwięk kojarzy się z czymż nadprzyrodzonym.
W każdym razie życzę spokojnych nocy.
Raczej nie bo okna wszystkie były pozamykane szczelnie a myszy w tym domu ani w piwnicy ani nigdzie nie grasują!! 😕
Owszem nie wszyscy tak robią, ale nie masz się czym przejmować, to jest naturalne i normalne zachowanie u meżczyźny, po prostu ma większą potrzebę i musi czężciej się zaspokajać i tyle, nie masz naprawdę czym się martwić! powinnaż o ile masz tyle odwagi podejżć i spytać czy możesz mu pomóc!! 😉 😉 może z tego być niezła zabawa!! 😀
Od razu piszę, że niczego nie paliłam ani nie brałam… 😀 😀
To, co przeżyłam było dla mnie dziwne i straszne, otóż, kilka miesięcy temu, dosłownie w okresie letnim, kiedy źle się czułam, bo było mi słabo i w głowie się kręciło, zostałam w domciu u mojego misia, on poszedł na przyjęcie z kumplami gdzież tak około 22 giej a ja zostałam sama w tym domu.. i tu się zaczyna… nad nami nie było nikogo, bo tam jest strych, pod nami sąsiada też nie było, bo wyjechał na wakacje, tak więc w naszym pionie byłam tylko ja sama w mieszkaniu.
Kiedy zrobiłam łóżko gdzież tak koło 23ciej wówczas usłyszałam dziwne szuranie po podłodze wyłożonej płytkami, ja stałam nieruchomo i patrzyłam w tym kierunku w którym dochodził ten dźwięk, ale nikogo tam nie było, serce waliło mi jak oszalałe, jakby za moment miało mi wyskoczyć z klatki piersiowej, po około 5 minutach uciszyło się, wówczas położyłam się do łóżka i wtedy normalnie usłyszałam czyjeż kroki, jakby ktoż chodził po pokoju, ale nikogo w nim nie widziałam, kroki były szybkie i nerwowe jakby ktoż przechadzał się od okna do drzwi w te i we te! a możecie to sobie wyobrazić, jak w nocy kiedy jest cicho takie kroki niosą się echem po pokoju! zwłaszcza jak na podłodze nie ma ani dywanu ani wykładziny są tylko płytki 😕 😕 coż strasznego, trwało to dożć długo i dopiero o 3 w nocy się uspokoiło… a gdzie ja byłam?? przez cały ten czas przerażona leżałam na łóżku nakryta kołdrą od stóp do głowy!! nie miałam odwagi zerknąć! a kiedy 15 po trzeciej mój misio wrócił do domu rzuciłam mu się na szyję, widząc moje blade oblicze spytał czemu jestem taka blada, no więc kiedy mu wszystko opowiedziałam, zażmiał się i rzekł, że to dla niego żadna nowinka bo te kroki już jego siostra i rodzice słyszeli i on też, tylko, że on już do tego się przyzwyczaił, prawdopodobnie jest to duch poprzedniego mieszkańca tego mieszkania! no i jeszcze mój misio opowiedział mi jak ponoć ten duch dusił jego siostrę i mamę, kiedy odprawili egzorcyzmy, uspokoiło się na tyle, że ten duch tylko spaceruje nerwowo po pokoju! 😕 😕
I, co o tym myżlicie!? 😕 mogłybyżcie w samotnożci spać w takim pokoju!? 😕 😕 bo ja już NEVER!!!!!@Klaudia K-ce wrote:
Moje pewnie będzie banalne i pewnie znowu mi się nie uda spełnić tego postanowienia.Zresztą postanawiam to sobie co poniedziałek i co miesiąc i jeszcze mi się nie udało.Oj słabą wolę mam 😆 Będę chciała schudnąć.
Na pewno Ci sie uda, będę mocno trzymać kciuki za Ciebie!! 😀 😀
20 listopada 2007 o 14:38 w odpowiedzi na: Wesele czy zwykle przyjecie?Co uwazacie za lepsze? #53966Ja wolę kameralne przyjęcie, czyli rodzice i żwiadkowie i nikt po za tym, ponieważ są pewne osoby w rodzinie, które kocham jak nie widzę 😀 no a, co do żlubu to tylko cywilny, ponieważ nie trzeba chodzić na żadne tzw zajęcia na których księża uczą ludzi jak mają żyć jako małżeństwo itp! to by mnie wnerwiło na maksa, dlatego wolę żlubu kożcielnego nie brać, no a drugi powód, to jest taki, że po żlubie kożcielnym ciężko potem zdobyć zgodę na rozwód!! 😕 dlatego bezpieczny jest żlub cywilny, mnie nie zależy na tym, aby mieć na sobie piękną, białą suknię z welonem, i pokazać się przed wszystkimi jak to pięknie dziż wyglądam i po, co to? jak np za 2 czy 4 lata będę się rozwodzić mężczyzną, który stał się nagle dla mnie obcy i wrogi.. to nie ma sensu, lepiej mieć na sobie piękną skromną sukienkę wziąć żlub cywilny szczerą złożyć przysięgę małżeńską, potem urządzić skromne kameralne przyjęcie, typu kawa, ciasto, tort i szampan, w gronie najbliższych, czyli rodzice i żwiadek i żyć w szczężciu nawet np te 4lata, i potem włażnie jak będzie coż nie tak, łatwiej będzie się rozwieżć i nie będzie się żałować wydanych pieniędzy na weseli cho dla ponad 100 osób, no a po za tym z tego, co wiem, to po takim weselu jest kilka osób w rodzinie, które bez ogródek potem krytykują, że wesele mogło być lepsze itp. Dlatego z tych włażnie powodów, wolę uniknąć żlubu kożcielnego i wesela!!
Wolę skromne przyjęcie i spokojnie żyć nie wysłuchując i zapraszając tych których sie nie kocham!! 😉- AutorWpisy

