Cinek1988
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
HO HO CZAD !!
walcz ziom, jeżeli kochasz 😀
HO HO CZAD !!
walcz ziom, jeżeli kochasz 😀
chyba, ze macie darmowe połączenia i będziecie rozmawiać codziennie po 3 godziny minimum.. ciężka sytuacja
to, że Ci na nim zależy, nie znaczy, że chcesz z nim być, może go po prostu cholernie lubisz, pociąga Cię, ale to za mało, ciężko mi zrozumieć Twoje postępowanie, chcesz to zaglądnij kilka tematów niżej, jest mój post z podobna sytuacja
temat „moja męska duma czy brak uczucia?” czy jakoż tak
tyle, że już nie jestem z Tą dziewczyna i nie wierze, że ona coż do mnie czuje, pogodziłem się już z tym, że nie udało się
jak chcesz to napisz coż więcej o tym co czujesz, może pomoże mi to zrozumieć moją obecną sytuację i wystrzegać się ciągnięcia tego typu związków na dłużej
ja bym powiedział przy moim obecnym stanie i dożwiadczeniu, że To nie jest facet, którego szukasz, skoro potrafisz go olać
ostatnio zabolała mnie ta sytuacja jak nigdy + matura = psychicznie wypruty 🙂 mnie boli, ja boli, ehh, możemy sie tylko licytować kogo bardziej.. wyłączyłem telefon, uprzedziłem przyjaciół, odpoczywam od ludzi, ciesze sie samotnożcią i wracam do siebie 🙂
aha na na imprezie byłem sam z przyjaciółmi, w sumie często siedziałasama z reszta ja tez sam bujałem sie po sali .. pierdole, nie mam ochoty nikogo całowac i kokomu robić na złosć, powoli nabieram pewnosci siebie, a jak sie pozbieram to pierdolne wszytskim o ziemie i znowu zaczne żyć 🙂
JAK MOŻNA ZAPLANOWAĆ DŁUUUGI WEEKEND MAJOWY – NIE MYśLĄC O SWOJEJ DRUGIEJ POLOWCE ??
no i ja też tego nie rozumiem.. więc pomyżlałbym na jej miejscu, że facet ma mnie w d****
meru – Ty byłaż tym przypadkiem, czy to tylko Twoja znikoma nadzieja, że ktoż do Ciebie wróci ?
przez 6 lat wytrzymywała.. hmm, trudno coż napisać, tym bardziej, że nie wiem co to za typ kobiety, ale jeżeli nie zmieniłeż się przez 6 lat i nawet przy tej „ostatniej” szansie sie nie wykazałeż, może warto poszukać kogoż kto nie będzie Ci dawała chorobliwych powodów do zazdrożci, ale chyba takiej nie znajdziesz, potrzebna jest rozmowa i zaufanie
standardowy oklepany tekst, debil pewnie nie chciał sobie zamykać drogi powrotu tym powiedzeniem, nie wierze w to i pewnie nie uwierze, albo ktoż kocha albo po prostu w c**** wali
ja nie wierze w to, nigdy nie dożwiadczyłem tego na sobie ani u kogoż, zawsze było tak, że albo na kimż mi zależy albo nie
LADY ja przypuszczam, że ona naprawdę się waha albo boi, ale wiem, że zrobiłem wszystko i nie mam zamiaru siedzieć w koncie i być jej awaryjnym miżkiem, ona chce utrzymywać kontakt, wiem, że nie jestem dla niej obojętny, ale szkoda gadać 😛
miała swoje 5 minut, to jak ją traktowałem pod koniec doceniłaby każda kobieta, nawet po nie wiem jak przejebanym związku, po prostu w moich ramionach strach nie istnieje 😛 :D:D żartuje :D:D
no nic, w piątek impreza i ona też tam będzie, w ogóle zastanawiała się czy przyjżć, bo „żebym się źle nie czuł”, nie wiem, co ona sobie myżli, i założę się, że jak zwykle będzie sie przystawiać, ale gdybym zapytał o coż więcej, to usłyszałbym „nie wiem”, ale się zdziwi, bo idę tam już z umówiona bardzo fajna koleżanką, której też nie wyszło, myżlę, że ona też będzie chciała wszystko odreagować 😀
ale nie ma prawa czegoż mi zarzucać, jeżeli zechce mi się z kimż całować, nie żebym robił na złożć, po prostu nie wierze w jej uczucia i już sobie nie pozwolę na emocjonalny szantaż I’m free 🙂
jakby coż się działo, to chętnie wyrzucę coż z siebie w tym temacie, być może ten temat będzie dobrą lekcją dla kogoż, kto znajdzie się w podobnej kiedyż sytuacji 🙂
to samo co Mikunia, kieruje tez i do kobiet, biorąc pod uwage ostatnie dożwiadczenia 😀
czesc
zmieniłem nick z „onpsex” na ten, a moja sprawa tak wygląda, ze w końcu powiedziała, ze nie chce mnie oszukiwać, bo na to nie zasługuje, ze ona potrzebuje czasu sama dla siebie,powiedziała, ze starała się, próbowlaimsy z reszta jak to napsiałem na poczatku, ja sie pytam czy to jest koniec? a ona, jak zwykle „nie wiem” , wiec samo z siebie wyszło jakoż tak, ze jednak nie jesteżmy, i powiedziałem, żeby sie do mnie nie zbliżała z tym swoim „nie wiem” a ja nie zamierzam, żyć znowu złudzeniami (jak to kiedyż miało miejsce), odpowiedziała, ze jeżeli będzie pewna to sie zblizyz tego co widzę, sama sie gubi w tym co mówi
myżlicie, ze gdybym był „tym” gożciem, to pokonała by strach i wiedziała czego chceczy może znowu delikatnie walczyć, spotkać sie z nią raz na 2 tygodnie, czasem zapytać jak tam itp ? szczerze to boje sie ze tak zdobyte uczucie będzie tylko zdobytym („wymuszonym”) a nie ofiarowanym od serca
widzę, ze ja to gryzie, ale przestaje mnie to ruszać, bo nie wiem, czy to dlatego, ze na parwde sie gubi w sobie, czy tylko dlatego, ze jest jej zal mnie i siebie, ze sie rozczarowała, jeżeli w gole.. powiedziała, ze jestem wyjątkowy, ale zawsze takie teksty sie słyszy przy pokojowych rozstaniach wiec to tez mnie nie rusza
oczywiżcie łatwiej jest odejżć, z reszta od 4 dni zabijam w sobie to uczucie i w sumie mi sie udało je zagłuszyć, pisze to teraz całkiem na spokojnie, usprawiedliwieniem jest to, ze czuje ze zrobiłem bardzo dożo, dawałem czas, znosiłem fochy, mimo, ze czułem ze to nie przejdzie
j***ć to 🙂
ej k**** stary, nie obrażając Ciebie, zamierzasz z każdym takim pytaniem tu wskakiwać? na początku traktowałem Ciebie poważnie, ale widzę, że zaczynasz pytać się o byle duperele
noż ze sobą laptopa i będziemy w kontakcie, będę Ci pisał na bieżąco co masz robić,
naprawdę ŻAL MI TEJ DZIEWCZYNY
chcesz mieć coż jednoczeżnie z jak najmniejszym wysiłkiem? o tym żwiadczą Twoje posty, to się nie uda
daj znać po Tygodniu jak coż zdziałasz a nie „użmiechnęła sie do mnie, myżlicie że chce ze mną być ? ” pff
- AutorWpisy

