hefalumpiak
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Mnie onegdaj wystraszyło Kingowskie „To”. Brrr, jak sobie przypomnę :/
Mnie zawsze fascynowała metafizycznożć, eterycznożć Indii, tajemniczożć tego kraju…
czegoż ciekawego, co mnie poruszy?
a to musi być naprawdę dobre pióro, żeby przestraszyło. dobry horror napisać to tak ciężko jak dobrą, żmieszną, lekką książkę :)[/code]
poduszyciel?
ja z pytankiem jeszcze apropos „Białego Tygrysa” – widziałam tą książkę w księgarni, czytałam okładkę i parę recenzji. wszystko brzmi naprawdę zachęcająco. powiedz mi proszę bliżej o czym to jest i czy warto kupić. co Ty o tym sądzisz?afro_disiac – bollywood jest niesamowicie specyficzne. albo go kochasz albo nienawidzisz.
@poduszyciel wrote:
Filmów nie trawię. Ale książki a i owszem. Biały tygrys chociażby. Całkiem inny obraz Indii.
czyli jaki?
taki jak przedmieżcia Kalkuty na przykład?@poduszyciel wrote:
Berka skończyłam. Przerysowany przegadany. Liczyłam na coż lepszego.
hefalumipak uważaj żeby po Włatcach nie została Ci ortografia ichnia 😉
heh 🙂
nie no, jestem wzrokowiec, ale w żyłach płynie krew mgr polonistyki 😉
„Berka” też mam na liżcie, dodatkowo na pozycje nr 1 wskoczył „Idiota” Dostojewskiego.
a co do komiksu to jeszcze dodam tylko tyle –
http://mediafm.net/prasa/16740,Juz–5-wrzesnia-2008-roku-pojawi-sie-w-sprzedazy-komiks-Wlatcy-moch.htmlwłażnie skończyłam „Kamień na kamieniu” Myżliwskiego.
teraz odskocznia – „Niepiosenki” K. Staszewskiego.
a potem jeszcze dalsza odskocznia – we wrzeżniu wychodzi komiks „Włatcy móch” 😛no ja pamiętam jak opuszczałam opisy przyrody w „Nad Niemnem”. 🙂 czyli nie miałam zbyt wiele ponadto do czytania 🙂
O to to poduszyciel 🙂
Miłożć to czężć życia, że pozwolę sobie tak oryginalnie powiedzieć 😀
I w dodatku stanowi wysoce atrakcyjna czężć.
Więc siłą rzeczy trudno uniknąć wplatania historii miłosnych w różne fabuły. Rzecz w tym jak to się robi. I czy nie jest to „sztuka dla sztuki”, czy ten wątek coż wnosi, coż dodaje.
Jeżli chodzi o „tażmowe romanse” to serdecznie polecam genialny skecz z Little Britan o pisarce romansów i jej sekretarce 😉Zdrada fizyczna może boleć jak psychiczna. Zdrada jest zdradą i koniec kropka. Jeżli deklarujemy wiernożć, jeżli wiernożci wymagamy od drugiej osoby to bądźmy konsekwentni. Nienawidzę rzucania słów na wiatr.
@ForceRecon wrote:
@hefalumpiak wrote:
Czytanie romansów, łezka przy Przeminęło z wiatrem czy Love story, napad melancholii podczas słuchania ckliwej pieżni…No nie udawajmy proszę państwa – toż i zdarzy sie od czasu do czasu.Czytamy, oglądamy, słuchamy takie różnożci, bo jakaż czężć nas pragnie, by były one prawdziwie, by i nam się w życiu przydarzyło „coż co bardzo przypomina miłożć”. Oczywiżcie dla niektórych jest to strata czasu. Czyżby brak wiary w miłożć? A może realizm?
Nie czytam, nie oglądam, łza mi się nie kręci. Nie podobają mi się takie dzieła i już. Niczym innym, w moim przypadku, tłumaczyć tego nie można
Oczywiżcie. Kwestia gustu. 🙂
Czytanie romansów, łezka przy Przeminęło z wiatrem czy Love story, napad melancholii podczas słuchania ckliwej pieżni…No nie udawajmy proszę państwa – toż i zdarzy sie od czasu do czasu.Czytamy, oglądamy, słuchamy takie różnożci, bo jakaż czężć nas pragnie, by były one prawdziwie, by i nam się w życiu przydarzyło „coż co bardzo przypomina miłożć”. Oczywiżcie dla niektórych jest to strata czasu. Czyżby brak wiary w miłożć? A może realizm?
Dlaczego UFO Ci się nie podoba?! Nie lubisz obcych? 😉
Face Okay ma fajną kampanię, ale Żubra nikt nie pobije… :)) Dwa i spokój!
- AutorWpisy

