Jozia
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@parvati wrote:
gdybym przytyla 20 kg…nic by sie nie zmienilo.
w takim razie jesteż naiwna skoro myżlisz, żep odobałabys się swojemu facetowi tak jak teraz.
na szczężcie nie pierdole, a o głupotach tez tu nic nie wspominałam.
brak słow 😯 😯
26 czerwca 2008 o 17:08 w odpowiedzi na: Wiem, że już Wam się znudził ten temat, ale pomóżcie! #119724przez 6 dni brałam cloramizolum i smarowałam się tez taką mażcią, no i odeszło. Ginekolog powiedział, że juz wszystko wporządku. Czy teraz np przed basenem, czy od czasu do czasu mogę nadal używać tej mażci?
@parvati wrote:
w deilacji chodzi glowie o to, zeby wlosy nie wystawaly z gaci. .
Na basenie może tak… ale dla samej siebie i mojego faceta wole ogolić się na łyso, a nie tylko to co wystaje z poza gaci. Bo pod gaciami jest jeszcze spora powierzchnia gdzie rosną nieciekawie wyglądające i zapewne też nieprzyjemne podczas seksu oralnego włosy. Z resztą nawet dotykać jest milej gładziutką skórkę 😮
eee tam. dla mojego faceta to ja zawsze jestem piekna. jakies wlosy nie robia mu roznicy:)))
Jasne, jak przytyjesz 20 kg, zapużcisz włosy pod pachami ( ile byż ich tam nie miała) i na nogach, to też będziesz piękna. Nie wiesz tego, bo zwykle pewnie o siebie dbasz i podobasz mu się taka jaką jesteż teraz 🙂 Gdybyż zapużciła włosy łonowe, może nie zostawiłby cię, ale tęskniłby za czasami gdy się ich pozbywałaż.
Jak dla mnie mogę mieć nawet pierwszą literę imienia mojego mężczyzny, albo zafarbować sobie paseczek na blond – nikt mi tam nie zagląda, poza oczywiżcie moim facetem.
No co Ty?! to zaliczyłam wtope, bo byłam pewna, że wy wszystkie chodzicie z gołymi c…mi ! :]
Włażnie przecież o to chodzi, żeby się podobać swojemu facetowi, co z tego, że jest jeden. Ale za to chyba ważny, prwada 😉
Nie mówie o fryzurkach i kolorach włosów łonowych, tylko o to, ze kiedyż kobiety chodowały tam busz, a teraz najlepiej jest nie mieć tam nic. Ale rozumiem, że parvati zostawia sobie ten pasek więc ok. Ja za bardzo tego nie uznaje, bo jak już golić to wszystko. Paseczki może fajnie wyglądają u pań na okładkach czasopism dla facetów.
@parvati wrote:
czesze go sobie grzebieniem a nastepnie ukladam na zel.
Jesteż taka idealna i chciałam cię w końcu zażyć. Paseczki są włażciwie niemodne(w przeciwieństwie do ciebie), maszynki nie używasz, pani kosmetyczka też zostawia ci paseczek, więc co się z nim dzieje??
W twoim wypadku najlepszą odpowiedzią jest oczywiżcie odpowiedz wymijająca, taka jak powyższa. 😆 😆 😆
A ja niecierpię jak faceci piją tanie wino pod sklepem 😕
😆 😆 😆
Wiecie, słowa „przyjaciel”, „miłożć” itd nie mają swojej definicji. Każdy ma swoją odrębną definicję tego typu słów(najczężciej słów odnoszących się do uczuć-które włażnie cięzko opisac). Dla mnie przyjaciel to też ktoż, jak brat, czy siostra. Mam jednego przyjaciela i trzy bliskie kolezanki, którym niewiele do przyjaciółek brakuje ale jednak… Przyjaciel jest dla mnie jak brat, nawet czasem ciężko mi okreżlić czy jest przystojny, czy nie.. W życiu nie mogłabym się z nim przespać!
Dla trutnia, który nie chce nic osiągnąć w życiu, jest próżny i pasożytniczy – jak najbardziej tak 🙂
Jeżli Ty jesteż normalna, to nie wiem czemu się go trzymasz…
@parvati wrote:
to idz na taka, jakiej potrzebujesz. prosta rzecz. nie rozumiem, w czym problem.
Rzecz w tym, ze mówiłas, że nie bawisz się maszynką, a jednak paseczek sobie zostawiasz. Więc co innego z nim robisz jeżli nie traktujesz go maszynką?;)
@parvati wrote:
jak to co zrobic?
nie rozumiem pytania.
u mnie w rodzinie wszystkim kobietom tak sie poszczecilo. swietne geny.
Chodzi o ten paseczek który zostaje. Ty sobie go zostawiasz? Bo ja jak się gole to w całożci więc depilację też wolałabym taką.
@parvati wrote:
ja chodze na zwykla depilacje bikini. zostawiam sobie waski paseczek i jest ok.
No a co zrobić z tym paseczkiem….
@parvati wrote:
jesli zas chodzi o owlosienie…ja mam grube, zdrowe wlosy na glowie, ladna, ciemna oprawe oczu…i to mi wystarczy.
To TObie się p*****ężciło, ale przyznaj, że to rzadkożć. Ja zwykle spotykam osoby, które jak mają na głowie rzadziutkie włoski, to i na rękach na nogach i na odwrot. To tez zależy od koloru włosów.
@parvati wrote:
jesli chodzi o drobinki…to lepsze firmy jesli juz decyduja sie na to, ze postawic na ten typ rozwietlenia (osobiscie wole jednak ten bezdrobinkowy-jest bardziej elegancki), to drobinki sa zwykle male, nie rzucaja sie w oczy.
a avon…no coz.
No włażnie tego okreżlenia mi brakowało : bezdrobinkowy. To wyglada naturalniej i bardziej elegancko. Taki tez jest ten mój kremik i ze dwa róże mam tez takie. No ale te kulki są z drobinkami i to jest nieciekawe.
@parvati wrote:
w kazdym salonie kosmetycznym mozna sobie taka depilacje zafundowac.
Depilacja okolic bikini równa się depilacji brazylijskiej? Bo okolice to okolice, a wydawało mi się, ze brazylijska to depilacja całożci… Ktoż z Was wie? I czy rzeczywiżcie, w każdym salonie można sobie coż takiego zafundować?
Kiedyż czytałam o takiej depilacji, kobieta tam pisała, ze przy zerwaniu jednego plastra zrobiło jej się ciemno przed oczami 😆Ja natomiast mam gęste owłosienie. Ale pocieszam się, ze dzięki temu choć na głowie tez mam bujną czuprynę… No i w związku z tym tez chciałabym chyba skorzystać z brazylijskiej depilacji skoro potem włoski są słabsze i starcza to na tak długi czas!
- AutorWpisy

