Jozia
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@miszczu wrote:
kobiety nie pija taniego wina pod sklepem?? ;p
Piją pewnie, a jakie to ma znaczenie ?:)
Stało się. Parvati się dostało po d…. .
Nie mam na to ochoty, gdyż moje mi odpowiada. 😉
Każda osobowożć jest niepowtarzalna. Nie prwada, że są nieodłączną czężcią, bo zawsze można je zlikwidować. A robi się to po to, aby życie było łatwiejsze.
To, że może czasem warto spojrzeć na siebie troszkę krytycznie, dzięki temu można dążyć do ideału powoli pozbywając się wad. Wad nie powinno się akceptować.
No zdaje sobie z tego sprawę. ale jak patrzyłam jak bylo w ubiegłym roku, to ostatnia osoba miala z fizyki chyb 86% a z bioli i chemii ponad 90. Ja mam z fizy 90, a z bioli i chemii po 96. Myżlę, że na 99% się dostanę!!!!!!!!!!!!!! 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂
CIESZę SIę, że mogę w końcu to napisać:
Na bank dostanę się na medycynę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
TO NIESAMOWITE GEHEHE 😀@katia wrote:
’afryka północna’ nie ma 5m kw i nie graniczy tylko z morzami
wiem, ale…
Sądzisz, że wybierając się gdzież Aż TAK nie miałąbym pojecia gdzie się będę znajdować? Nad jaką wodą?
Za to Ty na początku poprawiłaż mnie tak, jakby przy Afryce Północnej nie było żadnego morza 😉
katia zamilcz lepiej 😀 Sądzisz, że wybierając się gdzież Aż TAK nie miałąbym pojecia gdzie się będę znajdować? Nad jaką wodą?
Jade do Tunezji na Dżerbę.Mi nie chodzi o kwestie finansowe, chce po prostu na te 3 dni wyjechać nad morze Bałtyckie. Za to we wrzesniu jadę do Afryki Północnej więc tam pobędę troszkę nad innym morzem.
@Zielonooka wrote:
[ jesli nie bedzie kochal takiej zwyklej i codziennej w dresie, nieumalowanej itp to jaki jest sens zwiazku? .
Nie ma sensu. Tylko, że ja włażnie nie mówie o nie kochaniu, tylko o tym że wtedy kobieta może się mniej podobać.
i krece go w tym stroju oraz nieogolonymi nogami w takim samym stopniu, jak w seksownej bieliznie.
W takim razie po co ci seksowana bielizna? a może takiej nie masz? Chyba ogolnie jest wiadome to, że faceci lubią seksowna bielizne. Nawet jest temat jeden ” co sprezentowac facetowi na jakąs tam okazje” Jeden koles wypowiedział się, że ładnie, seksownie ubrana, swiece w pokoju itd. A uważacie, że dla waszych facetów nie mialoby to znaczenia, czy macie sexy bielizne, czy też stara pidzame? Ja nie mowie, zeby non stop sie malować i chodzic odpicowaną przed facetem, nie popadajmy w skrajnożć, ale warto czasem bardziej o siebie zadbać bo to dla nich może znaczyć już brak zaineteresowania, co się robi monotonne.
Józiu, przytycie w trakcie ciąży nie jest wynikiem nie dbanie o siebie i braku chęci starania.
Jesteż głupia do potęgi 😆 😆 Takie rzeczy możesz sobie zapisywac w pamiętniczku, mi tego mówić nie musisz. Omijam twoją wypowiedź…
laski tlumacza sobie, ze trzeba jesc za dwoje, zra, tyja i zamienaja sie w wieloryby.
TO już troche po za tematem, ale racja. Niektóre baby pieprzą, że podczas ciązy to na co mamy ochotę, to powinnyżmy jeżć, bot rzeba jeżc za dwóćh. I nie kontrolują się. Myżlą, że to tycie to wyłącznie wynik ciąży, a po urodzeniu waga zejdzie jak ręką odjął… Głupota. Wkurza mnie to, bo moja koleżanka miala taaka sytuacje i nie moge jej darować jaką krowę z siebie zrobila hehe
Parvati z tym co powiedzialaż mogę się zgodzić. Ale ja nie mówiłam o takich wpadkach, które mogą się przytrafić każdemu znienacka (CZyli np jakas c horoba), ale zaniedbanie się, czyli np przytycie, włosy na nogach itd. Wtedy facet dostaje informacje, ze kobiecie juz nie zależy żeby dobrze się przed nim prezentować, bo i tak go ma!
Ale we trzy jesteżcie głupie! Jasne, mówie o ciąży. Moje zdanie jest takie, że jak kobieta przytyje w ciąży to facet się z niej żmieje, nie podoba mu się i ją zostawia…. 😆
Pomyżlcie troszkę czasem… Przecież, wiadomo, że nie o ciąże chodzi. A ty ForceRecon j esteż juz tak tępa, ze brak mi słow.wiesz, odróżniaj miłożć od podobania isę. Bo kochać cię może i taką i taką, ale z 20 dodakowymi kilogramami nie będize na ciebie już patrzył jak teraz
@anakonda wrote:
swoją drogą dzięki, faktycznie przekonałam się, że na forum mogą siedzieć jedynie panny, które lubią się chwalić „swoim misiem”, „skarbeńkiem” i kim tam jeszcze, żwiergocząc, jak im dobrze. a gdy ktoż napisze jednego posta z pytaniem o radę, to najlepiej powiedzieć, że postowaniem się związku nie naprawi…
Jezu tej pannie należą się brawa!! Serio! Ja myżlę dokładnie tak samo. Pełno tu takich dziewczynek, których życie jest idealne, ich misie je kochają i uważają, że są najcudowniejsze na żwiecie, a one same nie rozumieją jak można miec problem ze swoim misiem :] Żenada.
A jak ktoż już poprosi o radę to jest wielkie zdziwienie jakby kur… żadna z Was nigdy nie słyszała o takiej sytuacji. Szczężliwe, idealne dziewczynki z aureolką nad głową.
- AutorWpisy

