oj,chyba trzeba mieć dużo cierpliwożci i zacięcia… no i „oko”, żeby wyłowić te wszystkie perełki… Ja lumpeksy lubię i jak mam czas i okazję to wchodzę. Jedyne co mi tam przeszkadza to tłuuumy ludzi – wtedy po prostu szybko kieruję się w stronę wyjżcia.