Olgus
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Myżlę, że przede wszystkim potrzeba czasu i nowych ludzi i wrażeń, przydałyby się jakież zmiany w Twoim życiu.
@Assha wrote:
@Julia23 wrote:
A jeżeli odwwrotna jest sytuacja?? Kobieta uderzy faceta?? A jak facet zdenerwował tak mocno kobietę, ze dała mu płaskacza w twarz ale bardzo tego żałowała – czy takiej kobiecie się wybacza?? 😕
takie kobiety uważają, że powinno im sie wybaczyć- zazwyczaj (oczywiscie) i nie daj Boże jak faceta nerwy poniosą..
A skąd Ty to wiesz?
Jeżli w związku/relacji jest wzajemny szacunek to takie sytuacje nie mają miejsca. Ani kobiecie, ani facetowi nie zdarza się dać drugiemu w twarz.
@scarface wrote:
Poznać kogoż i żyć. Tylko to wcale nie jest łatwe…
Dobrze by było gdybyż nie szukał sobie pocieszenia na chwilę (i na siłę), bo możesz kogoż zranić.
Jak się odkochasz to będziesz mógł się zakochać na nowo, ale teraz nie obdarzysz tak głębokim uczuciem innej kobiety, prawda?Miszczu, a to GC jest tylko w Stolicy? 😉
Ja ostatnio dostałam cienie Diora, jestem bardzo zadowolona. Ale sama bym sobie w tym momencie nie kupiła.
Manora, nigdy nie kochałaż?
@Assha wrote:
Znam wiele panieniek, ktore tak sie szanują, ze nie pozwolą sie uderzyć, a same raz bo raz ale w twarz mężczyzne uderzyły- i co? to tez jest chore..
Ja nie znam ani jednej…
Natomiast jeżli piszesz o sytuacjach, w których obcy facet łapie kobietę za tyłek, a ona uderzy go w twarz to ma się to nijak do tematu.
Tygrysku, niestety, mam wrażenie, że ludzie z wysokim IQ są w tym kraju mniejszożcią… A moje zdanie na temat publicznego prania brudów jest takie jak Twoje. Człowiek, który idzie do programu talk-show opowiada o swoim życiu prywatnym wcale nie dlatego, żeby rozwiązać problem, ale dlatego, żeby się pokazać i dostać kasę. Poza tym- myżlę, że może to się wiązać z przekonaniem o tym, że „jeżli zapraszają mnie do programu telewizyjnego żebym opowiedział swoją historię to znaczy, że moje życie jest interesujące”. Oczywiżcie- takie przekonanie występować może u ludzi, którzy tak naprawdę nie mają nic ciekawego do powiedzenia i często nie reprezentują sobą zbyt wiele…
Assha, zlituj się, co to znaczy zasłużenie? Co Twoim zdaniem jest wystarczającym powodem do uderzenia kobiety? 🙄
Poza tym, kto Ci powiedział, że człowiek chory na nerwice tłucze innych? 😕Nie wybieram się do kina na ten film. 😉
To naturalne, że w tej sytuacji oni nie wiedzą co się dzieje, przyjaźnicie się już długo i nagle Ty odsuwasz się od nich.
Może rzeczywiżcie warto powiedzieć im o tej sytuacji, jeżli są przyjaciółmi- zrozumieją, a na pewno będą wiedzieli, że nie dlatego ograniczyłeż kontakty, że nie są Ci już potrzebni, a dlatego, że cierpisz i postępujesz uczciwie, nie zdradzając przyjaciela.Możliwe, że będzie Wam wszystkim potrzeba trochę czasu, gdy oni poznają prawdę, możliwe także, że będziecie chcieli spotykać się rzadko (w ostatecznożci- wcale), ale przecież w tej sytuacji i tak nie kontaktujecie się tak często jak dotychczas, a Ty i tak cierpisz. Więc czy nie lepiej wyjażnić im sytuację? Włażnie dlatego, że są to ważni dla Ciebie ludzie…
Aż miło się czyta wypowiedzi mężczyzn w tym temacie- dobrze i konkretnie Ci radzą. 😉
Oby więcej takich mężczyzn, za wielu tu już było takich jak szarak, chomik itp. 8)Powodzenia! 🙂
@miszczu wrote:
tylko w praktyce to nie wyglada tak ze pracuja 4 godziny i nara – dolicz do tego wymyslanie zadan na kartkowki, klasowki + sprawdzanie ich + zajecia dodatkowe (nieodplatne oczywiscie)
co do budowania domow – trudna to jest praca inzyniera ktory dowodzi zgraja robotnikow – pracownicy fizyczni tylko wykonuja polecenia i nie spoczywa na nich praktycznie zadna odpowiedzialnosc – poza tym nauczyciel poswiecil iles tam lat na studia (jest wtedy praktycznie pozbawiony mozliwosci pracy) zeby potem zarabiac wiecej od czlowieka ktory idzie pracowac zaraz po zawodowce – to oczywiste@parvati wrote:
zeby zbudowac chate, najpierw musi powstac jej projekt. a potencjalnego architekta matmy uczy nie pracownik fizyczny, ale wlasnie NAUCZYCIEL.
i tak mozna z kazdym zawodem.
smieszy mnie, ze osoby, ktore w zyciu nie uczyly, wypowiadaja sie o tym zawodzie z taka pewnoscia.
Dokładnie.
Assha, to ignorancja.
Nasuwa mi się pytanie zasadnicze: czy Ty ją kochasz?
Zastanów się.@Assha wrote:
szkoda ze jest wulgarny, moze wtedy ktos by po to sięgnął.
nie chcecie, nie czytajcie, nawet sie wam nie bede dziwic.No widzisz, masz rację- gdyby tekst nie był prostacki mógłby kogoż zainteresować.
Wybacz, ale po przeczytaniu spisu treżci nie spodziewam się po owej „książce” nic innego jak tylko dresiarskich, prostackich tekstów.
Myżlę, że czytając dalej nie natknęłabym się na poetyckie teksty ani jakiekolwiek teksty coż sobą reprezentujące. 😉- AutorWpisy

