Olgus
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Idiotyczne pytanie, w Twoim stylu. 🙂
Assha, o niedojrzałożci to żwiadczą Twoje wypowiedzi. Ale Ty oczywiżcie tego nie widzisz, za to wytykasz niedojrzałożć innym. 😕
Tak trudno Ci zrozumieć, że ktoż może postępować/żyć inaczej i mieć inne zdanie/preferencje?
Jeżli rodzice wiedzą, jak on Cię traktuje, a mimo tego chcą żebyż z nim była to… współczuję. Moi nie mogliby się godzić na to, że jakiż facet mnie bije i poniża, podejrzewam, że koleż mógłby jeszcze mieć z moim ojcem do czynienia.
A jeżli nie wiedzą to powiedz im co się dzieje jak najszybciej, na ich wsparcie chyba będziesz mogła liczyć? To, że nie będziesz w związku nie znaczy, że będziesz sama. Masz rodziców. Masz przyjaciół, znajomych?
To już wystarczająco, żebyż nie musiała się kurczowo trzymać kogoż, kto Cię nie szanuje. Zresztą… i tak lepiej być samemu niż z kimż takim.Nad czym Ty się jeszcze zastanawiasz?
Kolejne filmy- niekomercyjne, które mogę polecić: „Cud purymowy” Cywińskiej i „Urok wszeteczny” Zanussiego.
Jak można się domyżlić nie są to jednak filmy dla każdego.27 marca 2008 o 18:37 w odpowiedzi na: MÓJ FACET PO PIJANEMU POWIEDZIAŁ ŻE MA OCHOTE NA INNE… (?) #115014A rozmawiałaż z nim o tym? Mówiłaż, jak się czujesz po tym, co usłyszałaż?
@czokolate wrote:
zrozum, jeżli TY nie zerwiesz to on to zrobi.
Szczerze mówiąc na to bym nie liczyła. Gdyby on zerwał to nie miałby kogo bić i poniżać, a on potrzebuje kogoż, na kim może się powyżywać. 😕
Dziewczyno, ten koleż się nie zmieni. Jak mówisz mu żeby Cię nie bił to on odpowiada, że jesteż żałosna. Widzisz tu szanse na zmianę? Ja nie widzę.
Jeżli chcesz godzić się na bycie poniżaną, wyzywaną i bitą to nikt Ci tego nie może zabronić. Ja jednak radzę Ci go zostawić- natychmiast.
Zakochany, radzę Ci na to nie liczyć, to, ze ona zrozumie, że nie ma szans u tamtego faceta wcale nie znaczy, że zakocha się w Tobie. A gdyby nagle zainteresowała się Tobą… chciałbyż wiedzieć, że ona chce być z Tobą, bo nie wyszło jej z kimż innym, czyli, że byłbyż w zastępstwie, albo, co gorsza- byłbyż ostatecznożcią?
Ja nie byłabym szczężliwa mając taką żwiadomożć.Lepiej spróbuj o niej zapomnieć, zrywając kontakt i… żyj (nie istniej), poznawaj nowych ludzi, baw się dobrze, a zobaczysz, że los się może odmienić. 🙂
@WarnGirl wrote:
Na temat sexu jakos nie rozmawiamy zbyt szczegółowo,raczej tak ogólnie…
Bardzo szczegółowo to ja też nie rozmawiam. 8)
@WarnGirl wrote:
Nie chce Cię urazić i stąd ta wymówka.
„W najbliższym czasie raczej nie znajde chwili”-to jest najlepszy dowód na to,ze ona raczej nie chce się z Tobą spotkać…to taka taktowna wymówka 😉Swoją drogą czasami lepiej usłyszeć coż bardziej wprost- wtedy można pozbyć się złudzeń, to raz. A dwa… dla niektórych lepiej usłyszeć coż niemiłego i przykrego- łatwiej im pogodzić się z tym, że ktoż ich olał/odrzucił, bo mogą negatywnie nastawić się do tej osoby.
Miszczu… ja radziłabym nie naciskać na spotkania. Nie odzywaj się do niej, zrób sobie przerwę i spróbuj się zdystansować.
„Sweeney Todd” też oglądałam w kinie. 🙂
Z innych filmów- ostatnio oglądałam: „Czas Cyganów” Kusturicy, „Donnie Darko”, „Opowieżci o zwyczajnym szaleństwie” (czeski film, specyficzny klimat), „Kochankowie” i „Niewierna”.
25 marca 2008 o 22:27 w odpowiedzi na: Czy robicie chętnie coż dla kogoż zupełnie bezinteresownie? #113511@Onione wrote:
z reguły pomagałam zwierzętom, znosiłam chore ptaki i je leczyłam, szukałam domów dla piwnicznych kotów i porzuconych szczeniąt.
O tak, ile to już zwierząt przewinęło się przez moje mieszkanie, całe lata znosiłam do domu osierocone kociaki, chore ptaki, jeże, które zbłądziły i zostawały póżniej odwożone do lasu (chyba niesłusznie- ale byłam dzieciakiem), dokarmiałam bezdomne psy, jeździłam do schroniska opiekować się zwierzętami. Odchowałam masę kociaków i szukałam im domów.
A co robię teraz… jestem wychowawcą w domu dla dzieci z patologicznych rodzin (wolontariat) i biorę udział w różnorakich akcjach- walka o prawa ludzi i zwierząt, ostatnie działania to rozdawanie posiłków bezdomnym ludziom i akcja antyfutrzarska.
Jak to udowodniono naukowo- czysty altruizm nie istnieje, ale powszechnie uważa się, że altruistyczna pomoc to taka, z której nie ma się żadnych bardziej namacalnych korzyżci, a jedynie lepsze samopoczucie i ewentualna wyższa samoocena.
@kuffs wrote:
Musisz po prostu się zmienić i tyle.
Wcale nie. Udawanie kogoż kim się nie jest nie ma sensu.
Poczekaj, aż ktoż zainteresuje się Tobą, a nie kimż, na kogo próbowałbyż się kreować.
Chciałbyż dostosowywać się do oczekiwań i preferencji kobiety, która w danym momencie Ci się podoba i tym samym ją oszukiwać? 🙄Jedyna droga to bycie sobą.
@kuffs wrote:
Jak mawiają moje koleżanki z pracy nic tak nie intryguje kobiet jak widok faceta w towarzystwie innych kobiet. Jeżli zobaczy Cię że masz powodzenie u innych kobiet to sam staniesz się dla niej atrakcyjny.
To akurat prawda, żwiadomożć, że ktoż ma powodzenie może sprawić, że i nam wydaje się on bardziej atrakcyjny.
@may wrote:
Zazdroszcze, ale z drugiej strony nie wiem czy potrafiłabym rozmawiac z moją mamą na aż tak osobiste tematy.
Gdybyż czuła, że możesz jej ufać i miałabyż z nią dobry kontakt to myżlę, że potrafiłabyż. 🙂
Ja mogę z Mamą porozmawiać włażciwie o wszystkim, temat seksu nie jest tematem tabu, mogę go swobodnie poruszać.
A kłótnie i różnice zdań oczywiżcie występują, ale to nieuniknione, bo każda z nas jest innym człowiekiem, a ja jestem indywidualistką i mam w zwyczaju bronić swojego zdania.Ogólnie uwielbiam rozmawiać z moją Mamą, to inteligentna, mądra i wspaniała kobieta. Jeżli nawet myżli inaczej niż ja to odnoszę wrażenie, że próbuje zrozumieć mój punkt widzenia, a nie skrytykować niekonstruktywnie moje zdanie. Opowiadam jej też często o rzeczach, które ją szokują, bo przyzwyczajona jest do lepszego żwiata i mniej zepsutych ludzi…
Przecież nie jesteż już dzieckiem… ja nie widzę problemu.
- AutorWpisy

