tankian00
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
a co myslicie o truskawkach, ktore sa juz w sprzedazy, warto je kupowac? co do dzieci to wole im dawac zelki z plusza ktore maja witaminy niz zwykle cukierki.
ostatnio mialam i zainwestowalam w ubezpieczenie z generali z opcja inwestycyjna 😀
meble na wymiar niestety czesto sa drogie, wiec osobiscie wole isc do sklepu zaplacic mniej i miec tez ladne i solidne meble.
dokładnie, ważne żeby dzialalo;) u nas plusz się sprawdza, bo cale przedszkole chore, a my się jeszcze jakos trzymamy 😛
u mnie przygoda z odchudzaniem zaczela się od redukcji cellulitu. Wiec zakupiłam detocell, który ogolnie redukuje cellulit, ale i wspomaga odchudzanie. To jest suplement wiec jest ok. Do tego trzeba cwiczyc. Nie mowie tu o katowaniu się przez kulka godzin na siłowni, a o racjonalnych ćwiczeniach, chociażby 30 min dziennie 5 razy w tygodniu – będą na bank efekty.
detocell jest bardzo dobry jesli chodzi o redukcje cellulitu, ale tez mozna cwiczyc. Bieganie lub zwykle przysiady sa super, mozna sobie np zrobic cel ze dziennie bedzie sie wykonywac ich coraz wiecej. Wtedy napinaja sie miesnie, a tluszcz spala.
@igiełka wrote:
Ten tran co jest teraz to nie to samo co było kiedyż. Teraz są dużo smaczniejsze te trany więc dziecko raczej nie miło nie wspomina. U nas na wspomaganie odpornożci dodatkowo podaje się syrop z witaminą c i cynkiem, oraz wyciągiem z czarnego bzu.
zdaje sobie z tego sprawe, ale teraz jest na prawde bardzo duzo syropkow, ktorymi mozna zastapic zwykly tran, my juz swoj dawno wybralismy.
detocell + mel b = rewelka 😀 wiem, bo sprawdzone;)
wazne jest zeby zapobiegac przeziebieniom, czyli stosowac syropek na odpornosc plusssz zizzz. A na samo przeziebienie dobre sa masci rozgrzewajace, a na katar plastry na pizamke.
przynajmniej dzieci nie beda pozniej wspominac, ze byly „pojone” tranem. Ja raczej tego milo nie wspominam z dziecinstwa 😛 Dobrze, ze wymyslili alterantywe tego, dzieki czemu dzieci potrafia same sie upomnieć o plusza.
no wapn jest w tym wieku szczegolnie porządany, bo wzmacnia zabki i kosci.
no dokladnie, takie syropki lub tabletki musujace sa jak najbardziej wskazane przy takiej pogodzie – deszcz, plucha, wiatr. Odkąd stosujemy plusssz zizzz, nie mamy chorob w domu (na szczescie).
na mnie balsamy nie dzialaly, dopiero detocell i cwiczenia z chodakowska przyniosly jakies efekty…
jesli chodzi o musujace tabletki to zawieraja: Niacyne, Witamine C, Witamine E, Kwas pantotenowy, Witamine B6, Kwas foliowy, Biotyne, Witamine B12, Cynk oraz Wapń.
my jeszcze alternatywnie mamy syropek plusssz zizzz, ktory rowniez zawiera witaminy potrzebne dla poprawnego rozwoju.
- AutorWpisy

