Zwyczajna
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Dzielmy się wszyscy, nie mieszajmy raz, to wojny i rasizm na pewno miną jak ręką odjął.
Nie uważam jednak żeby temat trzeba było zamykać.
W dodatku głupią, bo wnioskowanie masz dożć infantylne.
Jesteż zwykłą prostaczką.
Ja do niedawna miałam włosy tak długie, że zakrywały mi biust. Były równe i niepocieniowane. I to była taka długożć, że mimo iż chciałam mieć jeszcze dłuższe, nie mogłam ich więcej zapużcić. Ostatnio je pocieniowałam i jest cieniutka warstwa, która sięga jeszcze biustu,a reszta jest znacznie krótsza.
@parvati wrote:
a nie sadzisz, ze jest to watek o szadze o wampirach, a nie o moich zwyczajach czytelniczych?
masz cos jeszcze merytorycznego do dodania? czy tez skonczy sie na tylko na pojezdzaniu osobom, ktorych historia edwarda i belli nie urzekla?
Wątek o wampirach? Oprócz wymienienia imienia wamipira, nikt nic więcej na ich temat nie napisał. Wątek dotyczy ogólnie ksiązki. Można więc pisać na temat wampirów, tego że nam się podobała, lub się nie podobała.
I dlatego kilkukrotnie zadałam ci pytanie, na które po prostu nie potrafisz odpowiedzieć.Wydaje mi się zatem, że uważasz tę książkę za banalną, ale na tyle ciekawą, aby przeczytać wszystkie czężci. Mimo jej prostoty wciągnęła Cię i byłaż jej ciekawa.
Dokładnie tak samo myżlę ja. Z tym, że różnica polega na tym, że ja potrafię przyznać się, że lubię przeczytać czasem coż lekkiego, a ty zasłaniasz się czytaniem na siłe, bo to mało ambitna lektura.Nikomu nie pojechałam. Rozumiem osoby, którym książka się nie spodobała. Nawet gdybym nie rozumiała, to nie mam w zwyczaju komuż „jeździć” tak jak ty.
Nie mówię o urwaniu książki w połowie. Ale po pierwszej czężci można było dać sobie na luz. Nikt jej nie zmuszał do przeczytania kolejnych 1500 stron „gniota”
Lubię różnego rodzaju książki. Po co mnie wyżmiewasz? Dzięki temu starasz poczuć się lepsza?
Moje pytanie od samego początku wydaje mi się proste, jednak odpowiedź na nie chyba trochę Cię przeraziła. Mam je powtórzyć? Po co przeczytałaż kolejne czężci „gniotu”, który Ci nie odpowiadał? Jesteż masochistką?
więc pytam po co to czytałaż?
Po co przeczytałaż kolejne trzy czężci Zmierzchu skoro Ci się nie podobał?
Jak zobaczysz pierwszy odcinek jakiegoż serialu też narzucasz sobie obowiązek oglądania całej reszty?
z wegetarianami to nie jest tak samo. Wegetarianie czasem na siłę się tego wyrzekają, a aseksualiżci po prostu – nie mają potrzeby się b****ć.
CO o tym myżle? Myżlę, że ci ludzie nie mają ochoty się b****ć i już. Co więcej o tym myżleć? To tak jak ja – heteroseksualistka nie mam ochoty b****ć się z kobietami, tak aseskualista nie ma ochoty b****ć się z nikim. To nie jest na pewno dla nich dobre, bo wiadomo – sex to dobry relaks, sport, więź z partnerem.Ja aż tak źle jak Abi to nie mam, ale do tych wszystkich punktów, które wymieniła Lady Kala się stosuje i mimo tego czasem zdarza mi się coż łapać.
A jeszcze mam takie pytanie. Gdzież przeczytałam, że czasem wystarczy dwa opakowania lactibios femina wziac pod rzad i to ponoć uzupełnia te braki na dłuższy czas, a gdzie indziej, że lepiej jest brać jedno opakowanie na miesiąc np podczas okresu. Tak się włażnie zastanawiam nad tą drugą opcją. Ucieszyłam się, że są apteki gdzie to kosztuje 18 zł, bo te 25 to dla mnie przegięcie.
Ja osobiżcie nie używam tego typu perfum. Nie używam tez perfum adidas, puma itd.
Uwielbiam drogie, trwałe perfumy znanych marek.@parvati wrote:
a ja bym nigdy nie kupila perfum sygnowanych nazwiskiem gwiazdy.
po pierwsze…sa to zwykle stosunkowo tanie, proste, tandetne zapachy.
po drugie…i najwazniejsze: nie chce pachniec jak kylie, naomi czy celine dion.Z tego co wiem, perfumy Naomi Cambel nie są tandetne. Więc to nie reguła.
Jeżli natomiast chodzi o to, że pachnie się jak ktoż tam – używając innych perfum też pachniesz jak inne laski, które ich używają.
A to że gwiazdy mają swoje perfumy, nie oznacza, że używają włażnie tych 😉 Tym bardziej, że większożć z nich nie poraża ceną. A nie sądze, żeby taka Paris używała tanich perfum.
parvati wrote:no wybacz, ale inteligentni, oczytani, wyksztalceni ludzie nie stanowia targetu autorki i chyba nikt nie osmieli sie stwierdzic, ze jest inaczej 😆
/quote]Wystarczy, że skomentuje pierwsze bzdurne zdanie, które napisałaż w kolejnym, zupełnie bez sensu, przepełnionym jadem pożcie.Po prostu nie zamierzam się wdawać w dyskusje z ludźmi, których niski poziom kultury mi nie odpowiada.
Może nikt głupi, żlepo zapatrzony w to co piszesz (czyli chyba tylko ty) nie ożmieli się stwierdzić, że jest inaczej, ale każdy inny stwierdzi oczywisty fakt – jak płytka ta książka nie jest – sama autorka jest inteligentna i oczytana, wykształcona pewnie też. Co więcej, różni ludzie czytają różne książki i inteligencja, oczytanie, a już na pewno nie wykształcenie nie ma to wpływu.
Wiem to choćby biorąc pod uwagę przykład samej siebie.
I co jeszcze jest żmieszne, z twoich wypowiedzi wynika, że nie jesteż ani inteligenta, ani wykształcona, ani oczytana, bo przecież sama ją przeczytałaż.
Twoje kolejne wypociny uważam za zbędne.- AutorWpisy

