Fusun
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
czarne dlugie spodnie, ew. 3/4, balerinki i biala bluzka powinny byc ok 🙂
znudzenie, lub kogos ma. innej opcji raczej nie ma.
Daj sobie z nim spokój. Dla własnego dobra.
Czytanie książek – nałóg.
Jeżli idzie o sprawy typowo kobiece – obsesja: buty i sukienki.Wielki problem…
Zdecydowanie rower. A poza tym basen, gimnastyka, joga.
Ja nie wiem czy jestem nieżmiała, czy odwrotnie. Czasem poznaję kogoż [niezależnie od płci] i z marszu czuję, czy się dogadam z tą osobą, czy nie. Czasem od razu czuję, że możemy gadać o wszystkim, a z kolei z inną osobą idzie ciężko, pod górkę. Jak to mówią „musi trafić swój na swego” 😉
Czas i tylko czas.
Równiez polecam rower. Jeździj aż padniesz ze zmęczenia, prysznic i spać. Też jestem na etapie próby zapomnienia. Mam nadzieję, że czas zrobi swoje…Może zamiast myżleć o terapii, pomyżl co mogłoby sprawić, aby mamie poprawił się humor. Wyciągnij ją do kina, czy teatru, idzcie razem na zakupy, poróbcie coż razem od czasu do czasu. Pochwal ją, że żwietnie gotuje, poproż, aby zrobiła jakież danie, które bardzo lubisz. Mama na pewno się ucieszy. Takie drobne rzeczy, są tak naprawdę najważniejsze.
Jeżli jest to chwilowe, jakież głupstwo, to rzeczywiżcie słodycze jak najbardziej ok [ pomijając wyrzuty sumienia i kalorie 😉 ] Jeżli sprawa jest poważniejsza nie pomaga nic. Jedynie czas.
Najbardziej pociagajace meskie zapachy: Hugo Boss zielony, Lacoste czerwona i Issey Miyake białe.
@Kowal wrote:
Nie dziwie się ,że facet i baba się nie rozumie. 😕
Życie 😉
„Zeszyty 1957-1972” E. Cioran
Jedynie „Californication” i „Gotowe na wszystko”. 🙂
Miłożć niestety sprawia, że się poniżamy. On nic takiego nie zaproponował, mimo iż wie, że pojechałabym za nim gdziekolwiek. Duma by mi nie pozwoliła mimo tego wszystkiego jechać tam i stanąć z nim twarzą w twarz, ze żwiadomożcią, że mnie nie chce. Nie zrobiłabym czegoż takiego. Muszę to sobie wszystko poukładać… I sobie samej użwiadomić, że nie był wart itd itd bla bla bla… Wyrzuciłam wszystkie rzeczy, które były z nim związane. Jeszcze pomieszkuje w sercu, ale postaram się go zepchnąć na dno, aż całkiem zniknie.
I dziękuję, za zróżnicowane rady 🙂- AutorWpisy

