ineska
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Ja też pije różne, chociaż jak mi jakaż smakuje bardziej to zostaję przy niej. A co do pochodzenia wody to chyba wszystkie są z gór.
Ja też nie odmawiam dzieciom słodyczy, ale wszystko w miarę rozsądku. Ale też wolę dać syrop z kwasami omega niż jakież żelki czy czekoladki witaminowe 😉
Ja zawsze zwracam uwagę na skład, warto też podpytać inne mamy co dają swoim dzieciom.
O żelkach słyszałam ale o czekoladkach nie 🙂 I chyba nie podałabym ich dzieciom. Ten syrop co podaję, jest bez cukru i żadnych dodatków. I moje dzieci chętnie go piją.
Tez tak słyszałam, że w gorącym kwasy omega tracą wartożć, mi jednak odpowiada ten syropek, który podaję i póki co nie mam zamiaru tego zmieniać.
mery – a Ty jaką wodę pijesz? A w ogóle czymż się kierujecie przy wyborze wody?
Masz rację, odżywcze żniadanie to podstawa. A ja z kolei nie piję żadnych soków tylko wodę, i ok dwóch herbat dziennie.
Ja nic takiego nie robię 🙂 Mój starszy syn bez problemu łyka kapsułki a młodszy pije syropek, ale syrop jest przyjemny, nie żmierdzący i smaczny 🙂
@mery wrote:
A na co zwracacie uwagę kupując wodę? Macie jakież ulubione?
Pewnie jak większożć kobiet zwracam uwagę na wygląd więc moją uwagę najpierw przykuwa ciekawa butelka z fajną etykietą 😉 Potem czytam resztę. Wodę wybieram niegazowaną albo jakąż smakową.
Mi jakoż samej bez pomocy dietetyków czy jakiż tam specyfików udaje się zrzucić parę kg. Ważne jest picie dużej ilożci wody, ja dodaję jeszcze cytrynę i miętę.
Ja stosuję różne balsamy, różnych firm chociaż długo stosowałam garniera. Codziennie też wypijam ok. 3 litrów wody źródlanej, dzięki temu skóra też jest bardziej elastyczna, nie jest sucha.
To znaczy, że przy tych plastrach zmniejsza się apetyt? A ile wody wypijacie?
Ja podaję Vitamarin Junior i też nie pachnie rybą 🙂 Zarówno syrop a tym bardziej kapsułki.
Tran żwietnie podnosi odpornożć, stosujemy go całą rodziną. Dzieciom podaję w syropie o smaku cytrynowym bo tylko smakowe chcą pić. Tylko ważna jest systematycznożć, wtedy są najlepsze efekty.
Same plastry działały? Jakoż nigdy nie wierzyłam w takie wynalazki 😉 U mnie wystarczyło ograniczyć jedzenie, odstawić cukier i dużo wody źródlanej.
- AutorWpisy

