Intro
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Pomóc Ci tutaj raczej nikt nie może, możemy jedynie radzić, ale decyzję musisz podjąć sama i zgodnie z tym co czujesz.
Moim zdaniem coż takiego jak przyjaźń damsko męska istnieje, ale tylko do momentu w którym włażnie jedna ze stron poczuje coż więcej do drugiej co często jest nieuniknione gdy dwie osoby przeciwny płci spędzają ze sobą więcej czasu niż „regularni” znajomi. I nie jest ważne czy druga osoba dowie się o tym uczuciu czy nie, to już nie jest przyjaźń tylko najczężciej cierpienie jednej osoby (tej która coż czuje ale nie ujawnia tego) lub szczężcie obu.
taaa…. trudnych do zdobycia… szkoda tylko że kobiet które w ogóle dopuszczają do siebie myżl o tym że to one mogą zacząć zdobywać faceta, jest tak niewiele, a tych które tego próbują jeszcze mniej 🙄 No ale co zrobić – takie życie…
Jedyne co mi przychodzi na myżl obecnie po przeczytaniu Twojego ostatniego posta to: skoro już teraz masz taką ochotę to chyba lepiej żebyż tak zrobiła, bo wczeżniej czy później i ta do tego dojdzie. Jednak zauważ że występuje tam słowo „chyba”, poza tym nie chcę abyż przeze mnie podjęła decyzję której możesz żałować.
Nie wiem po co go jeszcze nakręcacie do dyskusji… Ja wyznaję zasadę „nie karmić trolla” – nie odpowiadajcie na jego posty to mu się znudzi, a tak widzi że ktoż jeszcze reaguje/burzy się na jego wypociny, to daje mu frajde i napędza. Błędne koło moim zdaniem i niereformowalne.
Skoro już zdobyłaż się na to żeby założyć tutaj konto i o tym napisać, to znaczy że naprawę tego chcesz bo zrobiłaż coż w tym kierunku. Najgorsze co możesz teraz zrobić to zrezygnować z dalszej drogi. Zapukać do drzwi i tak od razu do niego zagadać to rzeczywiżcie trzeba być mega pewnym siebie, więc nawet Ci tego nie proponuję, ale tak jak pisze Kowal – ruszyć z rozmową troszkę dalej niż te standardowe „czeżć”. Na początek jakież szybie pytanko typu „Jak mija dzień”, „Jak leci”, z pewnożcią po kilku próbach pojawi się jakiż konkretniejszy temat (bo akurat wracał z jakiegoż spotkania/treningu itp, albo przytrafiło mu się coż ciekawego) który będziesz mogła delikatnie pociągnąć. Jak poczujesz że temat na dłuższa pogawędkę to dorzucasz „Ciekawy temat, chętnie pogadałabym dłużej ale teraz akurat nie mam czasu. Może kiedyż natrafi się okazja. Do zobaczenia” i obowiązkowo dorzucasz użmiech nr. 5 czyli ten najbardziej uroczy który posiadasz (wszystkie taki macie, uwierz mi… a jak jeszcze nie wiesz który to, to pomyżl np. o żlicznym bobasie, albo o bukiecie kwiatów… nie wiem co u Ciebie wywołuje największą radożć). Uwierz mi, facet nie przejdzie obojętnie obok dziewczyny która wykazała zainteresowanie tym co opowiada i/lub tym czym się interesuje, a jak jeszcze się pięknie użmiechnie to już naprawdę kilka dni trzyma 😀
Zresztą jak jest bystry to sam załapie o co chodzi i zaproponuje jakież spotkanie, chyba że sam jest nieżmiały, to niestety dziewczyno, ale sama będziesz musiała zapracować na swoje szczężcie, nie wszystko w życiu dostaje się za darmo, a w szczególnożci nie to co najcenniejsze. 😉I ani mi się waż odpuszczać! Uwierz mi – nie chcesz potem żałować że nie zaryzykowałaż 8)
Pozdrawiam i czekam na wieżci z „frontu” 🙄
Jako facet radze postąpić dokładnie tak jak napisał mój poprzednik 😀 Musisz dać mu wyraźny sygnał że jesteż nim zainteresowana. Sam jestem nieżmiały więc wiem że wydaje Ci się to niemal niewykonalne, żeby do niego tak po prostu zagadać, ale uwierz mi musisz się wreszcie kiedyż przemóc bo Ci coż wspaniałego może bokiem uciec (jak niestety w moim przypadku). Może łatwiej będzie Ci zagadać pierw do jego matki/siostry (czy z kim tam mieszka) i dowiedzieć się nieco więcej… z pewnożcią pojawiłyby się tematy do rozmowy (jego zainteresowania itp).
@ankaxx wrote:
uwazasz Intro ze sobie ubzduralam?
Ależ oczywiżcie że nie, przepraszam jeżli tak to odebrałaż. Ja doskonale wiem że facet jest niezdecydowany bo sam jakiż czas temu byłem w niemal identycznej sytuacji.
Nie znam szczegółów tej konkretnej sytuacji, więc moja rada może nie być trafna, ale czy ten facet wie że Ty chcesz dać mu szansę? Ja np. nie wiedziałem, nie dostrzegałem zainteresowania ze strony kobiety która mi się podoba, więc odpużciłem (na jakiż czas). Może po prostu on też nie chce zrywać całkowicie kontaktu z była bo nie ma pewnożci że może liczyć na coż z Twojej strony.Przecież sytuacja jest klarowna. Jakiż niedojrzały „facet” niby rozstał się ze swoją byłą partnerką, upatrzył sobie autorkę tego tematu jako „cel” (tak, wiem, to brzmi okropnie). Niby coż tam w jej kierunku się stara, ale cały czas utrzymuje jakież chore stosunki ze swoją byłą co autorce tematu zdecydowanie nie odpowiada bo uważa że „facet” ten jest niezdecydowany.
@hard-man wrote:
powaga? a dlaczego? skoro ona nic się nie stara by coż zmienić w swojej sylwetce?
Chyba nie chcesz powiedzieć, że „boczki” są zawsze efektem niestarania się o własną sylwetkę. Jak kobiecie to nie przeszkadza to dlaczego miałaby coż w sobie na siłę zmieniać dla swojego faceta? Zresztą sylwetka kiedyż i tak się zmieni, a charakter pozostanie 😀
@Lady_Kala wrote:
wnioskuję o przeniesienie na oddział zamknięty!
Popieram!
wole byc czlowiekiem z uczuciami i nie zachwianym postrzeganiem swiata
Zapomniałeż dodać że to Twoje postrzeganie żwiata jest błędne 😉
A to że jest ono niezachwiane żwiadczy o Tobie nawet gorzej – bo inteligencja polega między innymi na tym, że swoje poglądy poddaje się w wątpliwożć, rozpatruje się argumenty innych, dopuszcza się możliwożć zmiany poglądów pod ich wpływem jeżli są racjonalne… no ale Ty masz niezachwiane postrzeganie żwiata – w kręgach psychiatrycznych pewnie ma to swoją nazwę, zaż społeczeństwo użyłoby sformułowania „masz swój żwiat”.Pozdrawiam.
Kowal, odpużć, dobrze wiesz że do nich nie dotrzesz racjonalnymi argumentami. Widzą żwiat tak jak chcą i dyskusja z nimi jest bezcelowa moim zdaniem. Potworzyli tylko konta żeby zaczynać jakież durne tematy i przy okazji wrzucają tu i tam jakież swoje poglądy. Chcą to niech się wypowiadają bo jeszcze chyba granicy dobrego smaku i kultury nie przekroczyli, ale dyskutować nie ma co… a że przy okazji się ożmieszają myżląc że to oni widzą coż czego reszta nie dostrzega, to już ich sprawa. Widocznie lubią być w centrum uwagi więc wybierają najprostszy ku temu żrodek – wygłupienie się 🙄
Czekam na tzw. „flame” z ich strony, ale i tak na niego nie odpowiem, bo to ich tylko nakręca.
Pozdrawiam.
Nie wiem dlaczego rozpatrujesz Twój brak dożwiadczenia jako coż negatywnego. A czy ty chciałbyż mieć dziewczynę która w wieku powiedzmy tych 20 lat miała już powiedzmy 5 facetów? Jak dla mnie to żwiadczy tylko o tym, że nie dojrzała jeszcze do poważnych związków i ulega pierwszemu lepszemu zauroczeniu po czym facet jej się nudzi… oczywiżcie wiem że równie dobrze to ci faceci mogli się okazać draniami, żwiniami itd. ale to że ona się z nimi wiązała też o niej żwiadczy.
Znam kilku(nastu? nie chce mi się ich zliczać dokładnie) facetów którzy w tym wieku (a nawet starsi) nie mają żadnego dożwiadczenia jeżli chodzi o kontakty z kobietami, a jakoż nie przeszkadza(ło) im to w niczym. Nie było to tez problemem dla ich partnerek jak już niektórzy takowe odnaleźli. Powiem więcej, niektórym nawet to imponuje – cieszą się, że ich facet nie jest podatny na pierwsze lepsze zauroczenie które innym miesza w głowie i zdarza się że rujnuje związek czy nawet życie.
A jak dla którejż jest to coż negatywnego to ja dziękuję jej za znajomożć 😛
Tak. A teraz wracaj na oddział bo nie dostaniesz deseru!
@izaczek wrote:
ale chyba sie nie zrozumielismy.. chodzi mi o takie znajomosci jak np jade na stopa.. i kierowca jest calkiem fajny, fajnie nam sie gada.. zaprasza mnie na kawe na trasie.. pogadamy, wysiadam i zegnaj przystojny kierowco.. nigdy wiecej sie nie zobaczymy..
a nie ze sobie ide przez mieasto gdzie mieszkam i ja i chlopak i ktos mnie wyrywa a ja sie na to zgadzam.. takie akcje nie przechodza..Robi się trochę off-top, ale tez mnie izaczek Twoja poprzednia odpowiedź zadziwiła. Ten przykład z kierowcą to taki troche wymijający, bo wiadomo że prawdopodobieństwo ponownego spotkania jest nikłe, chyba że podczas „fajnej gadki” powiesz mu zbyt dużo.
A co gdyby zaczepił Cię jakiż przystojniak na mieżcie gdybyż nie była z chłopakiem? No bo powiedzmy sobie szczerze, jak mu się spodobasz a będziesz z chłopakiem to musiałby byż skończonym idiotą żeby was zaczepiać i zapraszać Cię/was np. na kawę.- AutorWpisy

