Magdus
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
🙁 Zawsze marudzę, narzekam, wyżalam się wszem i wobec, że nie chodzę z chłopakiem na imprezy do jego znajomych, bo nie mogę przyjechać albo coż…. dzisiaj mogliżmy iżć razem, to kazałam mu iżć samemu, bo mnie się nie chce.. no i poszedł…. a teraz jestem zła i wogóle i później będę jeszcze bardziej nie w humorze…. Nie wiem czemu tak robię, nie rozumiem siebie…. 😥
Romek
opel
A ja robię obiad….. i też by się przydało posprzątać….. ale nie chce mi się…. 😕
Myżlałam o 2009 roku, ale mój żlub i wesele, to źródło wielkiego konfliktu z mamą i nie wiem jak to będzie… 🙁
mrowisko
Ja jakiż czas temu… coż około roku.. zadałam chłopakowi te pytanie…
Odpowiedział mi tylko tyle, żebym nie pytała, bo tego nie można powiedzieć od tak od razu…. musimy przeżyć coż razem, zetknąć się z prawdziwym normalnym życiem, a nie sielanką, która gożci między nami, bo jak jest pięknie i ładnie, człowiek zakochany po uszy, to wiele mówi i nam się to podoba… a później pozostają tylko puste słowa…
Wtedy byłam na niego wżciekła, ojjj i to jak bardzo.. 😉
Ale nauczyłam się dystansu do słów. Ważniejsze są gesty, one znaczą więcej… dzięki nim wiem, że mnie kocha 😀Jem kanapki z pomidorkiem 😀 zimno mi, nic mi się nie chce, a trzeba iżć zrobić zakupy na jutrzejszy obiad, bo pewnie znowu będę spała do południa 😆
Ja już prawie zapomniałam jak to jest będąc singlem 😉
Ale dla mnie był to koszmarny okres, każdy kogoż miał tylko nie ja, czułam się bardzo samotna, zagubiona, niepotrzebna…. Choć trzeba dodać, że miałam wtedy 16-17 lat.. nastoletnie marzenia o wielkiej miłożci itp. bzdety… 😉
Teraz jestem w związku 3-letnim i dobrze mi tak 😀
Witaj Kasiu! 😀
Życzę Tobie miłego pobytu… a tak apropo „pomieszkiwałam” trochę w Mławie 😉
Czytam stare pożciki, bo nie byłam tu dosyć długo;) I robię sałatkę mniam mniam 🙂
@mili83 wrote:
Wiesz 100 zl to chyba standard
oczywiscie mozna taniej ale wtedy menu tez jest biedniejsze:)A to racja 🙂 Wszystko zależy od tego jakie dania się wybierze 🙂
100 zł/osoba to tak z tego co zaobserwowałam w normie…. moja siostra płaciła tylko 70 zł, w cenę były wliczone ciasta, ale prawie ich nie było.. tylko kilka kawałeczków jakiegoż sernika… 😕
Cieszę się z udanego pobytu u rodzinki i fajniutkiego wesela siostry…
i jeszcze,że złapałam welon panny młodej … mimo, że to nie mój pierwszy, ale ten sprawił mi wiele przyjemnożci.. oo jak miło 😀Czekam na Misia…. być może się pogodzimy albo i nie…. lekko się denerwuję….
- AutorWpisy

