pannaswieczka
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Pewnie, ze tak. Wysoka jakosc wymaga pielegnacji 😀 . A sen w czystej, jedwabnej poscieli gwarantuje najwyzszej jakosci odpoczynek – to fakt.
Wlasnie to, ze nie wiedza, dzieje sie (to zlo) pomimo ich woli, mogloby to sugerowac pietno… ja sie jednak sklaniam ku chorobie…
Co to za szkoła? Nigdy wczeżniej o niej nie słyszałam.
To na jakiej podstawie twierdzisz, ze zin przeczytal te ksiazke?
Czasem sie nie da ;/. Musisz byc z taka osoba w szkole, w pracy, w domu… Trzeba dawac rade… 😕 , choc to nie jest wcale latwe… Toksycznosc moim zdaniem sie bierze z niedowartosciowania i przez to zgorzknienia. Geny tu nic do tego nie maja.
oj, zin, najmocniej przepraszam, musze skonczyc brac to swinstwo 😉
poduszyciel, jestes adwokatem zina ❓I myslisz, ze ona ma w sobie zla krew? A moze jest chora?
benoi- moja suknia jest troche wypelniona 😉
Wyobraz sobie, ze wtedy najczesciej sie sprawe zwala na geny :/
zin- polecam- przeczytaj tez te ksiazke. Nie dosc, ze budzi odczucia takie jak wycieczka do Aschwitz, to jescze tlumaczy (lecz nie wprost) wiele kwestii.
Hmmmm, ja niestety czesciej slysze usprawiedliwienia swoich wad wadami przodkow 🙁
Pewnie. A dalam przyklad z sukienka, poniewaz zasady pielegnacji naturalnego jedwabiu sa takie same- i w przypadku sukni, poduszki, kocyka czy koldry 😉
No coz, niestety, nawet sie czasem sama na tym przylapuje… 😳
Tak- lecz zauwaz- niewiele osob chwali sie np. ze talent odziedziczylo po kims. Natomiast zle rzeczy sa natychmiast usprawiedliwiane zlymi genami. Czy sie myle?
Wiesz, ja mam jedwabna sukienke i zapieram ja recznie, natomiast na porzadne pranie oddaje do pralni…
- AutorWpisy

