pannaswieczka
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Aleksandro i Chatanoga ;). Dziękuję Wam serdecznie za recenzje;). Sama sprawdzę. Tego „Dobrego człowieka” też przeczytam 😉
Dobrze- zatem : wierzę,że tak będzie. Łączmy pozytywne energie i wizualizujmy lepszą przyszłożć 😉
„Pomidory pękają jak serca”- ładne to 🙂
Oj, kiedys mialam ochote kupic to „Sto lat samotnosci”. Rozumiem, ze odradzasz? 😆
Wiesz, ja tez bym chciala, by tak bylo. Podobno kluczem do powodzenia jest wizualizacja… Zatem wizualizujmy 🙂
:D. Tak tez mawiaja, rzeczywiscie ;). Pozostanmy wiec przy tej wersji 😉
Choroba wżciekłych warzyw- to brzmi ładnie ;). Lecz bakteria Coli nie atakuje chyba samych warzyw? To bakteria groźna tylko dla człowieka… czyli… Warzywa są nosicielami!! Ha!
Strasznie sie smialam czytajac Julce poczatek „Pitu i Kudlata daja rade” L.K. Talko . W zasadzie, to obie sie turlalysmy ze smiechu 😉
Wiesz, co mawiają o nadziei?
Eee, tam kalarepka obrzydliwa strasznie być potrafi;) a o szpinaku już nie wspominam. Po trzykroć: fuj! fuj! fuj!
😮 Oooo, zwłaszcza do obrzydliwej kalarepki ;)…. Fuj, fuj!
Te flaczki naprawdę wyglądają apetycznie ;). Gdybyż je zobaczył- zjadłbyż z całą pewnożcią 🙂
4 czerwca 2011 o 16:54 w odpowiedzi na: Prezent na Dzień matki – standard czy niespodzianka? #189631To bardzo zdrowy układ 😉
Dla mnie to było straszne. I powiedziałam rodziciele, że sobie nie życzę, żeby mi takie straszne bajki zytała. Pamiętam to do dziż. Brrr.
@zin wrote:
A możesz polecić coż konkretnego?
Z Profi polecam zupki- żurek z kiełbasą wieprzową jest przepyszny. Czasem też jadam flaki wołowe po zamojsku :)A hitem jest Danie dnia- Gulasz wołowy, który wystarczy podgrzać :). Bób z Carrefoura choć jest zaiste pyszny,to nie mam do niego łatwego dostępu. Carrefour jest daleko od mojego miejsca zamieszkania :/.
- AutorWpisy

