pstrokatka
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
😆 Niezłe…chociaż z tym 69 to naprawdę nietrafione…xD…ale reszta się zgadza….xD
oj…Achaja, Toy Wars, Zapach Szkła…ni no to przeszło przez moja głowę kilkanażcie razy…i z pewnożcią za niedługo znów powrócę do tych książek…
Chociaż Achaję znacznie ciężej się czyta, i to nie przez ilożć stron…xDhm…piękny wiersz…smakuje jak…jak…żnieg…niby się już roztopił, ale na języku wciąż go czuję…mniam mniam…xD
nie no…ostre…xD
Ja mojej mamie dałam własnoręcznie zrobiony bukiet z róż…origami…xD
Niedziela, wszystko jasne…chce coż zrobić, a nie mogę…
Bo mi się nie chce, albo mi się nie chce…więc tak sobie leniuchuje – kręgosłup mnie boli…kolano też, zamroczona jestem, bo za późno się położyłam…I taki będzie cały dzisiejszy dzień…
Ach! I jeszcze czuje się napuchnięta, bo zebrała mi się woda w organizmie, przed okresem…najgorsze jest to, że ten okres w ogóle chyba nie ma zamiaru mi się zacząć…więc tak trwam z wywalonym brzuchem do góry i obżeram się rurkami z kremem czekoladowym… 🙄@hard-man wrote:
…na czułe pieszczoty… z ostrym seksem na końcu 😉
PS. chętnie się wtedy napiję nawet herbatki malinowej 😆
Odczep się od herbatek malinowych! 😆
[one nie mają w sobie nic perwersyjnego! a do tego mają słabe płuca! xD]Mam ochotę na sorbet…MALINOWY! sorbecik…*.* tak…szkoda tylko, że jest tak zimno… 🙁
Mam ochotę na gorącą herbatkę malinową…
i zaraz sobie ją zrobię! o!Oj…Dirty Dancing…Nie ma to jak powrócić do czasów dzieciństwa
8)No kolejka to raczej będzie spora…
Tylko pytanie, kiedy wprowadzą u nas taką metodę?! ❗Mamazilla…ciekawe…
😆
Nie no…
Ale to fakt, jeżli matka wysyła swoje dziecko na kilkanażcie zajęć dodatkowych, to jak bachor ma czas na zabawę?
No nie ma…i potem wyrastają nam takie maszynki do pieniędzy typu zombi [edycja limitowana]rodzina – żlub
Mam dosyć wszystkiego, wszystko mnie irytuje. Nawet ja sama…głupi dzień…
Nic mi się nie chce…nawet spać…a powinnam, bo za 7 i pół godziny powinnam wstać i iżć do pracy…ach…T_T
Życie jest nudne i…nudne…Dla mnie samym sportem ekstremalnym jest gotowanie…
Po ostatnim incydencie kulinarnym [chciałam zrobić ciasteczka owsiane] mama zabroniła mi wchodzić do kuchni przez miesiąc…
[nadal zdrapuje resztki z fugi]Ja bym się bała jeździć i chyba raczej nie zrobię prawka…pozostaje rower…^^
Ale szczerze mówiąc to i tak wole jeździć po lesie niż w mieżcie, jakoż pewniej się czuje…XD- AutorWpisy

