the quene
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@zasadniczy wrote:
Co prawda to temat dla kobiet, ale ja swoich genów nie znoszę. Co prawda zdrowie mam końskie, ale poza tym to d***
Nie ma to jak coż optymistycznego napisać z wieczora. 😆
W moim domu od zawsze słuchało się Trójki, logiczne zatem, że i mnie została zaszczepiona ta tradycja.
Dziękuję losowi i wszelkim innym siłom, które sprawiły, że moja mama okazała się tak inteligentną i wrażliwą osobą, uzależnioną od tej magicznej stacji – dzięki temu mogła przekazać mi wyżrubowany gust kulturalny.Ma to niestety i wadę – jakakolwiek inna stacja radiowa jest absolutnie „niesłuchalna”. Prymitywizm i debilizm prowadzących wali po uszach, tragiczna muzyka wykańcza psychicznie…
W pracy zmuszona jestem słuchać innych stacji. Współpracownicy: „Jak można słuchać radia, w którym tyle GADAJĄ?” albo „Co to za piosenki, nie znam tego zespołu”. Pozostaje współczuć i nie walczyć z wiatrakami.
Aby jednak nie wprowadzać nerwowej atmosfery, zgodziłam się na Złote Przeboje. Muzyka na poziomie, znane piosenki (wiadomo, że kiedyż gówien muzycznych nie było w obecnym wymiarze), humor lekki – ale nie żenujący. Muszę jednak przyznać, że w starciu z prawdziwym radiem wypada blado…
Pamiętam jakąż audycję, kiedy szczebiocząca baba coż ględziła o jakimż konkursie: „Wyżlijcie, czekają nagrody, musicie spróbować, super, pitu pitu, lelum polelum, a o reszcie opowie Marek Niedźwiecki”. I wtedy Niedźwiedź swoim niepowtarzalnym, głębokim, lekko żciszonym głosem: „Dzień dobry Państwu”. Aż mnie przytkała ta przepażć pomiędzy pracownikami tej samej stacji… Tęsknię za Niedźwiedziem w Trójce. 🙁Wiem, że netykieta zabrania pisania postów, które nic nie wnoszą do dyskusji, ale po wypowiedzi Zauroczonej muszę:
L O L 😆
@Kasia76 wrote:
a moj synek?takie jestescie ciekawe jak on znosi te sytuacje?macha na jej widok szczesliwy,krzyczy jej imie.a jak spojrze na niego schyla glowe i niepewnie mnie pyta-mamo nie moge?
a co ja mam powiedziec ze moze?niech o niej wogole zapomni.Serce mi sie kraje jak to widze.To On go tego nauczyl.O mój Boże. Ty krzywdzisz dziecko, piszesz o tym…… i podkreżlasz, że postępujesz dobrze!
Daj mejla do tego mężczyzny, co? Podeżlę mu chętnie Twoje wywody z tego forum.@Kasia76 wrote:
The quene pomysl sobie ze kolo twego faceta kreci sie jakas panna,siedzialabys spokojnie?
TO JUŻ NIE JEST TWÓJ FACET.
Jednak lepiej przeczytaj temat od początku. Zachęcanie tej siermięgi do działania, to jak dawanie dziecku żyletki.
Zauroczona, wiem wiem… ale czasem nie mogę się powstrzymać. Tak bardzo bym chciała, aby ludzie nie byli debilami…
@Kasia76 wrote:
Wiesz the quene.Pisszesz to co myslisz ale moglabys delikatniej?
Prawda boli, co?
Obudź się, a następnie dorożnij. Zachowujesz się jak gówniara, w dodatku posiadająca jedną komórkę zamiast mózgu.Kochasz swoje dziecko? Ja mu współczuję. Nie chciałabym mieć matki, która ma mniej godnożci od szmaty do podłogi.
Zero godnożci, szacunku do samej siebie. Ponadto, sądząc po tym jak mu się narzucasz – ZERO DOBREGO WYCHOWANIA, TAKTU i KULTURY. Myżlisz, że kim jesteż? Boginią seksu, mądrą, wspaniałą i z klasą? Klasa.. LOL. Mądrożć… bez komentarza. Jesteż pozbawioną zasad psychopatką, niewychowaną, zawistną… i zwyczajnie głupią, skoro wmawiasz sobie, że on chce być z Tobą.
Podsumowując: tępa, pozbawiona kultury wariatka, bez klasy i szacunku dla siebie. Z tego wynika, że nawet żul spod budki z piwem by Cię nie chciał, a co dopiero normalny facet.
A najżmieszniejsze jest to, że gdybyż od początku pokazała klasę, godnożć, inteligencję, może przeszłaby mu ta nowa i wróciłby do Ciebie. Po tym co odstawiłaż, prędzej aniołek wyleci Ci z tyłka, niż on ciepło o Tobie pomyżli.Gdybym była nim, wniosłabym o pozbawienie Cię praw rodzicielskich, a gdybym była sędzią – odebrałabym Ci te prawa. Stocz się sama na dno, poniżaj się dalej. Ale nie masz prawa niszczyć dziecka, wciągając je w to.
Jak widać są kobiety, które można spokojnie dymać, nawet kiedy się je traktuje jak szmaty. Oraz, jak widać są kobiety, które takie traktowanie uwielbiają.
Nie bardzo rozumiem. Skoro nie chcesz czegoż robić, po prostu przestań. Proste.
A swoich pasji wstydzisz się w żwiecie wirtualnym?
Akurat przyznam, że Werter stanowił dla mnie wątpliwą przyjemnożć…
Z epoki romantyzmu zawsze wolałam dramaty niż prozę – „Nie-Boską komedię” np czy „Dziady” – do tych dzieł z przyjemnożcią wracam do dziż.
Co do teatru – w Muzycznym mamy wyjątkowo dobry repertuar, często z gożcinnymi występami. Najlepiej z nich wspominam „Kolację dla głupca” i spektakle z Jandą: „Marlene”, „Maria Callas. Lekcja żpiewu”, „Boska”.
Choć chyba rzeczywiżcie czężciej bywam w Miejskim niż Muzycznym.
Nataszy U. mówię stanowcze „NIE” w każdej postaci.
To naprawdę jest już nudne….
Gdyby marka Gucci potrzebowała akwizytorów, z pewnożcią nie zostałby nim „tomek-irytujący-24”.
Zauroczona, dzięki, że odpisałaż, bo mnie ręce z klawiatury opadły.
Dla mnie nie ma żadnego.
- AutorWpisy

