the quene
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Woda. Soki są najczężciej produkowane z czegoż w rodzaju „koncentratu”.
Oj to przepraszam. 🙂 Z forumowego dożwiadczenia wiem, że taki temat jest zawsze bardzo wysoko lub nawet przyklejony, dlatego nie przyszło mi do głowy szukać w ostatnich postach z …. kwietnia. O_o
Naomi, masz rację. Jest sprytny, a włażciwie to nowobogacki cwaniaczek. Ale gdybyż wiedziała, jakie rzeczy fakturujemy na użytek biurowy…. Według dokumentów nasze biuro jest wyposażone lepiej niż niejeden apartament w Sheratonie xD
A o reklamówkach wiem, ponieważ on mówi o tym otwarcie. Uważa, że to genialne i wszyscy powinni się zachwycać jego przedsiębiorczożcią.
Niejedna znawczyni tras TIRowych by się nie odważyła! xD
Ja mam 3 ukochane zapachy i jestem chyba niereformowalna, gdyż żadne inne perfumy nie spodobają mi się choćby nie wiem co.
1. Hugo Boss – Woman (pierwszy zapach, z czerwoną wstążką)
2. Lolita Lempicka – First Fragrance
3. Kenzo – Jungle ElephantMój szef, wielki Pan Prezes, wydaje np na czyszczenie swojego mercedesa 500 zł (wiem, bo bierze zawsze faktury na firmę xD ), ale w hipermarketach zabiera całe pakiety darmowych reklamówek przy kasach, żeby nie kupować worków na żmieci O_o
-szampon do włosów Eva Natura 'czarna rzepa’ – 4,95 zł
(miałam ogromny problem z wypadaniem włosów, żaden z szamponów z najwyższej półki nie pomógł – po wspomnianym jak ręką odjął)– cienie do powiek Euphora czy jakoż tak – 6 czy 7 zł za trójkolorową „mapkę”
(po cieniach za kilkadziesiąt złotych pod wieczór na powiekach pozostawało tylko wspomnienie, a po użyciu cieni Euphora o 22.00 mój makijaż nadal wygląda jak o 7 rano)-lakier do włosów Loreto fioletowy z Biedronki ok 5 zł
2 października 2009 o 18:10 w odpowiedzi na: Najgorsze prezenty dla Nas od naszych facetów.. #100907Lady_Kala, kobieto! Umieram!!! Tarzam się ze żmiechu po przeczytaniu opowieżci o żuczku!!! xDDDD Czytałam na głos mojemu TŻ i nie byłam w stanie się wysłowić ze żmiechu.
W mojej rodzinie specjalistką od prezentów jest pewna ciocia. Kochana osoba, ale… Moja siostra dostała między innymi: kolię ze skóry (!) z jakimż elementem metalowym, podnoszącym dramaturgię oraz komplet kolia plus klipsy (bardzo wytworny wzór) z…. różowej modeliny.
Ja od tej samej cioci zgarnęłam srebrny komplet z bursztynem. Nienawidzę bursztynu :-/
– zrobić karierę polityczną
– nauczyć się hiszpańskiego i w przyszłożci mieszkać w Hiszpanii
– być na finałowym meczu Ligi Mistrzów, który wygrywa FC Bayern
– przytulić małe tygrysiątko
– poznać osobiżcie ludzi, których podziwiam
– mieć dostatecznie dużo pieniędzy, żeby nie martwić się, że na cokolwiek mi zabraknieI z takich nierealnych – żeby mój ukochany kotek jakimż cudem był przy mnie zawsze.
O wspaniałym mężczyźnie nie marzę, bo już go mam 😉
Co do płaszczy, modne są te z rękawami-bufkami. Futerka bardzo – jak wspomniała isztar.
Ja poluję na pewne futerko, ale póki co widziałam tylko zdjęcia w katalogu. :-/Mnóstwo książek doprowadziło mnie do łez. Ostatnio „Noc w Lizbonie” Remarque’a. Teraz czytam „Łuk triumfalny” i czuję, że chusteczki się przydadzą.
Wszystko, co Alberto Iglesias stworzył do filmów Pedro Almodovara.
Muzyczny geniusz. Dźwiękiem ilustruje emocje, pejzaże, postaci. Iglesias – Almodovar to duet doskonały. Idealne porozumienie artystyczne.Kiedy mam ochotę na idealny relaks włączam którąż z płyt, do tego kieliszek dobrego wina.. i jestem w Hiszpanii 🙂
Ubóstwiam 🙂 Fronczewski pokazał, czym jest inteligentny żart i dystans do samego siebie.
Poza tym mam szczególny sentyment, ponieważ kiedy utknęłam na 2 tygodnie w szpitalu z koszmarnym dołem, jedynie z płytą Franka „na uszach” mogłam tam zasnąć.
No wszystko bomba, a czy ten temat przypadkiem nie dotyczył tego, co się mężczyznom podoba w kobietach? 🙂
książka
Hiszpania czy Włochy?
- AutorWpisy

