afro_disiac
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
A no pewnie że się dam zaprosić… W końcu urlop mam:)
Myżlę, że jeszcze wszystko wam się ułoży. Byliżcie ze sobą długo i mieliżcie kryzysy. Ty zauroczyłaż się innym facetem, bo w twoim związku nie działo się najlepiej. Ale nie myżl o tym facecie jak o ideale… Prędzej czy później też prawdopodobnie powychodziłyby u niego różne wady i czułabyż się rozczarowana. Dobrze, że Twój mąż w miarę szybko przejrzał na oczy i postanowił nad sobą popracować i być dla Ciebie lepszy. To znaczy, że Cię nadal kocha i mu zależy i boi się Ciebie stracić. Dobrze też, że nad sobą zapanowałaż i go nie zdradziłaż fizycznie, bo to mogłoby wiele namieszać w waszym związku. Mam nadzieję, że się wam ułoży, że postaracie się wszystko odbudować i będziecie szczężliwym małżeństwem. Pozdrawiam:)
Nigdy! Po pierwsze – nigdy nie podrywam facetów. A już na pewno nie na słodką idiotkę!!!!! I nigdy nie stosuję żadnych sztuczek, żeby kogoż zdobyć.
Nie tchórze tylko lenie;)
Wiedzieć to można o mężczyznach wszystko, ale już cokolwiek zmienić to nie lada wyczyn;)
Ja używam od lat żelu do higieny intymnej „Idea25 tess”. Jest rewelacyjny!!!! Polecam wszystkim, chociaż dożć ciężko go zdobyć. Ale naprawdę warto. Jeszcze nigdy nie dopadła mnie żadna infekcja. I jakoż sobie ubzdurałam, że to włażnie dzięki stosowaniu tego żelu:)
Dlaczego czężć z nas się boi przyjaźni z kobietami? Może dlatego, że często jest to fałszywa przyjaźń. W relacje wkrada się rywalizacja, zazdrożć, brak szczerożci… Poza tym, wydaje mi się, że żadna przyjaźń z kobietą, czy znajomożć nie zastąpi nam związku z mężczyzną. Nie jest w stanie zaspokoić ona naszych podstawowych potrzeb: czułożci, bliskożci, miłożci itp. Oczywiżcie potrzebujemy też innych kobiet w naszym życiu, do tzw. „babskich rozmów”, do wygadania się, do łażenia po sklepach, do wymiany dożwiadczeń i poglądów. Ale to nie da nam tego, co może dać nam związek z mężczyzną.
5 lipca 2011 o 16:18 w odpowiedzi na: Włosy suche, matowe i wypadające jak sobie z nimi radzić??? #180489Ja sobie ostatnio zrobiłam maseczkę do włosów z dwóch żółtek, oliwy z oliwek i połówki cytryny. Zostawiłam ją na włosach na pół godziny i efekt na prawdę rewelacyjny. Włosy były gładkie i lżniące.
Bardzo dużo przeszłaż i wiele się nacierpiałaż. Pierwsze traumatyczne wydarzenie to Twoja choroba, którą musiałaż pokonać. Potem kolejny cios – inna kobieta w życiu męża i złe traktowanie z jego strony… Myżlę, że jesteż silną kobietą i wiele potrafisz znieżć. Dużo już dożwiadczyłaż… Wygrałaż walkę z rakiem, teraz musisz wygrać jeszcze z tą kobietą – odzyskać męża. Bo widzę, że Ci nadal na tym zależy. Myżlę, że ten jego romans wyniknął z tego, że on też przestał radzić sobie z tą całą sytuacją, która was spotkała. Rozmawiaj z nim dużo… Może uda się wam to wszystko odbudować… Może on zrozumie, że to ty jesteż najważniejsza w jego życiu i twoje dzieci, a sypiając z tamtą kobietą rani ciebie, jej męża, wasze dzieci i jej dzieci (o ile ona je ma). Niech zrozumie ile osób krzywdzi sypiając z nią i ile może stracić dalej utrzymując z nią kontakt – może stracić ciebie, rodzinę, wspólny dom, i te wszystkie lata które was łączą… Pytasz w temacie – jak masz uwierzyć w siebie po zdradzie? Po pierwsze musisz wiedzieć, że to nie twoja wina, że cię zdradził. Ty jesteż wyjątkową kobietą, która ma w sobie bardzo dużo siły i twój mąż powinien to docenić. Jeżli masz w siebie znów uwierzyć, musicie do końca rozwiązać tą sytuację, on musi sam chcieć skończyć ten romans, musi Cię przeprosić i dać z siebie wiele żeby odzyskać twoje zaufanie. Myżlę, że potrzeba tu czasu… On wiele wyjażni spraw… Głowa do góry! Z wszystkim dasz sobie radę! A jutro idź do fryzjera, kup sobie jakiegoż fajnego ciucha… To taki szybki i łatwy sposób, żeby się poczuć atrakcyjniej… Nie rozwiąże on twoich problemów, ale sprawi, że poczujesz się lepiej;) Życzę powodzenia…
Zasadniczo zgadzam się z tym, że poszukiwania w sieci drugiej połówki dają znikome prawdopodobieństwo znalezienia kogoż dla nas odpowiedniego. Chociaż zdarzają się wyjątki w tym temacie. Moja przyjaciółka poznała swojego męża włażnie przez internet i przyznam, że stanowią całkiem niezłą parę… Więc jeżli rzeczywiżcie w swoim otoczeniu nikt cię specjalnie nie fascynuje to nie poddawaj się z tym internetem… Może prędzej czy później poznasz fajną dziewczynę… W każdym razie życzę powodzenia, bo wydajesz się sympatycznym gożciem który ma w miarę poukładane w głowie;)
Chyba ci coż musiał dodać do tego alkoholu… Skoro mówisz, że niewiele wypiłaż i urwał Ci się film… Nie chcę go bezpodstawnie oczerniać, ale coż mi się tak wydaje, że może być z niego niezły drań…
Izaczek w tym problem, że jest z dziewczyną od ponad roku, a dopiero dowiaduje się o takiej sytuacji… Moim zdaniem w tym jest największy problem. I to dziewczynę gryzie pewnie najbardziej…
A ja ostatnio po tych wszystkich naszych kłótniach coraz czężciej nazywana jestem „złożnicą”… :p
Aj tam ludzie – byle byżmy zdrowi byli;) Boczki… jednym sie beda podobac, innym nie, a jeszcze innym wszystko jedno…
Wracam do tematu po latach:) I niestety myżlę, że mój nie zwraca na to w ogóle uwagi. Nieraz coż nowego kupiłam, a ten nawet nie zauważył:) Wczeżniej żciągnął spodnie niż zdążył zauważyć jakie mam gatki, że się tak ordynarnie wyrażę;) A szkoda, bo ja lubię ładną bieliznę i chciałabym czasem usłyszeć jakiż komentarz na jej temat. Że mu się podoba czy coż… No ludzie – cokolwiek;)
- AutorWpisy

