Czerwona
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Ja uwielbiam gotować i tworzyć nowe potrawy,które zawsze smakują mojemu mężczyźnie 😉 a może tylko misię podlizuje ❓ 😉 😀
Moja PRZYSZŁA teżciowa jest w sumie w porządku,nigdy nie miałam z nią konfliktów a to może dlatego że mało ze sobą rozmawiamy 😉
@Meru wrote:
Ja też tak mam 🙂 i dobrze że ktoż się o to zapytał bo przez dłuższy czas myżlałam że jestem jedyna 🙂
Poza tym czaszami fajnie jest za kimż potęsknić bo wtedy spotkania po takiej rozłące są o wiele bardziej gorętsze 8)No pewnie ze nie jestes sama 😉
No ba,że gorętsze , taka rozłąka/ale nie przesadnie długa ❗ / dobrze robi związkowi 😉 Po paru dniach nie widzenia się z moim Misiem powitania są zajefajne 😀 ajjj@oka021 wrote:
bylam na swieta a nie pojade na dluzej bo studiuje, on byl ostatnio na 10 dni bo tez na dluzej nie moze a w sierpniu wraca na stale…. 😆
Kurcze to pewnie odliczasz dni do jego przyjazdu 😉 😀 Do sierpnia szybko czas zleci i myżle ze juz go nigdzie nie puscisz wtedy 😉
Tak nagle po tak długim czasie chodzenia powiedział Ci,że Cie nie kocha ❓ ❗ Musiał być jakiż powód…moim zdaniem nie zrywa się tak sobie…I odkochać się nie mozna ot tak…:!:
❓Heh nie ciekawa sytuacja…Szczerze mówiąc nie wiedziała bym co zrobić na Twoim miejscu. Powiem jedno-posłuchaj głosu swego serca,ono Ci podpowie ….
Trzymaj sięA może tradycyjnie romantyczna kolacja przy żwicach zrobiona własnorecznie przez Ciebie?Wiem ze to niezbyt oryginalny pomysł,ale facet na pewno doceni to,że sama wszystko przygotowalas specjalnie dla niego 😉
Kurcze pewnie ze warto, jestem ze swoim chłopakiem prawie 1,5 roku jednakże nie mieszkamy jeszcze razem 🙁 Ale za to spedzam z nim caly weekend od soboty 24h/d u niego w domu. Na razie musi nam to wystarczyć.Ach,uwielbiam nasze wspólne weekendy ajjj –>żniadania,obiady,kolacje podawane do łóżka 😆 Mój Miż jest kochany 😆
@oka021 wrote:
a ja tak juz od pazdziernika…
To musi byc straszne ,
, ale masz rację–>prawdziwa miłożc wszystko przetrzyma.
A dlaczego po prostu do niego nie pojedziesz?Ech t miłożć 😉
Nie wyobrażam sobie zwiazku na odległożc.Widze swojego chłopaka kilka razy w tygodniu,spedzam z nim weekend i gdyby mialo go nagle zabraknac nie miala bym co ze soba zrobic…. ://
Moja samotnożć zaczyna się o krok od Niego …. <3Ja mam podobny problem. Mogłabym spędzac ze swoim chłopakiem 24h/d, jednak wiadomo -jest to nie mozliwe,on pracuje a poza tym nie mieszkamy razem 😕 Tak wiec,gdy sie z nim nie widze potrafie pisac do niego dziesiatki smsow. W te dni,gdy sie nie widzimy czesto znajomi probuja mnie wycignac na jakies piwko czy imprezke…ja jednak nie mam nawet ochoty wychodzic z domu bez mojego Misia….Wole zostac i pisac do niego smsy.Tęsknie troche za zycim towarzyskim,nie jestem juz tak otwarta na ludzi,wyluzowana jak kiedys…po prostu zamlkam sie w sobie…. 😕
Ja zaglądam tu raz na jakis czas gdu mam chwilke 😉
Ale głównym powodem zerwania było to,że byłeż zazdrosny?Nie mogliżcie sie jakoż dogadać?Ja też jestem chorobliwie zazdrosna i zaborcza,ale zawsze wyjażniamy to sobie z mym chłopakiem,przepraszam go i jest ok.Miłożć zdoła pokonać wszystkie przeciwnożci.
Trzymaj się,bedzie dobrze.Przejdzie jej:)Jestem uparta,wscipska,zazdrosna i czasem aż do przesady zaborcza.
Ale próbuje z tym walczyć 😉- AutorWpisy

