hard-man

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów - od 856 do 870 (z 1,937 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: prezent dla dziewczyny #134045
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    [usunięto link].wolska wrote:

    [usunięto link] wrote:

    pierżcionki – zawsze się ucieszy 😀

    o ile będzie dobry 😛 hehe

    znam jej rozmiar – to zawsze jest szansa 😆

    a jeszcze do tego istnieją kolczyki – mogą być przecudnie lżniące i prowokujące, a także faraoński naszyjnik – co Ty na to, Aniu.Wolska 🙄 ? już się zachwycam tą kobietą 😀

    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    Cholera, to nie facet, to palant, bez krzyny honoru, męsko-podobna k****! Po prostu mi wstyd w tej chwili za męską czężć ludzkożci! Na szczężcie nie wszyscy są tacy, uwierz Gosiulku, a włażciwie wielu, którzy by nie mogli spojrzeć w lustro na własną twarz po czymż takim¦ Może spotkasz takiego fajnego, który Ci zrekompensuje tę krzywdę życiową. Tylko “ małe upomnienie dla Ciebie “ może już nie wżród żonatych?

    Jeżli jest rzeczywiżcie tak, jak przedstawiasz “ koniecznie dąż do obarczenia go alimentami, jak już tu słusznie mówiono. Ko-niecz-nie! Już zacznij wokół tego chodzić! To jego psi obowiązek, nie przywilej! Nie miej żadnych obiekcji. Ja też nie mam litożci dla takich (podobnie dla kobiet w odwrotnej wersji). I na Boga, nie przyjmuj go czasem z powrotem, gdyby mu się znów inaczej pomyżlało. Tak to często też bywa w takich przypadkach. Po prostu przegiął i się złamało! Zaciżnij zęby, skup się na dziecku, ono Cię na pewno jakoż pocieszy. No i¦ nie wyrzucaj na żmieci nadziei, że los się jeszcze do Ciebie użmiechnie. Serdecznie Ci tego życzę. Gosiulku, głowa do góry!

    w odpowiedzi na: Zabawa "Wyrazy" #45370
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    akryl

    w odpowiedzi na: co robic zeby cos z tego wyszlo ? #153758
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    Na moje oko, Stary, jest tak, jak podejrzewają Zauroczona i Shiva: Twoja dziewczyna w tej chwili nie traktuje Waszego związku, jako związku na stałe i wybacz “ trudno się dopatrzeć obecnie u niej miłożci partnerskiej.

    [usunięto link] wrote:

    Szczerze to latwiej by mi bylo wyznac jej wszystko niz bawic sie w jakies pocalunki sprawdzajace czy lapanie za reke. Nie znam sie na tej grze.Nie wiem tylko ciagle czy to nie za wczesnie choc ja jestem pewny swoich uczuc – czy jej nie przestrasze tym skoro ona nie jest tego pewna. Moze to poprostu trzeba to wychodzic – zawsze ja wspierac slowem, byc na kazde zawolaniei moze cos poczuje po wplywem czasu – wiem, ze czasami tak sie zdarza tylko, ze to juz tak dlugo trwa. Musimy sie jednak widywac czesciej. Moze zamiast cos wyznawac powiem jej, ze duzo znacza dla mnie te spotkania i czy moglibysmy widywac sie czesciej.
    Nie wiem …

    Skoro jednak Ty zostałeż ugodzony strzałą Amora, uważam, że powinieneż wykorzystać wszelkie możliwożci, by ją pobudzić i przekonać do siebie. Oczywiżcie w życiu, naturalnie, uczestnicząc we wszystkich jej sprawach, które Ci objawia, poprzez zainteresowanie i aktywnożć. Jednoczeżnie jestem ˜za wyznaniem Twoich uczuć wobec niej. Z tym, że nie dramatycznie, ale raczej spontanicznie, tak, jakbyż się dzielił czymż wspaniałym i radosnym, co Cię spotkało i pragniesz, by ona też tego doznała. Nie chowaj głęboko uczuć, zwłaszcza z obawy odrzucenia. To Cię może mocno wyniszczyć. Lepiej grać w otwarte karty. Masz wtedy na pewno więcej szans. Miłożć otwarta, szczera i odważna często ma ogromną moc przebicia. A jeżli masz ją stracić, to i tak stracisz, tyle że w poczuciu niewykorzystania swoich możliwożci, w poczuciu marnej swojej wartożci. Warto, byż jako facet postawił sobie takie zadanie: zainspirować kochaną kobietę do zaangażowania. Może ona tego włażnie potrzebuje jako kobieta? Absolutnie jednak nie powinieneż moim zdaniem zrzędzić, ukazywać swojego cierpienia, smutku czy stresu, że Twoja miłożć jest nieodwzajemniona. Powiedz jej, że ją kochasz, a mówisz jej o tym po to, że masz taką potrzebę serca i liczysz na to, że ona też ją poczuje, ale pozostawiasz jej pełną wolnożć, bo na tym Ci najbardziej zależy, by była sobą, czuła się spełnioną, wreszcie szczężliwą. Na nic nie nalegaj, ale wyraźnie daj jej do zrozumienia, że chcesz utrzymać kontakt, bez względu na obecny stan jej uczuć. I patrz na jej reakcje, obserwuj, wyczuwaj.

    Jeżli ona to przyjmie pozytywnie, oczywiżcie staraj się dalej o zacieżnienie i pogłębienie kontaktu, jednak nie podoba mi się to sformułowanie: ˜być na każde zawołanie, może coż poczuje pod wpływem czasu. To pobrzmiewa, Stary, desperacją i rozpaczą. Dla kobiety może być odrażająco niemęskie. Ty też bądź sobą i jeżli naprawdę nie możesz wyjżć naprzeciw jej ˜zawołaniom, po prostu informuj ją o tym z przykrożcią. Nie możesz objawić się jej jako ˜plastelinowy amancik, z którym może robić, co jej się chce. To jest chyba druga strona medalu całego tego starania nas facetów o kobietę i droga ku powodzeniu. Bardzo szczerze Ci go życzę! Opowiedz kiedyż, jak Ci się układa. Trzym się!

    PS. Jeżeli mimo Twoich wysiłków, nie zauważysz u niej większego zaangażowania lub jeżli wyczujesz zwodzenie, wtedy rzeczywiżcie odpużć sobie, jak tu niektórzy trochę przedwczeżnie chyba radzą. Uważam, że dla Ciebie tylko zdecydowane, choć spokojne posunięcia są najlepsze. W każdym razie nie pogrążaj się w niekończącej się niepewnożci. To oczywiżcie tylko moja propozycja. Musisz ją przesiać przez sito swojej osobowożci.

    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    Do pytania zasadniczego… bo mi się nie chce już czytać potoku dalszych wypowiedzi… wybaczcie… 😉

    Otóż najpierw radziłbym być szczężliwą, Skarbie,, a potem dopiero zawierać żlub 🙄 No to powiedz uczciwie, po co, dlaczego i z jakich względów Ci to!? 😈 A może chiałabyż poznać smak rozwodu? Wiesz, to chyba nic przyjemnego – widziałem takich frustratów – leczyli się potem latami…

    Lepiej odwołać, niż potem żałować 😮

    w odpowiedzi na: Co sądzicie dziewczyny o facetach bez prawa jazdy? #152794
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    @zasadniczy wrote:

    No bo mam zakola i boję się, że mogę łysieć 😯

    Zasadniczy, Stary, przestań łysieć, a zacznij robić to prawo jazdy… 👿
    W naszych czasach to doprawdy 'wołanie o pomstę do nieba’, żeby facet nie umiał prowadzić auta 😈

    No i innnych parę rzeczy warto się nauczyć mój drogi…
    Bić młotkiem przysłowiowe gwoździe, włożyć ręce do szajsu oraz w skrócie mówiąc wypieżcić potrzebującą kobietę – nawet gdybyż nie miał na nią ochoty, tylko na gazetę… ku*wa, zdobądź się wreszcie na trochę własnej męskiej kreatywnożci, Chłopcze, bo to, co tu piszesz jest strasznie dołujące dla facetów, którzy się starają…

    Ach, powiedziałem tak w przypływie uczuć – i tak nas nie zmożesz, Prypciu…
    Ale wiesz? Jesteż dożć inteligentny! Wykorzystaj to – i to koniecznie 😆

    w odpowiedzi na: Masz czy nie masz #99820
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    [usunięto link] wrote:

    masz kompleksy ?

    No, kurde, nie wiem, PannoAnno 😀
    A po prostu Aniu – można się do Ciebie zwrócić 😉 ?

    No to Aniu, wiesz, pewnie jakież malutkie, mam, bo jestem zwykłym, czującym człowiekiem – ale poważnych to ani, ani 😆

    Anuż, teraz poważne pytanie:

    masz receptę na to, by być z sobą aż do żmierci? wiesz chodzi mi o związki damsko-męskie…
    Nie wykręć się czasem półżrodkami 😈

    Jeżli ktoż inny zna odpowiedź, też go zapraszam 😛

    w odpowiedzi na: Zabawa "Wyrazy" #45368
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    [usunięto link] wrote:

    toruń 8)

    Dobra jesteż i to jeszcze z takimi oczyma 😉

    moja odpowiedź bez namysłuuu:
    ń’uńkowatożć 😆 ja nie lubię, myżlę, że Ty też nieee 😈

    w odpowiedzi na: Babskie zakupy #137326
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    [usunięto link] wrote:

    Oj tak…jak kupować takie rzeczy to w sklepie. Jednak zobaczyć i pomacać trzeba, żeby potem nie wyszło, że przysyłają a coż nie pasuje

    [usunięto link] wrote:

    teoretycznie można zwrócić albo wymienić 🙂 ale wiadomo – dużo cackania z tym 🙂

    Ja to, Fenris w dalszym ciągu nie wiem – sorry – czy Ty jesteż facetem, czy kobietą 😉 nie ma tu żadnego wyróżnika płci na forum, hehe… może to i dobrze 🙄 ?

    Ja nie lubię, a włażciwie nie znoszę, dziewczyny, kupować… znaczy tak łazići oglądać w nieskończonożć, jak Wy… jestem jakiż niepewny, a na pewno sam… Najlepiej, gdy jest przy mnie moja Dziewczyna – jest żwietna! Umie zawsze coż dobrać i doradzić…

    Hehe, sam to kupuję zawsze majtasy dla siebie – tak mi akurat przyszło na myżl – i jest zawsze cokolwiek zadowolona 😆 Mam chyba gust, co nie? W tym mianowicie względzie 😛

    PS. Aaa i skarpetki jeszcze – też mało się wypowiada 😀
    Chociaż raz dostałem od niej taki prezent – zbitka dziesięciu par skarpet 'puma’ – były niezłe ze cztery miesiące 😆

    w odpowiedzi na: Michael Jackson,odeszła legenda #153063
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    Lubicie, czy nie, ja sobie włączyłem to:
    [usunięto link]

    Całkiem przyjemnie mi to leci 😀 Myżlę, że za mało cenimy wysiłki twórców sprzed lat…
    Ciągle wynagamy nowej genialnożci, a ona nam umyka przez palceee…

    Zresztą, któż może być całe życie genialny? A już muzycy?
    A tak w ogóle nie cierpię krytykanctwa, dopóki samemu nie wykazało się, że jest się zdolnym do ciągłej żwieżej twórczożci… Dlatego Majkel wydaje mi się – coż tam osiągnął, Nieboraczek w tej ogólnie pojętej muzie, moi drodzyyy… A jeszcze więcej wyraził – warto czasem nad tym podumać 😉

    Ach, zaszaleję jeszce jeden kawałek do posłuchania… tak do podusi 😆
    [usunięto link]

    w odpowiedzi na: seriale #130449
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    [usunięto link] wrote:

    hard-man…no co Ty. Nie wierz w takie przesądy Seriale to żwietna rozrywka

    Poważnie 😯 ? Tobie, Fenris, to akurat troche uwierzę 😉
    Opowiedz jakiż, bo z samego wymieniania nic nam nie przyjdzie 😆

    [usunięto link] wrote:

    Ja ogladam nowosci… Crash, Trust Me, Uczciwy przekret…Akurat na wakacje.

    Za cholerę (sorry za zbyt krzepkie słowo 🙄 ) nie znam ani jednego! Nawet z 'głupiej nazwy’! TV stała się dla mnie prawie 'niebytem’… chyba szkoda… ale wiecie, co na nią wskoczę z raz na trzy tygodnie – to same żmieci… Jak tu się przekonać!? 😈

    Ciccilla, zawieszę się na Tobie,jeżli pozwolisz – wiesz, tak niewinnie, heheh 😆 Powiedz coż więcej o tych 'hieroglificznych’ dla mnie tytułach, które zdobyły u Ciebe szacunek… Za co tak je cenisz, jeżli wolno spytać 🙄 ?

    w odpowiedzi na: Fast Foody #152373
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    @zasadniczy wrote:

    Mi szkoda zdrowia na takie jedzenie 😈

    Łee tam, Zasadniczy, rzeczywiżcie jesteż zbyt 'zasadniczy’ 😆 Kto Ci każe żreć te 'fast-foody’ aż do mdłożci 🙄 ? Wyjdź najlepiej z dziewczyną po zmierzchu, gdy żpiewają czerwcowe słowiki, weź z bufetu tortillę, mac’a, czy tam inne z-angielszczone żarcie i popijaj to z nią pepsi-colą… Zobaczysz, że ma to swój urok… i nawet Ci… no, jej przede wszystkim – nie zaszkodzi, hehe… Podobno organizm ludzki oprócz tych wszystkich zdrowotnożci, o których czytamy w różnych mONdrych tekstach – potrzebuje odrobiny trucizny, bakterii, zakłóceniaaa… to taka równowaga w naturze, haha…

    Takie jest życie – trzymaj się tego czężciej, niż rzadziej 😀
    No i co Ty na to powiesz? Tylko nie wypnij się znowu jakąż skróconą wersją, że jesteż prawiczkiem i dążysz do maczo – oraz jaką to niby masz tolerancję dla nie-lub-tak-dziewic, a jednak nieco rozdziewiczonych…

    Jak masz tak pierdzielić, to lepiej nic tu nie mów, zafunduj koniecznie sobie i jej – taki całkiem fajny wieczór bez netu, ale za to z dużą ilożcią warzyw… Czy ja wiem niby coż tam chrupie, ale warzyw też mało… No to se wyobraź, że są! 😆 Czeżć – idę do kuchni po jakiż wyjątkowy kęsek – lubię coż 'uciąć o północy – w małej ilożci 😉 ależ to niezdrowe, a feee 😈

    w odpowiedzi na: Masz czy nie masz #99810
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    [usunięto link] wrote:

    masz poczucie własnej wartożci?

    myżlę, że mam i to zdecydowanie…
    nie sądzę bym był w oczach innych megalomanem, jakimż pyszałkiem, nadętym błaznem, ale i nie lubię się czynić mniejszym, niż jestem… w człowieku musi być odpowiednia doza pewnożci, że jest się kimż – inaczej idziemy w kierunku własnej zagłady…

    aaa i jeszcze jedno – bez poczucia własnej wartożci tak naprawdę nie da się kochać innych… no i w ogóle odbierać ich w realistycznym żwietle… nie sądzisz, czarno0ka 😉 ?

    Moje pytanie:
    masz jakież dziwne – nawet dla siebie samego /samej – pragnienia, oczekiwania, intuicyjne potrzeby 🙄 ? (powiedz przy okazji, jakie? 😀 )

    w odpowiedzi na: Dla nabijaczy postów #57807
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    [usunięto link] wrote:

    Może czule,choć i natarczywie czasem wskazane.

    Piegusku, wiedziaaałem, że ktoż wrażliwy, tak włażnie odpowie 😉
    No to przybij piątkę 😀

    [usunięto link] wrote:

    orzeszki ziemne solone czy na słodko?

    Wiesz, Patunia… zazwyczaj solone, ale bywają chwile, że chce się niesamowicie 'na słodko’ 😉
    A jak u Ciebie 🙄 ?

    czereżnie CZY wiżnie CZY truskawki CZY agrest 😈
    a może jakaż przemieszka 😉 ?

    w odpowiedzi na: Pytania i odpowiedzi #34768
    hard-man
    Członek
    • Tematów: 58
    • Odp.: 2184
    • Ekspert

    [usunięto link] wrote:

    bogate życie z obleżnym cholerykiem do którego nic nie czujemy czy klepanie biedy z przystojnym [bez domu, pracy, perspektyw], inteligentnym hazardzistą, w którym jesteżmy zakochane na zabój ;> .
    to samo tyczy się facetów tylko zamiast mężczyzny- kobieta.

    To pierwsze kategorycznie odpada 😈 Z tym drugim też mogłoby być ciENżko 🙄 Jednak w tym przypadku pozostaje wciąż nadzieja, że uda się delikwenta /kę przemienić – ot, choćby krok po kroku, zwłaszcza że powiadasz – to miłożć 'na zabój’ 😯 Nie uważasz?

    [usunięto link] wrote:

    interesuje mnie czy byżcie wybrali rozsądek czy miłożć. 😈

    W normalnym życiu – uważam – niezbędne i jedno i drugie – w odpowiednich proporcjach. Jednak teoretycznie: sam rozsądek, to zgrozaaa! no i życie wydaje się jakież bezpłciowe, bez polotu, bez spontanu, bez ciepła…

    Miłożć bez rozsądku, to też strasznie niebezpieczna rzecz… Ale jeżli się kocha prawdziwie? Dlaczego nie – dzięki niej wiele można zmienić i osiągnąć! Czyż się mylę 😉 ?

    Matematyczne pytanie 😆 :
    Ile w życiu pragniesz uczucia? Ile praktycznożci? Ile rozsądku?
    I ile 'faz miłożci’ Cię czeka (wg Ciebie), żeby na łożu żmierci uznać, że było się bardzo szczężliwym… ? 😛

    PS. Ach, zapomniałem – przecież jesteżmy w 'humorze’…
    Oczywiżcie – ile humoru w życiu ma być dla Ciebie? 😆

Wyświetlanie 15 wpisów - od 856 do 870 (z 1,937 w sumie)
Przewiń na górę