mhmm
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
parvati, nie widzę nic złego ani idiotycznego w rozmowie, która się tutaj toczy. może jeżli Cię to tak denerwuje, to Ty masz jakiż problem ze sobą? jeżli nie masz problemu – to w takim razie dlaczego niby tak emocjonalnie reagujesz na to co piszą ludzie na jakimż forum? myżlę, że powinnaż dorosnąć i nauczyć się rozmawiać o ludzkich sprawach. jak masz coż do napisania na temat – to pisz, jak masz coż do mnie – to pisz na priv, chyba, że to dla Ciebie zbyt trudne do zrozumienia i wykonania. a jak nie masz co robić, to możesz mi ugotować zupę.
Mi
A ona tego nie ma, bo jak ma znaleźć czas jak wszystko jest na jej głowie.
ale dopiero napisałaż, że wszystko jest na jego głowie :). może powinnaż porozmawiać z jedną i drugą stroną konfliktu i każdej użwiadomić, że to co robi to tylko 'czężć’, nie wszystko. jeżli obydwoje widzą tylko czubek swojego nosa, to co to za związek?
a może on jej nie docenia za to co robi w domu? a może ona nie docenia tego co on robi w pracy? a może jej odpowiada to co robi w domu i chce zdobyć pracę tylko dlatego, żeby mu zaimponować? myżlę, że z obserwacji nic sensownego nie da się wywnioskować, bo nie wiadomo co jest między dwojgiem ludzi i jak się dogadali.[/quote]
parvati, wybacz, ale dla mnie mądrożci wychodzące z ust człowieka, który każdego kto próbuje nawiązać jakąż dyskusję – nazywa idiotą – brzmią żmiesznie. tym tematem zajmuje się Mi i niech ona decyduje o czym chce rozmawiać. jeżli nie masz nic do dodania odnożnie tematu – to nie przeszkadzaj innym.
ps. wydaje mi się, że przypisujesz innym swoje cechy. a może masz problemy z zaakceptowaniem własnej fizjologii?
wracając do tematu..
co do tego co powiedziałaż, Mi to niestety ale…
jak facet zarabia pieniądze, a kobieta nie ma pracy i siedzi w domu – to powinna zajmować się domem. dla mnie to całkowicie normalne, że ludzie dzielą się obowiązkami. u mnie w domu jest znowu odwrotnie – mama pracuje, a tata gotuje, zajmuje się domem, razem sprzątają.nie znam sytuacji, o której piszesz, Mi, ale wydaje mi się że..
kobiety często pozwalają feministkom na pranko mózgu i później uznają, że gotowanie obiadu, czy wysprzątanie domu to ujma na honorze i coż co powoduje ogromne cierpienie.
a tak nawiasem mówiąc nie rozumiem takiego sztywnego podziału obowiązków. kto ma czas to coż robi, istnieją telefony komórkowe i można się szybko porozumieć.
poza tym, jak zauważyłem po Twojej wypowiedzi – na temat tej sytuacji masz informacje tylko od jednej strony i wiesz tylko jak jedna strona odczuwa tą sytuację – przyznaj się ;-).
golenie jąder – zaręczam że też niezbyt przyjemne.. z resztą głupie to przerzucanie się racjami :).
następna sprawa: facet musi mieć 'jaja’. musi być silny, twardy etc. kobiecie brak siły psychicznej, brak zdecydowania, brak odwagi, brak aktywnej roli w podrywie, związku, życiu się wybacza. [mężczyzna który nie ma tych cech naraża się na ostracyzm społeczeństwa].
podczas gdy męskie cechy.. no cóż.. większożć z nich trzeba sobie wypracować i chłopak nie ma ich od urodzenia.
dlatego uważam, że społeczeństwo akceptuje lenistwo kobiet, wręcz przekazuje je z pokolenia na pokolenie [może to zbyt skrajny wniosek, ale trochę w tym prawdy jest].
skoro już jesteżmy przy sprawach „majtkowych”..
to uderza mnie często pewna rzecz:
o rozmiarach penisa mówi się dożć sporo, ocenia się, w razie czego niektóre nienormalne kobiety zwalają winę za nieudane życie seksualne na małego penisa swojego partnera.. wokół penisów niemalże urósł kult, instalujący młodym facetom i facetom z krótszymi przyrodzeniami kompleksy.
natomiast mało mówi się o szerokożci i głębokożci pochwy oraz ćwiczeniu miężni Kegla.
czyli fakt jest taki: w facecie często widzi się „winnego”.
ps. a goliłaż się kiedyż na twarzy podczas ataku trądziku?…
hehe wreszcie znalazłem ten temat..
kobiety miesiączkują i chodzą w ciąży,
a chłopcy mają nocne polucje, mężczyźni miewają problemy z erekcją i w efekcie nie mogą uprawiać seksu, mężczyźni podobno żyją krócej niż kobiety, muszą się golić na twarzy…takie gadanie kto ma gorzej… wolałbym porozmawiać o tym kto ma gorzej w społeczeństwie.
np. kobiety mają lepiej, bo na dobrą sprawę to one podejmują decyzję czy facet z nimi będzie, a przynajmniej taki model nam wpajano kiedyż.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pora%C5%BCenie_przysenne
coż o porażeniu przysennym, tak a propos.
wszystko ok, tylko
proszę, nie mów o kobietach tak, jakby wszystko co odczuwają i jak podchodzą do problemów było winą otoczenia, albo facetów…
Moze wysil w koncu swoj intelekt i napisz w koncu cos konkretnego , bo jak narazie chrzanisz jak potluczony.
jak na razie to Ty nie odniosłaż się konkretnie do wątku, natomiast próbujesz komuż wmówić, że jest głupi i zakompleksiony, a Ty mądra – jeżli taki jest Twój sposób na przekonywanie do swoich racji, to nikt nie będzie z Tobą dyskutował :).
żeby zobaczyć moje przykłady – cofnij się o dwie strony.
A kto jak nie facet zadal tak glupie pytanie zakladajac ten watek ?
to nie jest głupie pytanie, tylko pytanie które swoją treżcią zakłada, że kobiety są głupie. czyli pytanie trafne tak samo jak pytanie „co ci się nie podoba w kobietach” – zakładające, że coż mi się w nich nie podoba.
Alhana , daj spokoj.To tylko niektorzy faceci wmawiaja nam , ze jestesmy glupie.Ale my nie jestesmy w ciemie bite ,nawet jesli im sie tak wydaje
jeszcze dodaj, że nie wolno generalizować.[/quote]
😉 miłożć kwitnie
Stawiam tezy , ze czlowiek jest zakompleksiony , bo tak zwykle jest , ze gdy ktos ma niska samoocene , to szuka kogos , kto jest ( w tym przypadku ) glupszy od niego , zeby podbudowac wlasne ego.W tym przypadku padlo na kobiety , chyba ze wzgledu na meska solidarnasc.
tezy to można stawiać jak się kogoż pozna osobiżcie… i wtedy ewentualnie można uznawać się za mądrego, że się coż odkryło. natomiast gadanie, że ktoż jest zakompleksiony bo krytykuje kobiety na forum – jest naciągane. a tak przy okazji – wpadłaż może na to, że bardzo dużo kobiet ma te cechy o których tutaj wspominamy??
ciekawa strategia: jak facet krytykuje kobiety, to zwal na niego odpowiedzialnożć, nazwij go kretynem, albo facetem bez jaj, albo zakompleksionym a w sobie nie szukaj błędów.
i O TAKIM WŁAśNIE PODEJśCIU PISAŁEM WIELOKROTNIE. teraz to się tylko potwierdza.[/quote]
to chyba oczywiste, że facet stracił zainteresowanie, bo nie odpowiedziałaż na jego „sygnały”… nie możesz po prostu spytać czy kawa jest nadal aktualna? on myżli, że go olałaż, trochę empatii, Kobieto.
czyli mam rozumieć, że uważasz się za mądrą i jednoczeżnie stawiasz tezy, w których mówisz, że człowiek jest zakompleksiony, bo napisał coż na forum?
gdyby był zakompleksiony, to by od kobiet nie wymagał i nie udowadniał niektórym z nich głupoty, tylko by się do nich modlił i błagał o seks.
21 sierpnia 2008 o 21:30 w odpowiedzi na: dlaczego kobiety myżlą tym co mają między nogami? :( #128222nikt Cię nie zmusza do wypowiadania się w tym wątku, Kochana :).
kolejny Twój wniosek na wyrost, w praktyce tak prawdziwy jak poprzedni.
21 sierpnia 2008 o 21:08 w odpowiedzi na: dlaczego kobiety myżlą tym co mają między nogami? :( #128220mogę zrobić ze sobą to co chcę, Kochana 😆
a tak wracając do tematu…
- AutorWpisy

