Olgus
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Warngirl, wiem, że nie do moderatorów, chodziło o przekazanie sprawy dalej. Ale otrzymałam już wyjażnienie. 🙂
Mrówka, jak Ty coż napiszesz, to też najczężciej po prostu ręce opadają. 😉
@Maariolkaa wrote:
…lub nawet poszperać w necie 🙂
Taa, najlepiej leczyć się samemu, korzystając z informacji zamieszczonych w necie. Polacy są żwietnymi lekarzami. 😆
Wystawianiem diagnozy zajmuje się lekarz, Ty medycyny nie skończyłaż i- jak sądzę- nigdy nie skończysz.
Od razu pomyżlałam, że ecstasy_of_gold nie napisała na pw takiej wiadomożci do Mariolki. Moderatorzy: jeżli to prawda, że użytkowniczka Mariolka wymyżliła sobie treżć wiadomożci, którą rzekomo dostała od wyżej wymienionej esctasy_of_gold, po tu, by móc nam ją tu przedstawić- dla mnie jest jasne, że powinna zniknąć z tego forum.
W tym miejscu ożwiadczam Mariolko, że wiadomożć, którą mi wysłałaż na pw, ma być ostatnią. Nie zamierzam wdawać się z tobą w potyczki słowne, bo to naprawdę nie mój poziom.
Ale odpowiem ci tu na twoją wiadomożć:
zasugerowałaż, że to ja, bardziej niż ty zażmiecam forum?
Otóż założę się, że każda osoba, pisząca na Obsacach, dostrzeże, że robieniem żmietnika i bałaganu z większożci tematów zajmujesz się ty.
Ja za to udzielam się w tematach, w których mam coż do powiedzenia, na forum jestem długo, a liczba moich postów jest zbliżona do twojej.
Sądzę, że każdy, nawet żrednio inteligentny człowiek, jest w stanie to zauważyć i zrozumieć, tak więc liczę na to, że i ty sobie z tym poradzisz.Nie ma złotych rad, do których można się zastosować, żeby w ogóle nie bolało, jeżli jest się zaangażowanym.
Ale warto zająć się nauką, pracą, spotykaniem ze znajomymi, poznawaniem nowych ludzi, własnym rozwojem (oczywiżcie w związku to również jest wskazane ;)).
Na pewno nie warto siedzieć cały czas w domu i płakać miesiącami. Jednoczeżnie nie ma co się łudzić: w pierwszym okresie nie będzie łatwo p****żć do porządku dziennego. Jednak łzy też się kiedyż kończą, a ból staje się coraz słabszy.Rozstanie zawsze boli, było i będzie trudne, nawet za trzydziestym razem. Chyba, że nastąpił zanik zaangażowania i wszelkich uczuć do partnera, a bycie z nim w związku zaczęło być udręką.
W innym razie… potrzeba czasu, który można dobrze lub gorzej wykorzystać.
Mariolko, napiszę to w tym temacie: przestań zażmiecać to forum, bo w każdym temacie znajduję kilka(nażcie) Twoich postów, pełnych bezsensownych bzdur.
Nabijasz posty okropnie. Gdybyż pisała dużo, ale sensownie, gdyby to cokolwiek wnosiło do tematu… to w porządku. Jednak nie masz najczężciej nic ciekawego do powiedzenia, a wszędzie musisz wcisnąć swoje trzy grosze. Już dawno zaczęło to być po prostu męczące.Może i dziecko umie liczyć, ale Ty niekoniecznie umiesz posługiwać się językiem polskim.
Poza tym: cóż, powinnaż wiedzieć, co jest normą rozwojową dla dziecka w tym wieku.
A tak naprawdę: baaardzo kiepska reklama. 😉
A dziecko nie ma „chodzić jak w zegarku”, bo jest żywą istotą i młodym człowiekiem.@hard-man wrote:
Mam kolegę, który jęczy, że ma małego – dosłownie – no, co ja mam mu poradzić, w sytuacji, gdy mi wychodzi na 19-21 CM?
To forum nie tylko (nie) uczy, ale przede wszystkim bawi. 😆 😆 😆
@mhmm wrote:
przeżycia emocjonalne związane z seksem wiążą się nie tylko z tym kto komu co wkłada.
To akurat prawda.
Facet, który swój pierwszy raz przeżyje z kobietą dożwiadczoną, również powinien oczywiżcie liczyć na wyrozumiałożć, cierpliwożć, odpowiednią atmosferę.
Po prostu- bez względu na płeć, człowiek może po prostu bać się nieznanego, odczuwać wstyd i potrzebować zrozumienia.
Faktem jest również, że zazwyczaj dla kobiet jest to „większe wydarzenie”.
No i jasna sprawa: wiele kobiet nie wyobraża sobie wprowadzić w żwiat seksu mężczyznę, który ma zerowe dożwiadczenie. Niektóre nie chcą czekać długo, zanim dożwiadczą dobrego seksu…
@Manora wrote:
Myżlę, że dopóki nie będzie się widywał z byłą, nic Ci nie grozi.
PozdrawiamBez przesady, mój facet na przykład widuje się regularnie ze swoją byłą, z którą związany był przez kawałek życia.
Można to zaakceptować, można nawet poznać i polubić byłą swojego faceta.
Niestety- złym posunięciem jest zabronienie kontaktów z kimż, kto był i jest ważną osobą w życiu.Nie twierdzę, że to łatwe, ale jeżli ze strony owej byłej nic nie grozi, a zarówno partnerowi jak i jej możemy ufać, to trzeba nauczyć się żyć z myżlą, że facet się z nią kontaktuje i widuje. 😉 Nad zazdrożcią można pracować i panować… myżlę, że warto.
O włażnie- zgadzam się z Kapryżną.
Postanowiłaż coż Manoro? 🙂
Misia, rozumiem, że rozmawiałaż z nim na gg albo sms’owo. To nie był dobry pomysł. Poważne rozmowy przeprowadza się na żywo…
I teraz nawet nie wiesz, dlaczego przestał się odzywać, a gdyby siedział obok Ciebie… widziałabyż jego reakcję i moglibyżcie dłużej porozmawiać, wyjażnić sobie pewne sprawy.
Swoją drogą facet zachował się niezbyt dojrzale, ma żonę, kochankę(i), a nie potrafi rozmawiać z kobietą. 🙄
I jeszcze się obraził. 😕@parvati wrote:
😆
a wczesniej nie wiedzialas, jak to wyglada?
Też się zdziwiłam. 😉
Mrówko, tzn. tylko widziałaż na zdjęciach, ale sama nosiłaż bieliznę zupełnie niedobraną?
Nie masz na to ochoty, odmow.
Jesli Cie rzuci dlatego, ze sie nie zgodzilas… zawsze masz jeszcze meza. 🙄A tak swoja droga- ten facet musi miec ogromne ”potrzeby”- zona, kochanka i dodatkowo jeszcze jedna pani do trojkata…
Oj, ile ludzi wiele by dało, żeby mieć tylko takie problemy…
- AutorWpisy

