pinkiboy

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów - od 16 do 30 (z 34 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Studniówka #135902
    pinkiboy
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 34
    • Bywalec

    Jak się wódy opije na tej studniówce, będzie i pocałunek. Niekoniecznie z Tobą.

    w odpowiedzi na: pomysł na urodziny w zimę #135323
    pinkiboy
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 34
    • Bywalec

    Kulig najlepszy z końmi ale ogólnie bomba!

    w odpowiedzi na: Podryw na "słodką idiotkę" #187117
    pinkiboy
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 34
    • Bywalec

    Podryw na „słodka idiotkę” niesie ryzyko poderwania idioty.

    w odpowiedzi na: Bolesne ząbkowanie #110678
    pinkiboy
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 34
    • Bywalec

    Mojemu synkowi pomógł włażnie taki żel na dziąsła.

    w odpowiedzi na: nie mam na nic ochoty #190555
    pinkiboy
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 34
    • Bywalec

    Red bull – doda Ci skrzydeł!

    w odpowiedzi na: dziecko z inna #189924
    pinkiboy
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 34
    • Bywalec

    Oj, że ludzie sami sobie tworzą problemy. Nie rozumiem.
    Będzie dobrze.

    w odpowiedzi na: dziecko z inna #189922
    pinkiboy
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 34
    • Bywalec

    Może po prostu bądź przy nim?

    w odpowiedzi na: Kobieta, makijaż – co myżlą faceci? #79046
    pinkiboy
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 34
    • Bywalec

    @netinka wrote:

    Dziwna rzecz. Otóż mój chłopak nie lubi jak się maluję. A najczęsciej maluję oczy i usta. Usta jeszcze przeżyje jak mam jakiż błyszczyk. Ale oczy masakra, a tylko tuszem maluję! Nie rozumiem tego:/. ja sie lepiej z tym czuje jak mam cos na oczach, bo mam bardzo jasne brwi i rzesy.

    On mowi, że kocha mnie taka jaka jestem, bez makijażu… Ech, czasem to koszmar.

    Tak samo paznokcie… Żadne rażace w oczy kolory nie przejda. Tylko mleczny i przezroczytsy.

    jak myslicie dlaczego tak mu to przeszkadza?:| to tylko rzesy

    Twój chłopak nie jest odosobnionym przypadkiem. Wierz mi.

    w odpowiedzi na: Wolicie zdobywać czy być zdobywani? #117299
    pinkiboy
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 34
    • Bywalec

    @cytrynka22 wrote:

    Pytanie szczególnie do mężczyzn, wolicie „zdobywać” czy „być zdobywani”?
    Czy lubicie kiedy to kobieta robi pierwszy krok?

    Bzdura. Tylko nam się wydaje, że zdobywamy. W rzeczywistożci kobieta decyduje.
    W ogóle to taka zakamuflowana gra jednej i drugiej strony.

    w odpowiedzi na: Pytanie do mężczyzn!! ;] #159034
    pinkiboy
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 34
    • Bywalec

    @Zauroczona wrote:

    Co to są te cholerne „boczki”? Wszystkie panienki na to narzekają, a ja nie wiem jak to to wygląda 😯 😆

    Włóż koło ratunkowe i osadź je na wysokożci pasa, potem nałóż sweter i podejdź do lustra. Już wiesz co to sa „boczki”? śliczne prawda? 🙂

    w odpowiedzi na: Prosze was o Pomoc ! #185935
    pinkiboy
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 34
    • Bywalec

    Dasz radę! Twardy bądź jak ten policjant przed wojną!
    Chłopaki nie płaczą

    w odpowiedzi na: Faceci to tchórze #179659
    pinkiboy
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 34
    • Bywalec

    @Maja1175 wrote:

    Jak każda kobieta uwazam że faceci to tchórze i nie dam sie przekonać!

    Nie każdy facet to od razu mężczyzna!

    Ja boję się tylko czarnych kotów ale to pewnie do Ciebie nie trafia?

    w odpowiedzi na: Czy moja kobieta jest materialistką? <mężczyzna> #182508
    pinkiboy
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 34
    • Bywalec

    Pieniądze to nie wszystko!

    w odpowiedzi na: To kobiety sa winne #141920
    pinkiboy
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 34
    • Bywalec

    @marioni wrote:

    Dawniej nikt się nie rozwodził, bo kobiety traktowane były inaczej. Dziż kobietom wolno więcej i pojawił się problem. Otóż kobieta jeżli w związku sama zaczyna rządzić nie potrafi się odnaleźć w tym żwiecie. Rujnuje tym związek i sama się męczy.
    Np. zdrada.
    Dlaczego kobieta uważa że tak samo faceci odpowiadają za zdradę jak one, skoro facet inaczej to przeżywa od kobiety, która musi coż czuć do faceta aby kochać się z nim. Facet nie musi nic czuć. Facet może chcieć zdradzić i mu się to nie uda kobieta tylko jak stanie na ulicy od razu ma facetów gotowych jeszcze jej zapłacić.
    Zatem równożć gubi kobietę i rujnuje związek.
    Dziękuje.

    Bardzo przepraszam ale chyba wszystko Ci się pomyliło.
    Dawniej nikt się nie rozwodził, bo kobiet anie miała prawa głosu i mogła jedynie w papę dostać za takie pomysły, więc męczyła się bidulka. Pił, bił ale utrzymywał rodzinę. Mogłam trafić na gorszego myżlała jedna z drugą i tak przeżywały życie.
    Facet, który kompletnie nie musi nic czuć aby iżc z kimż do łóżka to wykolejeniec, poza tym nie każdy „facet” to już mężczyzna, których jakby coraz mniej.
    A ta „kolejka facetów”, o której piszesz żwiadczy tylko o tym, że niektórzy być może znaleźli chu…a na żmietniku.
    Pamiętaj, że kobieta to też człowiek, a wszelkie uogólnienia nic nie są warte.

    w odpowiedzi na: Jak doprowadzić do rozwodu #184746
    pinkiboy
    Członek
    • Tematów: 2
    • Odp.: 34
    • Bywalec

    @ciotka_waliwandrova wrote:

    Moi drodzy mam problem. Mamy corke. Corka ma 23 lata. Ladna, mloda ambitna. I znalazla sobie takiego chu.. ze nie wiem. Od poczatku go nie lubilam. Chamsko sie spogladal, kiedys chyba mi nawet kilka sztućcow ukradł jak byli na obiedzie. Ale ze corka dorosla, to sie z nim ozenila. Przeprowadzili sie do jego rodzicow, bo ja nie pozwolilam zeby taki gnoj pod moim dachem siedzial. Nie pracowal, corka poszla dopiero do pracy. Siedzial i siedzi calymi dniami w domu, a ona pracuje. Ale chciala to ma myslalam sobie. Miarka sie przebrala kiedy uderzyl ja po pijaku. Przyszla z kilkoma siniakami, zaplakana. Myslalam ze zawalu dostane. Maz nastepnego dnia spotkal go to mu nogę złamal. Przez wakacje byl spokoj. Ale córka mieszkala z nim i jak wyzdrowial to sie znowu powtarza. Ona mu wybacza bo mowi ze go bardzo kocha. Co zrobic? Mieszkaja u jego rodzicow, a oni sie tylko na to patrza, to takie same gnoje jak ich synek. A corka jeszcze na nich robi. Policje na nich nasylalam ale nic nie dalo.

    Moze nam cos poradzicie bo to jest naprawde problem , mi jako matce serce sie kraje jak widze co sie wlasnemu dziecku dzieje.

    pozdrawiam

    Proponuję połamać nie tylko nogę. Obie nogi! I jeszcze ręce, a jak starczy sił to i nos! I koniecznie zabrać sztućce!!!

Wyświetlanie 15 wpisów - od 16 do 30 (z 34 w sumie)
Przewiń na górę