Serrafina
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
No i widzisz, znowu to samo, próbujesz teraz okreżlić mnie jak tego „misia o bardzo małym rozumku”, którego żwiatopogląd sięga co najwyżej do najbliższych żcian. To, że mamy odmienne zdania na większożć tematów to jedno, ale to jest forum i tu się dyskutuje, ale tą samą złożliwożć widzę w stosunku do każdego tematu, w którym wzięłaż udział, a to już dziwne. Nie chcę dłużej dyskutować na ten temat, proszę tylko o mniej jadu, w stosunku do wszystkich.
Jeszcze raz podkreżlę co innego różne zdanie co innego kążliwożć jest tu sporo dziewczyn, z którymi nie zawsze się zgadzam, ale mamy tu na forum jak gdyby kilka frontów 🙂 natoniast Ty jesteż na NIE w stosunku do wszystkiego…
Jeżli się mylę, przeprasza, aktualnie pilnie szukam postu, który by potwierdził moja pomyłkę.Przesyłajcie, co macie, będę wdzięczna za wszystko [email protected]
oki. Bodajże w dziale „Mężczyźni” to znajdziesz. Pozdrawiam.
Jeżli się mylę to proszę daj mi link do jednego postu, gdzie odniosłaż się do jakiegokolwiek tematu z życzliwożcią, a tak jak tu siedzę, uderzę głową w stół, żeby to odpukać. Jest tu wiele dziewczyn o twardych opiniach na wiele tematów, ale znajdują jednak tematy na plus, u ciebie tendencji na plus niestety nie widać, a szkoda, bo jesteż stanowczą i ciekawą osobą.
No włażnie o to mi chodziło, zobaczcie jakie wybuchowe mieszanki nas kręcą 😆
a ja tak poza tematem parvati żledzę z uwagą twoje posty i szukam jakiegoż niekążliwego…
Ja jestem lwicą, mój mężuż to też lew, a moje obecne kochanie byk.
Mi się zdarza często obgryzać skórki i paznokcie, mimo obcinacza… złapałam się tez na drapaniu jednym palcem nosa lub brody, no i jak jestem pewna, że nikt nie widzi zdarza mi się dłubać w uszach 😳
Ja kiedyż marzyłam, żeby się upić z Michałem Wiżniewskim, po prostu znaleźć się na jednej z tych jego imprez po koncercie.
Poza tym na polskiej scenie i estradzie jest kilka ciekawych osób, ale nie jestem przekonana, co do wspólnego języka. Ja jednak kocham wariatów.
A tak jednak z zagranicznej… chętnie bym zobaczyła bardziej z bliska Nuno Gomasa, ale pewnie nie potrafiłabym wykrztusic z siebie słowa…Gdzież widziałam podobny temat… Dziewczyny czytajcie to co piszą koleżanki i nie dublujcie tematów. Rozumiem, że można miec podobną sprawę osobistą, ale pytania ogólne powtarzać ble 😕
Tak, ale dodatkowo zastanawia mnie fakt, że potrafi mnie wstrząsnąć jak widzę potrąconego zwierzaka, a jak się dowiem o żmierci mniej zanjomej lub nieznanej mi osoby, nie rusza mnie to.
Nawet wojna, przeżywam sam fakt terroru, walki, itd., ale nie potrafie czuc ich żmierci.
Co innego było np., na wycieczce w Ożwięcimiu kilka lat do tyłu, tam płakałam, dosłownie płakałam, nad cierpieniem. Może po prostu bardziej ruszają nas smierci nieuzasadnione, a takim jest zbiorowy mord, potrącenie zwierzaka, zabicie dziecka, żmierć bliskiej nam istoty. Na wojnie, jeżli myżlimy tylko o walkach między żołnierzami, tą w tę żmierć wchodzi pewna logika.Pryszcze wiadomo…, to chyba każda z nas musiała p****żć.
A jednak, rozmawiałam z nim. Chodzi o tę wolnożć. Stara się, porusza małymi kroczkami, ale chce i do przodu.
Tu się z Tobą zgodzę. Facet ideał z wyobraźni zupełni odbiega od faceta ideału z życia.
Jak poobserwuję swoje związki i pozbieram cechy moich partnerów, to wychodzi na jaw szokująca prawda o moim prawdziwym ideale. Wychodzi na to, że lubię pewnych siebie kurdupli z zamiłowaniem do hulanek i awantur, lekko otyłych, silnych, bajerantów, kochających muzykę, o duzych ustach, żciętych na pałę.
Piszę mało chronologicznie, ale ten wynik przeraża.
Spróbujcie wy dziewczyny zebrać cechy swoich byłych i nie piszmy już o DiCapriach, skazanych na żmierć, Nuno Gomesach (prywatna dygresja 😳 ), tylko o tym co Wam zostało po podsumowaniu.Po prostu do niego pojedź. Wejdź skruszona z białą różą. Jak kocha nie oprze sie takiemu widokowi.
- AutorWpisy

