Serrafina
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Witaj, co u Ciebie Venus? 😉 Uff jak dawno mnie tu nie było… A pozmieniało się jeszcze więcej. Co do tego faceta, to mam nadzieję, że juz z nim nie jesteż…
Witaj, co u Ciebie Venus? 😉 Uff jak dawno mnie tu nie było… A pozmieniało się jeszcze więcej. Co do tego faceta, to mam nadzieję, że juz z nim nie jesteż…
Jak zwykle szczężciara
Życzę powodzenia, choć… cuda się zdarzają.
Dobra dajcie spokój…
A ty Parvati, to chyba tak naprawdę nie wiesz co to znaczy nie miec za co żyć! Nie życzę Ci tego, ani nikomu, gdy z trudem powstrzymujesz wrażenie, że nie ma nic smacniejszego i bardziej sycącego niż kwiatek na parapecie, bo echo w lodówce zaczyna juz powodować krwotoki z nosa. Ja przeżyłam taki stan kilka lat temu i wtedy zaczęła się spirala.
Dlaczego przy zadłużeniach studia? Bo przy żrednim w życiu więcej nie zarobię.
Żałuję, że podjęłam ten temat. Nie chciałam podawać numeru konta. Czasami zdarzają sie rewelacyjne pomysły zarobkowe i myżlałam, że uda się taki jeden znaleźć na tym forum…Kiedyż jak mój partner kierował robiłam mu… 😳 to dopiero rozpraszało 😆 .
a ja zaczynam się wzruszać 🙂
Rodzice nie są zbyt dobrze sytuowani i niestety z ledwożcią sami dają radę. Jeżli chodzi o bank, to niestety, jeżli ma się długi to skądż i, że tak powiem jestem niewiarygodna. Chodzi mi raczej o inne sposoby niz pożyczanie. Coż musi być…
Niesamowite wrażenie robi szeptanie do ucha bardzo szczegółowych opisów wymarzonego z nim oczywiżcie seksu w miejscu… gdzie nie może cię nawet dotknąć 8)
Pięknie, naprawdę pięknie. Ja zdaję sobie sprawę, że tworząc każdy ma ogólny zarys całożci, ale to włażnie będzie ciekawe, przeplatanie różnych myżli. Odważcie się dziewczyny!
To chyba faktycznie jest jedyne co może utrzymać przy życiu. Jednak jeżli jest ktoż w głębokiej depresji może już nie widzieć tych ludzi, albo nie widzieć ich ciepła itd. Zazwyczaj wtedy czujemy się niepotrzebni i porzuceni.
Piotr, uwielbiam Twoje odpowiedzi, bo nawet kiedy dajesz po nosie, a nie trudno się domyżlic do czego pijesz…, to one są rzeczowe i broniące raz ustalonego stanowiska.
Wracając do tematu, w pożcie napisałam „ktoż” i nawet nie użyłam rodzaju męskiego…, dyskusja sama potoczyła się w tym kierunku. Sam jednak przyznaj, że u mężczyzn czężciej występują takie zachowania, a przede wszystkim są bardziej długotrwałe. Tzn. u dziewczyn widzimy takie akcje zwłaszcza w wieku lat nastu (co dyskoteka nowy „narzeczony”), a mężczyzna jak w to wpadnie, to często przestaje to robić… jak przestaje móc. Stąd włażnie moje pytanie, jeżli ktoż ma takie zachowanie przez ileż tam lat, to czy to jego styl bycia, czy rodzaj przyzwyczajenia i czy można go z tego jakoż wyciągnąć. Pewnie każad z nas choć raz spotkała w życiu takiego hulakę. Pytanie, co z tym zrobiłyżcie?Kajzerka, interesuje mnie jak najwięcej!
Czy wżród Was żadna nie pisze wierszy chociażby do szuflady?
- AutorWpisy


