Serrafina
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Widziałam to zdjęcie. Niczego sobie, to dziwne, że nie możesz sobie jakiejż panny znaleźć. Powodzenia.
Jeżli ktos chce odejżć najczężciej raptownie poprawia mu się nastrój, kobiety podrywają, idą na zakupy szaleją, faceci nawet szare myszki idą do nocnego klubu itp., a następnego dnia tej osoby nie ma. To pożegnanie z życiem.
Na depresję składa się niestety ciąg różnych zdarzeń, nieraz od dzieciństwa. Jasne, że są ludzie, którzy potrafią wyjżć z każdej sytuacji, są tacy, którzy łapią przelotną chandrę i moga targnąć się na życie (np. jeżli w ich odczuciu przeżyli coż traumatycznego) i są tacy którzy żmieją się do żwiata, a mają szarą i mokrą duszę i tak naprawdę planują samobójstwo latami, myżlą o tym tak jak inni o sniadaniu następnego dnia, wybierają daty i godziny, a jeżłi coż nie wychodzi, sami szukają traumy i mają ten wymarzony powód, nieraz nawet nie chcą się zabić, ale chcą by żwiat zobaczył, że cierpią. żrodki na depresje… znoszą najgłębsze skutki choroby, ale nie leczą.
A co jeżli ktoż naprawdę jest w sytuacji bez wyjżcia? Nie ma przed nim ni kropli dobrego życia?Muzyki, Jarka, bliskożci
Jem jogurt z jabłkiem i cynamonem
Mam juz dożć nastrojów mojego faceta, uganiania się za nim i proszenia o spotaknie. Mam dożć wstawania rano i zmiennej pogody.
Ojej znowu Tigerka 😉 ja juz pisałam o Tigerce…
Tigerka
PANI WAGA i PAN RAK
To korzystny układ, ale trudno tu o głębszy związek. Oboje mają odmienne temperamenty i potrzeby, będą jednak się przyciągać i sobą fascynować. Pan Rak będzie oczarowany rozgadaną , elegancką i obytą w towarzystwie partnerką spod Wagi. Nie będzie mógł się oprzeć jej urodzie i wdziękom. Pani Waga będzie się dobrze czuła w towarzystwie wrażliwego i spokojnego Raka. Po pewnym czasie jednak zaczną wychodzić na pierwszy plan duże różnice temperamentów i charakterów. Rak nie będzie potrafił zrozumieć braku stałożci i gadatliwożci Wagi oraz jej pogoni za ciągłym urozmaicaniem życiowych przyjemnożci. Pani Waga nie będzie rozumiała emocjonalnych wahań Raka. Aby związek przetrwał dłużej, oboje powinni jasno okreżlić, czego od siebie oczekują.
Dokładnie. Nie przepadam za typowymi slipami, to tak jak nasze figi, lubię obcisłe bokserki, a jeżli facet ma seksowne pożladki,to niech nosi stringi. Dopóki nie będą z różowej koronki na pupie mojego faceta nie mam nic przeciwko.
Kobiety, jasne, że mamy wolną wolę itd itp., ale jednak mówi się, że alkoholik zawsze będzie alkoholikiem, anrkoman narkomanem itd. Jeżli zatem skłonimy się ku temu, że geny wraz ze żrodowiskiem ukształtowały kogoż, kto zaczął sobie hulać (wino, kobiety i żpiew) i tak wyobraża sobie szczężcie, to nawet jeżli zwiąże się z kimż, postanowi się „ustatkować” to nadal pozostanie pod wpływem swojego nałogu i gdy znowu go „posmakuje” wróci do tego?
Byłaby to fajna impreza, ale… wszędzie kurczę daleko.
Żadko kiedy dyskutuję ze znajomymi na temat tego gdzie i co sobie klikam po internecie, ale nie omieszkałm wspomnieć o babskim forum i o parvati, która nieustannie zionie jadem, albo przynajmniej drobna uszczypliwożcią. Kobieta, która wszystko ma idealne, łącznie z facetem, dla której kazda nasza wypowiedź jest bzdurą… Co najmniej dziwne. Najpierw myżlałam, że to tylko moja opinia, ale okazuje się, że niekoniecznie…
Moi znajomi powiedzieli, że to pewnie jest facet, podający się za babę i to taki zgorzkniały, któremu kobieta zrobiła krzywdę.
Ja się tak daleko nie posuwam, ale naprawdę parvati, przestań robić z siebie ideał i gnoić wszystkich. Jak Cię autoka tematu nawet prosiła, żebys się nie wypowiadła, skoro nie chcesz lub nie umiesz doradzić, to uszanuj to.21 września 2007 o 10:38 w odpowiedzi na: Kiedy przestajesz imponować kobiecie ,jesteż skończony… #39195Zgadzam się z Piotrem.
do róży może daleko ale ponoć mamy coż ze storczyka 😉
Dlaczego kobiecie nie opłaca się zmieniać partnerów? Idąc zwierzącym trem rozumaowania, mężczyzna może w krótkim czasie przekazać swoje geny w wiele nowych kombinacji,ale przeciez i kobieta może chcieć mieszać swój materiał nie tylko z jednym ale z wieloma, niestety uwarunkowania cyklu rozrodczego, powodują mniejszą ilożć partnerów „kopulacyjnych”, ale myżlę, że idea byłaby ta sama.Z drugiej strony jeżli taki facet to zwierzak, to może można go jakoż wytresować? 😉
A jeżli Twój partner miałby jakąs fobię w stosunku do robaczków? Ja zdaję sobie sprawę, że nie można porówneywać tego, że ktoż jest ku*wiarzem z poranną kawą, ale jednak pokuszę się o uogólnienie nałogu, niezaleznie czym on jest? Może nam łatwiej porzucic coż niż partnerowi lub na odwrót. Ja np., nie porzuciłam kotów, mimo, że miałam taką opcję, a znam pary, gdzie kobieta akceptuje wyjżcia partnera, mimo… że wie co sie wtedy dzieje…
- AutorWpisy

