sultanka
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@magda.apotex wrote:
Fakt, melisa ma dożć specyficzny zapach i smak. Może nie smakować wszystkim. Z resztą tak samo, jak chmiel. 😉 Dlatego w takich przypadkach warto sięgnąć po tabletki. Komfort ich zażywania jest o wiele większy.
Pozdrawiam.
Z chmielu to ja wolę wypić piwo, ale wiadomo codziennei przed snem nie jest wskazane. Jak chmiel ma wpływ na sen?
@sally wrote:
@folke wrote:
czyli nasza polska produkcja powinna być najtańsza ?
Może nie tyle najtańsza, co tańsza od tej sprowadzanej zza oceanu.
Tyle tylko, że od ceny odchodzą koszty transportu. Reszta zależy od producenta.
@sally wrote:
Widziałam, że Surge Polonia też zaczeło robić koszulki termo.
Gdzie to widziałaż?
@hypoxia wrote:
Spaio trochę tańsze od UA a tym samym bardziej dostępne dla zwykłej osoby.
To i to tak samo dostępne. Ja jestem zdania, że lepiej kupić raz a porządnie.
Suszone mają po prostu skoncentrowane minerały i witaminy 🙂 Tak mi się przynajmniej wydaje 🙂
@kalamburka wrote:
masaż faktycznie pomaga, ale trzeba mieć czas i albo pieniądze albo masażystę (dobrego!!) w domu :/
Masaż na bezsennożć? Próbowałaż tego kiedyż? Dla mnie jest to mocno wątpliwe 🙂
@magda.apotex wrote:Melatonina nie uzależnia.
A i zioła też nie uzależniają prawda?
@folke wrote:
a melisę próbowałaż pić?
A ty próbowałaż? Ma okropny smak.
@kalamburka wrote:może bierzesz za mocne, spróbuj czegoż z melisą czy melatoniną – najlepiej z dodatkiem magnezu.
To takie z apteki, dostępne bez recepty.
A czy na bezsennożć, nie stosuje się przypadkiem pigułek?
Też mam problem ze snem, nie mogę spać przez stres. Myżlę, że to jest włażnie u mnie przyczyna, bo praca daje mi nieźle popalić. Same leki na uspokojenie mnie otumaniają.
Źle sformułowałaż pytanie. Jeżeli chodzi o same koszty produkcji to najtaniej wychodzi w Chinach, ale do kosztów produkcji dochodzą koszty transportu, reklamy itd. Jeżeli pytasz o cenę towaru, to nasz polski zazwyczaj jest tańszy 🙂
@hypoxia wrote:Spaio trochę tańsze od UA a tym samym bardziej dostępne dla zwykłej osoby.
Wydaje mi się, że zarówno ceną jak i jakożcią nie różnią się zbytnio.
@hypoxia wrote:
To są specyficzne przypadki. Ogólnie taki paralizator nie powinien zrobić trwałego uszczerbku na zdrowiu. Po za tym jak ktoż ci chce zrobić krzywdy, to raczej byż się nie zastanawiała czy ma wade serca.
Zgadza się, ale za takie włażnie specyficzne przypadki jest się sądzonym, dlatego zawsze trzeba zdawać sobie sprawę z czyhającego ryzyka.
@monia86 wrote:Ja zawsze mam gaz przy sobie.
Jaki gaz?
@folke wrote:w sumie racja, ale nie można zapominać że trzeba być czujnym ;D
Ja przez ten gaz do samoobrony w torebce czuję się dużo bezpieczniejsza, nawet jak zapominam go zabrać, bo zmieniłam torebkę etc.
@sally wrote:
Spokojnie takie stężenie starczy na zwykłe komary.
W normalnych warunkach 25% wystarczy 🙂
@sally wrote:
No to 25 czy 50% polecasz? Po za tym, to nie na ciebie ma działać tylko na komary. 😀
Cała moja rodzina stosuje 25% i jest ok, ja potrzebuję 50% żeby mnie nie gryzły, a tym bardziej na wodą! Zbyt słodka krew?
@sally wrote:Jak się już jakiż komary przedrze to używam balsamu kojącego Mugga. Na inne paskudztwa też działa jak ugryzą.
O tym jeszcze nie słyszałam popatrzę za tym w sklepie, tylko jakim?
Co do żelaza, wiecie że jego żwietnym naturalny źródłem są suszone morele?
A jakie są wasze naturalne metody na uzupełnienie żelaza?
@kalamburka wrote:
polecam lekturę: „Bezpieczne zakupy w sieci” na damaztorebka.pl – zamieżcili w tym artykule wszystkie najważniejsze zasady bezpiecznych zakupów 🙂
Dzięki, artykuł się przydał. Były tam rzeczy o których wczeżniej nie wiedziałam.
- AutorWpisy

