Zauroczona
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Po pierwsze, jak bym była na bezludnej wyspie to moja uroda by mnie najmniej interesowała. Na codzień tez mam wiele ważniejszych spraw, niż rozmyżlanie kto jest ładny, a kto brzydki.
Wiesz, nie napisałam nigdzie, że ludzie nie powinni łączyć się w pary. Alez przeciwnie, powinni! Tylko wazne jest, by wczesniej nauczyć się życia, niezależnożci. Mam kilka kolezanek, które żmieszą mnie totalnie. Stare, wykształcone baby – a uzależnione całkowicie od chłopów. Sama nie wyjdzie, sama nic nie załatwi, sama nie podejmie decyzji…. nie mają własnego zdania, a swoich „misiów” traktują jak wyrocznie. żenada.
@zasadniczy wrote:
A ja ktoż nie ma talentu do jeżdżenia?
to tak jakby ktoż powiedział, że nie nauczył się czytać, bo nie ma do tego talentu.
Weź się człowieku lepiej za to prawko, a nie truj na forum. 😀@zasadniczy wrote:
nie miałbym serca żeby jakaż koleżankę „zbrukać” seksem
„zbrukać seksem” 😆
za uprawianie seksu trzeba ludzi na stosie palić! 😆 😆
@Assha wrote:
Skad np. (podam prosty przyklad) wiedzialabys, ze jestes ladna, gdyby nikt Ci tego nie powiedzial?
i własnie o to chodzi. Mnie nikt nie musi mówic, że jestem ładna, bo mam na tyle pewnożci siebie, że nie musze pytac o zdanie innych.
A jakby Ci ktos powiedział, ze jestes brzydka to co? Potniesz się? 😀Napisałam to co napisałam wczesniej z moich obserwacji. Strasznie smiesza mnie niedowartożciowane laski, które całe swoje zycie uzależniaja od posiadania faceta. 😉
A jak się rozstają to jest czarna rozpacz, zostaja takie bidne owieczki na lodzie, bez „silnego ramienia”, bez którego nie potrafia same wyjżć z domu.A jaki w tym problem? 🙂
@zasadniczy wrote:
nie ma co sobie naturalnych potrzeb odmawiać
im więcej kobiet będzie uprawiać seks, tym mniej dziewic dla Ciebie zostanie…. naprawdę tego chcesz? 😉
Dziewczyny mają głęboko w d** Twoje prawo jazdy. W dzisiejszych czasach każdy 18-latek posiada ten dokument i nie stenowi on jakiegoż wielkiego osiągnięcia 🙂
@AniołStróż wrote:
Kobieta, która nie dba o siebie, lecz facet się w niej zakochał, a dopiero później dostrzega braki w urodzie/ubiorze kobiety… I nagle zaczyna się dylemat… Szukać innej? Czy może zaakceptować jej cielesnożć i skupić się na jej sferze umysłowo-duchowej…
a co ma zrobic kobieta, która zakochuje się w facecie, w końcu decydują się spędzić ze soba pierwszą noc. I okazuje się, że jej facet ma małego i w ogóle mu nie staje.
Co wtedy zrobić? zaakceptować jego cielesnożć i skupić się na sferze umysłowo-duchowej?
To sa dopiero dylematy!!! 😆@AniołStróż wrote:
Jaki ma wpływ wielkożć biustu na związek w ogóle, w żwiecie, w którym generalnie kobieta powinna mieć duży biust.
Mniej więcej taki jak zmiany faz księżyca na cykl rozrodczy mrówek
😆
Masz rację!
trzeba nauczyć się żyć samemu. Trzeba osiągnąć niezależnożć i poznać swoja wartożć. 🙂Czytam sobie od czasu do czasu ten wątek i w głowie mi się nie mieżci jak mozna tak manipulowac kobietą, którą rzekomo się kocha….
Rozumiem, że go kochasz i może tego nie widzisz racjonalnie, ale on CIę wykorzystuje. Robi złudne nadzieje. Pewnie raz na jakiż czas będzie do Ciebie wpadał na szybki seksik, opowiadał o miłożci i o tym jaki to on biedny i rozdarty… a potem będzie wracał do drugiej i z nią spędzał wieczór, noc.
Szkoda mi CIebie, bo nie z własnej winy teraz cierpisz….
@kingston wrote:
Moja babcia zawsze powtarzała, że lepiej mieć 100 kolegów niż jedną przyjaciółkę. I zgadzam się z tym w 100%.
Coż w tym jest.
Na zwykłych kolegach jeszcze nigdy się nie zawiodłam, a na psiapsiółeczkach nie raz.Ufff…. 😉
Pablo, bardzo pesymistyczne podejżcie.
Jakbys nie miał wieku pod avatarem to bym pomyżlała, że pisze jakiż 80-letni zgorzkniały zgred 😉@Manora wrote:
Nigdy nie macie wątpliwożci, że to jest akurat ta osoba? Może z inną byłoby wam lepiej.
Może to juz nie jest miłożc, ale przyzwyczajenie?Tego typu wątpliwożci to zły znak.
Gdy którakolwiek ze stron zaczyna się wahać i zastanawiac, czy z innym byłoby nam lepiej, to znaczy że albo w związku zaczyna się dziac niedobrze, albo nie dorożli do poważnego zobowiazania.Pewnie, pierwsze randki, początki są zawsze wspaniałe i wraca się do nich z sentymentem, ale ja np nie dopuszczam do siebie myżli „jak to by było spróbowac z innym”? Nie i już! Tak mi dobrze i niech tak zostanie
- AutorWpisy

