Alhana
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
- 11 sierpnia 2008 o 11:42 w odpowiedzi na: dlaczego kobiety myżlą tym co mają między nogami? :( #128185
Prowokacja wywołana przez prowokatora. Heh.
Zrobiłam sobie żliczne pasemka 🙂
Mineta z umiarem? To ja wole bez umiaru 😛
Nie mieć ochoty na seks? Toż to straszne uczucie musi być, obym nigdy tego nie zaznała 😀
Chociaż odradzali mi ten związek, to posłuchałam serca, i jestem szczężliwa, chociaż aby to uzyskać musielismy obydwoje nauczyć się kompromisu.
Kocham, jestem kochana i to się liczy 🙂Gorzej jest, kiedy to sikanie odbywa się w ciemnym zaułku, tuż po odbyciu ciężkiej meliniarskiej popijawy u kolegi. Zasikane nogawki i buty nic przyjemnego 😀
Ale przynajmniej parvati umila mi czas spędzony w pracy 🙂
Oddaję jej pokłony, nie raz spadam z krzesełka jak czytam te słowne przepychanki 😀Jestem za, jeżli jest to przemyżlany wzór.
Mój facet posiada trzy, z czego jeden wcale mi nie przypadł do gustu, chociaż jest najlepiej i najładniej wykonany.
Ale która by chciała, aby facet nosił na ramieniu wytatuowane imię jego byłej żony? 😛
Sam stwierdził że to była totalna głupota, i zrobione było w totalnym upojeniu alkoholowym.
Faceci, chcecie mieć tatuaże, przemyżlcie to na trzeźwo 😛No i o to mi chodzi, tu zgadzam się z parvati.
Myszko, to że prosi mnie o pomoc, to z czystego męskiego lenistwa, zagrożonego męskiego ego.
Ja nie jestem osobą która przychodzi po 8 godzinach pracy, siada w fotelu i ryczy „podaj piwo mężczyzno”. Widzę nieporządek, posprzątam, ale zostawiam mu tyle pracy, aby się samczyk nie nudził, szczególnie że on ma skłonnożci do pedanterii, a ja przeciwnie 😛
Gdybym zawsze robiła to o co on prosi, lub żąda, to zrobiłabym z siebie kurę domową na co absolutnie nie mam ochoty, tak samo jak on nie chciałby być wspomnianym pantoflarzem. Wszystko to opiera się na kompromisie.Myszka19 nie chciałabyż mieć takiego „pantofla” w domu, który robi to, ale ile sie nazrzędzi, ile ja się nasłucham.
To nie jest pantoflarstwo, sytuacja jest taka , nie inna, gdyby nie robił tego co robi teraz, to tak jak wspomniała Katie, nic tylko z domu wykopać.
Naucz się odróżniać podział obowiązków (nawet tymczasowy, jak to jest u nas) od pantoflarstwa.To nie jest tak, że ja tupnę nogą a on robi, mogę sobie do usranej żmierci tupać, aż wybiję dziurę w podłodze, jeżli on nie ma na coż ochoty.
P.S. Od dziż men wraca do pracy. Alleluja.
Co nawinie się pod rękę, to zakładam, nawet jeżli biustonosz jest niebieski a stringi różowe.
I zdaje się, że nawet żadnego kompletu nie posiadam.W poniedziałek wyrwałam zęba mądrożci, do tej pory dziursko po nim boooliiii mnie, mam już dożć wcinania tabletek przeciwbólowych, rzygam już nimi 🙁
Hmm… u mnie to jest tak…że ja wrzeszczę, a on spokojnie czeka aż mi przejdzie. Róznica wieku pewnie, 13 lat to nie mało.
Po moich mniej lub bardziej kontrolowanych wybuchach, podchodzi, użmiecha się pocałuje w czółko i pyta się czy juz sie wyżyłam. I tak to się kończy…dłużej sie gniewac na niego nie mogę 😛Konstruktywnie gwoli żcisłożci, mój pasożyt odwala całą robotę w domu, łącznie z opieką nad dziecmi.
Kocham patrzec jak biega z zakupami, gotuje i sprzatą 😀
A życie jest życiem, raz pod wozem raz na wozie 🙂Przypomniało mi się stare dobre przysłowie.
„śniadanie zjedz sama, obiadem się podziel, kolację oddaj innemu”.
Na pewno nie przytyjesz. 🙂
- AutorWpisy

