Berdysz
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Byłem przy porodzie – oboje tego chcieliżmy.
Nie uciekłem i nie zemdlałem 😛 A o takich przypadkach pielęgniarki też opowiadały 😆 No cóż, indywidualna sprawa. Faceci mogli by się jednak zastanowić, że jak mogą nie dać rady to lepiej na salę nie wchodzić bo potem trzeba ratować takiego gożcia zamiast zająć się porodem.Patrzałem wszędzie i jakoż nie mam złych skojarzeń. Myżlę, że to kwestia nastawienia. Jak ktoż się gapi i myżli o seksie to raczej może się „przejechać”. Jednak jeżeli patrzy się na poród (a nie na cipkę) to wszystko jest naturalne.
Berdysz – żredniowieczna broń, pierwowzór halabardy, coż w rodzaju solidnego topora na długim kiju. W sumie funkcjonalna rzecz 😈
Zacząłem używać ze względu na zainteresowanie historią.@ForceRecon wrote:
Berdysz nie do końca prawda, widocznie ty tak trafiłeż. gdy ja wysyłam CV, a wysłałam ich mnóstwo, praktycznie na każde odzwaniali. Podają maila, by wysyłać CV.
Włażnie napisałem, że U MNIE się nie sprawdza 🙂 a przynajmniej nie sprawdzało się teraz 😛
@WarnGirl wrote:
Raaany…ja rzadko kiedy odczuwam stres.
Pewnie robie błąd,ale zawsze jestem nastawiona na to,że „jakos sie uda”…no i zawsze się udaje Smile poza tym,jako specjalistka od extremalnych sytuacji,raczej sobie radzę ze wszystkimSmileBłąd? Jak jest OK to nie błąd tylko dobra strategia 😀
A „specjalistka od extremalnych sytuacji” brzmi poważnie. Można wiedzieć co masz na myżli? Specyficzną pracę? Extremalne zainteresowania?Mam córkę, ma 7 lat. Włażnie poszła do 1 klasy….
Kto ma ten wie co to za uczucie 😀@Katie wrote:
[…]
moim zdaniem trzeba wysyłać CV wszędzie, gdzie dobrze płacą, a czy mnie przyjmą czy nie, to już nie moja głowa, niech się oni martwią 😉 ofert od groma, nie ma co płakać i włosów z głowy rwać przed i po 😉U mnie wysyłanie się nie sprawdza. Przerabiałem niedawno szukanie pracy i wysłałem chyba ponad 50 CV. Odezwały się trzy firmy, w tym:
– jedna napisała że nie chce
– jedna była kompletnie bez sensu (wysłałem do nich CV w akcie desperacji 🙂 )
– jedna odezwała się sporo po czasie, jak już pracę znalałemWedług mnie najlepiej dzwonić i umawiać się na spotkanie. To mi się zawsze sprawdzało.
Włażnie przeczytałem ten wiersz po raz pierwszy i kompletnie mnie rozwalił….
@Jadore wrote:
Jak widze Ty na razie w klapeczkach.Ciekawe jak bedziesz sie czul w szpileczkach 😀
Przyzwyczaję się, lubię nowe dożwiadczenia 😀
@dan024 wrote:
witam dziewczyny:)wlasnie wczoraj okazalo sie ze jestem w2 tygodniu ciazy:):)teraz sie boje o to ze bedzie cos nie tak,dlatego ze bylam w tym czasie 3 razy na solarium po 10 min i do tego cwiczylam na rowerku brzuch mi sie pocil i jak jezdzilam to brzuch mnie bolal to przestawalam bo jakos tak dziwnie sie czulam.mam jeszcze jeden problem bo ja prawie dwa tygodnie temu zlozylam wypowiedzenie z pracy i jestem teraz na urlopie do srody.czy jak jej pokaze zaswiadczenie to czy bede mogla wrocic do pracy?bo przeciez tak naprawde to ja jestem jeszcze u niej zatrudniona i ona nie ma prawa mnie zwolnic no raczej ja tak mysle,prosze pomozcie mi bo sama juz nieiwem c o mam myslec
Po pierwsze: Gratulacje!
Po drugie: solarka nie powinna Ci jeszcze teraz zaszkodzić, ale lepiej już z tym nie kombinuj 😈
Po trzecie: rower jeszcze przez jakiż czas czas będzie bezpieczny, uważaj tylko żeby nie przeholować bo organizm teraz inaczej reaguje (stąd te bóle)
Po czwarte: po co jej pokazywać zażwiadczenie, zresztą masz rację – nie ma prawa Cię zwolnić. Poza tym i tak jesteż w okresie wypowiedzenia więc było by to bez sensu 🙂
Aha! I nie wierz w pierdoły jakie co niektórzy opowiadają, że w ciąży można pić czerwone wino. Nie wiem skąd się to wzięło, ale tykaj żADNEGO alkoholu. Nawet jeden kieliszek może spowodować poważne konsekwencje.
@Józia wrote:
Moim zdaniem jak już ktoż cię podrywa, to najlepszym wyjżciem jest skokz nim w bok i po sprawie. Moze potem się od ciebie odwali.
O! To mi się podoba 😀
W końcu monia_ sama napisałaż „Od czasu do czasu można (a nawet lubię) na boku, gdzież jakiż szybki numerek z nieznajomym…”
Co prawda później dodałaż „no ale nie przesadzajmy.” ale przecież nikt nie każe Ci robić tego cały czas. 🙂
Zresztą nie napisałaż co to dla Ciebie jest przesada 😛
Witaj!
Tak przy okazji – faceci też tu są 🙂@tygrysek wrote:
ja tam się nie rozdrabniam…
centymetrowy plaster sera obtaczam w mące, jajku i bułce tartej (tylko musi być dokładnie-„szczelnie”) rzucam to na rozgrzany olej, aż seruż pod panierką będzie mięciutki. do tego frytki… a d*** rożnie… 😉
Weź dwa takie plastry a pomiędzy nie włóż kawałek szynki… potem jajko, bułka tarta (w mące nie próbowałem)…
Albo spróbuj ser typu „Camembert”. Na ogół te serki są okrągłe, przetnij wzdłuż na pół, tak żeby mieć dwa plasterki i dalej wiadomo: jajko, bułka, patelnia 🙂
@Mniszka wrote:
Berdysz, tabletki jeszcze jestem w stanie mu zaaplikowac, poszukam czegos w aptece w takim razie.
Jak już kupisz kolagen to sama też spróbuj, polecam 😛
@Katie wrote:
niestety, ten tekst zawiera samą prawdę.. zawsze bałam się iżć do schroniska, bo wiem, ze po pierwsze nie wyszłabym stamtąd bez zwierzaka, a po drugie miałabym straszne wyrzuty sumienia, ze wybrałam akurat tego a nie innego i że przeze mnie ten drugi i trzeci itd zostaną użpione…
Mam dokładnie to samo.
A co do reszty…. dlatego włażnie napisałem wczeżniej że odstrzał debili TYLKO 2 razy do roku to stanowczo za mało 👿
Wrrrr… też mi się agresja włącza…
@tygrysek wrote:
a może by tak wprowadzić odstrzał idiotów dwa razy do roku?
Niestety dwa razy do roku to za mało.
Kiedyż – trochę przez przypadek – zetknąłem się z organizacjami które zajmują się pomocą dla maltretowanych koni. Tam się naoglądałem…
Przy okazji znalazłem też parę innych „filmików” które spowodowały, że chciałem się wypisać z gatunku ludzkiego. Szkoda, że okazało się to niemożliwe.To jest link:
http://video.google.pl/videoplay?docid=-6193520311467576095
jeden z najgorszych. Jak będziecie chciały to mogę go usunąć albo niech zrobi to moderator.
Polecam tylko dla wyjątkowo wytrzymałych…Też mam zawsze bardzo duży dylemat przy podawaniu ręki w towarzystwie. A i kobiety bardzo różnie reagują. Jedne się dziwią jak im się poda rękę, inne oburzają się, że się tego nie robi…
Podobno to włażnie kobieta pierwsza wyciąga rękę. Uczą tego nawet na zajęciach dla biznesmenów dotyczących wizerunku. Tam jest dopiero nieźle: „w interesach nie ma różnic płci ale… ” wiadomo 😀
Jeżeli chodzi o dużą grupę to albo mówię ogólnie „czeżć” albo witam się ze wszystkimi.
Zdarzało mi się jednak, że przy „ogólnym czeżć” oddzywali się faceci:” No co? Nawet się k… nie przywitasz?”. Teraz nauczyłem się odpowiadać takiemu gożciowi „Jak chcesz to z Tobą mogę się przywitać.”- AutorWpisy

