choockolaka
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
no włażnie tak porozmawiałam ze znajomymi i doszłam do wniosku, że trochę za bardzo uwierzyłam w pseudo-opinie „ekspertek” na temat tych leków, bo biorą je zarówno kobiety młode jak i starsze, grubsze jak i chudsze 😳
Tak samo jak z trójfazowymi, podobno są przeznaczone dla kobiet bardzo dojrzałych, ok. 40, tymczasem moja znajoma brała je od 18, także znów plotka plotką a fakt, faktem.Mimo wszystko dziękuję za odpowiedz 🙂
Gdy byłam mała często lunatykowałam, chodziłam po domu, wychodziłam na balkon i tam siadałam na krzeżle bujanym. Wchodziłam do wanny i tam dalej spałam do rana, siadałam na muszli klozetowej (zamkniętej- zeby nie bylo:P ) i siedziałam po prostu – różne rzeczy były. Potem mniej więcej chodzenie minęło, ale często gadałam – to jest akurat normalne, gdy hormon melatonina wytwarza sen w szyszynce mózgowej, która może pobudzić podwzgórze mózgu, które z kolei może „włączyć” nasze struny głosowe – z tym wielu ludzi ma problem i po prostu trzeba zadbać o bardziej relaksacyjny sen.
Ostatnio jednak od 2 lat zdarza mi się wstać z łózka i po prostu stać w pokoju lub siedzieć w łózku, co podobno bardzo straszy moich współlokatorów, gdy się przebudzą i widzą mnie jak się wpatruję w jeden punkt – jednak ja nic nie pamiętam.Co do mojej rady. Idź lepiej do psychiatry i nie kieruj się stereotypami, że tam chodzą tylko „czubki”. To, że pamiętasz całe noce i swoje przygody nie jest normalne, a psycholog będzie z Tobą dużo dużo rozmawiał zamiast powiedzieć konkret – psycholog szuka (często długo) podłoża a potem dopiero nie leczy, a pracuje nad nim z Tobą.
Zaż szczera rozmowa z psychologiem od razu wykluczy ewentualne problemy z jaźnią, strefą wyobrażeń czy równowagi psychoruchowej. Jeżli psychiatra nic nie stwierdzi wtedy dopiero możesz udać się do psychologa, bo to będzie problem Twojej podżwiadomożci, a nie psychiki (to dwie inne strefy!)
Psychiatra może Ci również dobrać odpowiednie leki nasenne po których będziesz spać jak niemowle i na pewno nie wstaniesz, zaż psycholog takowych o silnym działaniu nie może przepisywać, bo nie ma kwalifikacji.Naprawdę polecam, bo sama byłam i jednego rodzaju lekarzy i drugiego, ale w innej sprawie i dużo się dowiedziałam na tematy mnie nurtujące.
Pozdrawiam.
Jest taka możliwożć.
Najlepiej idź do ginekologa jak powiedziała poprzedniczka.Alkje, a jak tam z Tobą i Twoim wybrankiem?
Z tego co widzę to peirwszy Twój post był dożć pesymistyczny.
Jak tam się teraz sprawy mają z Twoim facetem i jego „dobrą przyjaciółką”??Pozdrawiam.
tylko, że np mój gotował już zanim się poznaliżmy.
Akurat kopanie rowów jest zajęciem typowo dla mężczyzny, ponieważ wymaga dożć sporego wysiłku fizycznego, choć oczywiżcie jak się uprze to i kobieta może to robić.
Zaż sprzątanie? Zarówno mężczyzna jak i kobieta się do tego „nadają”.
Ja oczywiżcie uogólniam, nie dyskryminuję (broń Boże) nikogo.U mnie w domu jest podział obowiązków na rzeczy, które robi kobieta, a które mężczyzna i jakoż nikt nigdy:
1. nie płacze, że wszystko musi robić sam
2. nie wymiguje się od swojego
3. facet się nie skarży, że robi babskie rzeczy czy na odwrótHarmonia jest w pełni zachowana – grunt to ją odnaleźć 🙂
Aj tam problemy macie.
Są faceci, którzy sami z siebie sprzątają itd.
Wszystko zależy od tego, czego wymagała od nich matka w domu, a czego nie.A jeżli już nie sprząta, robi zakupów itd to wystarczy napominać, napominać, aż w końcu sam z siebie umie – ze wszystkich da się zrobić „ludzi” i to nie wymaga super – starań 😛
ja jakos we wrzeżniu próbowałam i było naprawdę fajnie, wysłałam po prostu obrazek z usmiechem i napisem „czeżć” telefon „kolegi” zawył na cały tramwaj i zaakceptował plik 🙂 następnego dnia podszedł do mnie na przystanku.
Numer od kolegi dostałam, ale potem jakoż zeszłam się z moim byłym i kolega poszedł w niepamięc 🙂Parvati lepiej sama wczytaj się w pierwszą wypowiedź hard-man`a o co również pyta itd i zobacz kto ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem….
Skończyłam z Tobą dyskusję, bo Ty nie umiesz normalnie dyskutować. Żegnam
u mnie moj ma całą łydkę wytatuowaną.
na początku chciał jakiegoż Aliena czy tam Predatora, ale powiedziałam – sbsolutnie – takich mord to ja nie akceptuję.Skończyło się na jakiż-tam smoku dziwnym czy co 🙂
Sama też planuję dwa – jeden lecący po lini kręgosłupa na plecach i drugi to juz nieważne gdzie 😛
Także moj stosunek do tatuazy jest jak najbardziej pozytywny o ile nie są to jakieżdziwne, powykrzywiane mordy 🙂
Aaaa. I jakby co to się pisze choockolaka :P[/b]
Mój facet jest 2 lata starszy więc sam policz 🙂
Hard- manie>> no problem.
a a`propo Parvati, jakbys zauwazyla ja ani razu nie mowilam, ze popieram mezczyzne, ktory caluje na powitanie w dlon obcą kobiete lub po prostu taka, ktora nie jest jego partnerka.
i wcale nie zwierzalam ci sie, co robię w związku więc na jakiej podstawie zaraz mowisz, że Cię to nie obchodzi. Najpierw musialabym Ci uchybić jakiż szczegółów, dopiero potem mogłabys napisać taki komentarz, a ja tylko napisałam gdzie mnie moj caluje, bo to bylo pytanie zadane przez AUTORA POSTU i to MU odpowiedzialam, a NIE Tobie, więc dlaczego w każdej wypowiedzi, gdy już się wtrącasz w dyskusję się tak burzysz, gdy ludzie do Ciebie normalnie się zwracają?
rany julek. z tego co widzę jesteżcie dożć młodzi (autor i jego „wybranka”) nie uwzględniłeż opcji że moze nie ma pieniędzy na koncie też??
Po prostu zadzwon i powiedz ze wczesniej sie nie odzywales, bo nie miales pieniedzy Ty ( chodzi o ten 3dniowy okres kiedy to powinienes pisac jej samoocenę i autobiografię xD) i czy nie chcialaby wyskoczyc gdzies tam np w piatek bo jesli ma troche czasu to mozesz wpasc pod jej szkole i sie gdzies przejdziecie.
prosto, niezobowiazujaco, latwo i przyjemnie.
i po co tu siedziec, przezywac i rozmyslac 50 scenariuszy?
1. jak zadzwonisz i powie okay – wszystko jasne, wtedy kombinujesz dalej.
2. powie sorry, nie moge – po sprawie, odpusc.
p3. owie w piatek nie moge, a po chwili powie cos o innym terminie ale z wyrazna chacia spotkania tylko w innym dniu odp patrz pkt.1
proste.powodzenia
z moją też jest w zażyłych stosunkach jednak dając jej kwiaty na Dzień Kobiet pocałował ją w rękę i uważam, że był to miły gest.
Mnie również całuje w usta, a w rękę w formie pieszczot. Jednak na dowidzenia również to robi i to lubimy obydwoje.
Wiesz jak to jest, jedni lubią kolor niebieski, drudzy żółty.
Jeden woli lato, drugi zimę.
Jedni mówią sobie po imieniu, inni „misiaczku – pysiaczku”, inni nawet na siebie klną.
Jedni lubią iżć za rękę, inni pod rękę, jeszcze inni objęci, a jeszcze inna para idzie po prostu koło siebie.
Tak samo tu, inaczej się ludzie witają, całują i okazują fizycznie uczucia.
Ty lubisz co innego, ja co innego i obydwie odbieramy gest całowania w rękę inaczej 🙂Pozdrawiam.
- AutorWpisy

