Hard
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@delfina wrote:
Nie mam ochoty przekonywać Cię do czegoż, do czego i tak się nie przekonasz. Czcze gadanie.]/quote]
masz rację Delfi, nie przekonasz mnie 👿@delfina wrote:
Faktem jest, że nawet w tych stalinowskich wierszach, jak to nazywasz, popisała się warsztatowo.
może zwiodła Stalina 😉
Wiesz, Delfinko? może to Ci się spodoba z twarożkiem na żniadanko 😛
albo na jutrzejrzą kolację – mogę Cię zaprosić, żeby Cię zrugać!? 👿PRZY WINIE
Wisława SzymborskaSpojrzał, dodał mi urody,
a ja wzięłam ją jak swoją.
Szczężliwa, połknęłam gwiazdę.
Pozwoliłam się wymyżlić
na podobieństwo odbicia
w jego oczach. Tańczę, tańczę
w zatrzęsieniu nagłych skrzydeł.
Stół jest stołem, wino winem
w kieliszku, co jest kieliszkiem
i stoi stojąc na stole.
A ja jestem urojona,
urojona nie do wiary,
urojona aż do krwi.
Mówię mu, co chce: o mrówkach
umierających z miłożci
pod gwiazdozbiorem dmuchawca.
Przysięgam, że biała róża
pokropiona winem, żpiewa.
śmieję się, przechylam głowę
ostrożnie, jakbym sprawdzała
wynalazek. Tańczę, tańczę
w zdumionej skórze, w objęciu,
które mnie stwarza.
Ewa z żebra, Wenus z piany,
Minerwa z głowy Jowisza
były bardziej rzeczywiste.
Kiedy on nie patrzy na mnie,
szukam swojego odbicia
na żcianie. I widzę tylko
gwóźdź, z którego zdjęto obraz.
@delfina wrote:
Nie mam ochoty przekonywać Cię do czegoż, do czego i tak się nie przekonasz. Czcze gadanie.]/quote]
masz rację Delfi, nie przekonasz mnie 👿@delfina wrote:
Faktem jest, że nawet w tych stalinowskich wierszach, jak to nazywasz, popisała się warsztatowo.
może zwiodła Stalina? 😉
Wiesz, Delfinko? może to Ci się spodoba z twarożkiem na żniadanko 😛
albo na jutrzejrzą kolację – mogę Cię zaprosić, żeby Cię zrugać!? 👿PRZY WINIE
Wisława SzymborskaSpojrzał, dodał mi urody,
a ja wzięłam ją jak swoją.
Szczężliwa, połknęłam gwiazdę.
Pozwoliłam się wymyżlić
na podobieństwo odbicia
w jego oczach. Tańczę, tańczę
w zatrzęsieniu nagłych skrzydeł.
Stół jest stołem, wino winem
w kieliszku, co jest kieliszkiem
i stoi stojąc na stole.
A ja jestem urojona,
urojona nie do wiary,
urojona aż do krwi.
Mówię mu, co chce: o mrówkach
umierających z miłożci
pod gwiazdozbiorem dmuchawca.
Przysięgam, że biała róża
pokropiona winem, żpiewa.
śmieję się, przechylam głowę
ostrożnie, jakbym sprawdzała
wynalazek. Tańczę, tańczę
w zdumionej skórze, w objęciu,
które mnie stwarza.
Ewa z żebra, Wenus z piany,
Minerwa z głowy Jowisza
były bardziej rzeczywiste.
Kiedy on nie patrzy na mnie,
szukam swojego odbicia
na żcianie. I widzę tylko
gwóźdź, z którego zdjęto obraz.
@scarlett_j wrote:
Czy lubicie poezje Wisławy Szymborskiej ?
boisz się Harda? nie bój! oczywiżcie, że taaak 😉
@scarlett_j wrote:
Mnie jej wiersze zawsze się bardzo podobały, zwłaszcza te o miłożci.
czuję Twój oddech w mej duszy, Scarli 🙄
@scarlett_j wrote:
A to jeden z nich
Miłożć szczężliwa
Miłożć szczężliwa. Czy to jest normalne,
czy to poważne, czy to pożyteczne ”
co żwiat ma z dwojga ludzi,
którzy nie widzą żwiata?Wywyższeni ku sobie bez żadnej zasługi,
pierwsi lepsi z miliona, ale przekonani,
że tak się stać musiało ” w nagrodę za co? za nic;
żwiatło pada znikąd ”
dlaczego włażnie na tych a nie innych?
Czy to obraża sprawiedliwożć? Tak.
Czy narusza troskliwie piętrzone zasady,
strąca ze szczytu morał? Narusza i strąca.Spójrzcie na tych szczężliwych:
gdyby się chociaż maskowali trochę,
udawali zgnębienie krzepiąc tym przyjaciół!
Słuchajcie, jak się żmieją ” obraźliwie.
Jakim językiem mówią ” zrozumiałym na pozór.
A te ich ceremonie, ceregiele,
wymyżlne obowiązki względem siebie ”
wygląda to na zmowę za plecami ludzkożci!Trudno nawet przewidzieć, do czego by doszło,
gdyby ich przykład dał się nażladować.
Na co liczyć by mogły religie, poezje,
o czym by pamiętano, czego zaniechano,
kto by chciał zostać w kręgu.Miłożć szczężliwa. Czy to jest konieczne?
Takt i rozsądek każą milczeć o niej
jak o skandalu z wysokich sfer Życia.
Wspaniałe dziatki rodzą się bez jej pomocy.
Przenigdy nie zdołałaby zaludnić ziemi,
zdarza się przecież rzadko.Niech ludzie nie znający miłożci szczężliwej
twierdzą, że nigdzie nie ma miłożci szczężliwej.
Z tą wiarą lżej im będzie i żyć, i umierać.
uważam, że przepiękny… wow! 😈rzeczywiżcie… żliczny 😆
@scarlett_j wrote:
Wisława Szymborska wielką poetką była i będzie.
Już drugiej takiej Polska mieć nie będzie.no dobra Kochanie, mogę się zgodzić, choć może jakaż inna babka jeszcze coż napisze kiedyż równie, a może bardziej fajnego… ale dlaczego Zbigniewowi Herbertowi nie przyznano Nagrodzi Nobla!? czyżby nie dlatego, że taki palant z GW pod literami AM wmawiał całemu żwiatu, że to głupek? dobra. odpowiem Ci scar poetycznie:
Zbigniew Herbert -Czułożć (ku czci później zmarłej poetki 😉 )
Cóż ja z tobą czułożci w końcu począć mam
czułożci do kamieni do ptaków i ludzi
powinnaż spać we wnętrzu dłoni na dnie oka tam
twoje miejsce niech cię nikt nie budziPsujesz wszystko zamieniasz na opak
streszczasz tragedię na romans kuchenny
idei lot wysokopienny
zmieniasz w stękania eksklamacje w szlochyOpisać to jest zabić bo przecież twoja rola
siedzieć w ciemnożci pustej chłodnej sali
samotnie siedzieć gdy rozum spokojnie gwarzy
w oku marmurów mgła i krople toczą się po twarzy 😉PS. Scarlett_j, zapraszam na ognisko… albo na 'marzannę’ 😉
co Ty na to jupi na poetyckie niezgody :-@hypoxia wrote:
Ja sie wybieram na Rock for People w lipcu a juz 15 marca koncert Rise Against w Warszawie 😀
dżesis Hypoxi, upajasz mnieee
😆 jak mnie nie zaprosisz… to tu nie pogadam przynajmnuiej przez… 3 dni 😆
@hypoxia wrote:
A co z mitami o odchudzaniu?
osobiżcie nie znoszę mitów, Hypciu 😉
@hypoxia wrote:
np. że margaryna jest mniej tucząca niż masło
cholera… pst! ale jesteżmy wżród dorosłych nie? 🙄 dzieciaki już lulają 😀
otóżuważam masło za mniej szkodliwe, niż margaryna 👿@hypoxia wrote:
albo że można owoce jeżć bez ograniczeń, to prawda?
oczywiżcie! :ok: zwłaszcza tyczy się to kobiet :- i to niekoniecznie w ciąży 😉
a tak na poważnie – szepnę: sport, bieg na żwieżym powietrzu i…
dużo spontanicznych pieszczot 😀 do Ósmego Marca jupi > Hard!@Pindol wrote:
Wow 😉 Trafił swój na swojego :P]/quote]
😉Pindol” wrote:Lubię jak do mnie piszesz :p 🙂ja Cię jeszcze bardziej 😀 napisz mi coż jeszcze, Królowo :-
ps. mogę Cię zaprosić na… żniadanko 😛 kaFFFka? czy kakauko? 😉
@hypoxia wrote:
A ja mam bzika na punkcie czekolady. ; )
hypciu 😉 zapraszam na prawdziwie szwajcarską 😀
a ostatnio mam bzika na punkcie koni – mój Aryst płonie w energii 😯
a za nim podąża 'dzika’ Euri 😉 – żliczne koniki@Pindol wrote:
I słusznie , że się bałeż- czasami sama siebie się boję 8) 😉
Pini 😉 dalej się boję 🙄 ale, szepnij mi w uszko, czego 😉
przecież jestem po Twojej stronie 😀@Pindol wrote:
Hmmmm Hard lubi Szczecin?
lubi! i boleje, że wpychają mu pod jaja czw3artą rurę niemiecko-ruską 👿
chyba wiesz, o czym mówię, nie?@Pindol wrote:
Ale fajnie się składa :P.
też byłoby mi miło, zobaczyć Cię w całej Twojej 'krasie” przy żwieczkach
@Pindol wrote:
Gdzie Cię można spotkać ? 😛
szczegółowo nie mogę Ci powiedzieć, bo by mnie zjedli… ale ogólnie się odważę…
raczej z centrum > jednak lubię szalenie cholernie góry i… morze jupi@Pindol wrote:
hehe
fajnie z Tobą się żmia.ć 😆 musi mieć Twój facet wiecznożć szczężcia 😉
PS. napiszesz jeszcze do mnie? po tym wszystkim? 🙄
@Włóczykij wrote:
A mnie ostatnio uzależniają wszelakie potrawki z ryżem,
och, Ty Włóczykiju, zniewalasz mnie smakowo 😀
@Włóczykij wrote:
takie szybkie i na różne sposoby,
włażnie, też preferuję 'szybko’ 😉 choć nie w seksie 😆 a masz partnera? 🙄
@Włóczykij wrote:
mniam 🙂
mogę tylko zawtórować mlażnięcie: mniam! :- pozdronie, Pi 😕
ps. powoli zaczynam być od Ciebie uzależniony 👿
@Pindol wrote:
Hmmm podzielasz mój gust ?;))
jak mógłbym inaczej, Pi 😉
@Pindol wrote:
I co ma znaczyć „chyba” ?? hehe zarcik :*
znaczy: „na pewno” 😆 jasne, że żarcik ,ale Ciebie traktuję powaga 🙄
@Pindol wrote:
A lubisz chłodniki ? np hiszpański ?;>
wiesz, że naprawdę lubię!? powaga! hej! nie żmiej się 😛 troszkę tylko zmyliłaż mnie tym…
hiszpańskim 😉ps. to co, domówimy jakiż alkoholek do tego? Pin? taki mały? 🙂
@Pindol wrote:
@Hard wrote:
jesteż bardzo sympatyczna, zapraszam 😀
Dziękuję za przyjęcie 😉
no to buźka, Pin ponownie Cię zapraszam 😀
@Pindol wrote:
hehe tak w ogóle witam w żrodę :))))
ja już w piątek, wiesz, ale i tak serdecznie… buźka i się nie zadręczaj w ogóle Hardem :-[/quote]
myżlałem, że mnie nie za bardzo lubisz 😉@Pindol wrote:
A co masz na myżli mówiąc że mam się nie zadręczać ?
trochę się Ciebie bałem 😆
@Pindol wrote:
A może mi się to podoba ? ;))
super! mi też zaczyna! 8)
@angel006 wrote:
Witam wszystkich forumowiczów trafiłam tutaj przypadkiem, ale mam nadzieję, że poznam ciekawych ludzi klikam ze Szczecina pozdrawiam!
od Harda czułe buźki 😉 Angel :- lubię Szczecin jupi a lubisz konie? angi? 🙄
@aisoglam wrote:
Czytam teraz „Cmentarz w Pradze” Umberto Eco.Dobrze napisane ale treżć kontrowersyjna.
kontrowersyjna!? w czym!? 😯 aisoglam? 😉
ja się chichram nad fraszkami Sztaudyngera… niestety obecnie nie ma takiego gożcia 😉
TVN w ogole nie ma poczucia humoru… jak na mój gust – ssie tylko po najniższych instynktach 😯@Pindol wrote:
Hard, czyżbyż był niespełniony seksualnie ?;)
kto wie? może? :- Pin? Ty też mnie pociągasz :-
@Pindol wrote:
Z czystej ciekawożci pytam, bo wszystkie tematy zamieniasz w jeden ;P
thanks 😉 tak uważasz, Skarbie? 😀
@Pindol wrote:
A do Ciebie jak mówią ? Chociażby w łóżku ;p
wiesz, róznie: Słoniu, Maciuż, Jezu, umieram! Yyy… albo… napisz więcej

@Pindol wrote:
Strasznie mnie to ciekawi !
wiesz, Pindol, tak klepnąłem, żebyż się użmiała, a Ty? 🙄
PS. też mnie ciekawisz 😉
@venti wrote:
Myżlę, że optymizm można wyćwiczyć. Każdy czasami łapie doła, to normalne. Jednak nie wolno do tego dopuszczać, żeby ten stan utrzymywał się przez dłuższy czas. jest to bowiem najlepsza droga do popadnięcia w depresję. Ja staram się w każdej( ale to naprawdę każdej) sytuacji widzieć pozytywną stronę. To pomaga.
fajne! 😉
PS. dodałbym trochę kolorów, nieco zwariowania, plus – czułego przekomarzania 😛
- AutorWpisy


