Kasztan
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
U mnie stres powoduje wielką niechęć do jedzenia co sprzyja odchudzaniu, ale na krótką metę. Jednak jestem zadowolona ze zmniejszonej objętożci żołądka. To tego ruch który wpływa na szybsze spalanie tkanki tłuszczowej ( do tego też piję zieloną herbatkę ) no i dzięki temu zapobiegam powstawaniu cellulitu, niestety nieco gorzej jest z pozbyciem się tego wodnego cellulitu :/ I teraz nad tym ubolewam..
Podstawowe pytanie na ktore powinnysmy znac odpowiedz podczas walki z cellulitem jest jakiego rodzaju to cellulit.. czy zwiazany z nadmiernym przyrostem tkanki tluszczowej czy moze cellulit wodny..?
Ja jem wolniej tylko wtedy gdy sie stresuje, taki paradoks. Co do farmaceutow jesli chodzi o pomoc przy wzdeciach wspaniale trafilam – dostalam espumisan ktory mi pomogl. Niestety kiedy weszlam na temat NLPZow – zwatpilam. Temat zaczal sie od bolesnych miesiaczek dostalam leki p/bolowe, jednak chcialam pokierowac temat w strone informacji ktore wyczytalam w badaniach na temat szkodliwosci diclofenaku. Niestety wsrod polskich lekarzy i aptek ta wiadomosc nie jest jeszcze rozpowszechniona. I tu pojawilo sie dla mnie swiatelko, ze trzeba interesowac sie w zyciu doslownie wszystkim.
Lekiem polecanym RZS jest anapran ktory mozna otrzymac w aptece bez recepty. NLPZty na bazie naproksenu sa bardziej polecane gdyz uwaane sa za bezpieczniejsze co zreszta potwierdza wynik baan przeprowadzonych przez brytyjskich naukowcow.
A starcza on na taką tygodniową kurację bez problemu ? Bo coż kojarzy mi się, że jeżli intensywnie stosujemy taki areozol to tyle powinna wynosić kuracja..
@samba_mamba wrote:
a to krople są jakież? Brzmi dobrze, ale ja strasznie nie lubię kropli do nosa :/ Kiedyż miałam coż w spray’u to jakoż zniosłam..
Ponieważ przeczytałam dyskusję pozwolę sobie odpowiedzieć, jako, że znam produkt – to jest spray. 🙂 Wiem bo zakupiłam w lutym takowy. Ma silnie eukaliptusowy zapach no i tylko dzięki niemu w miare sprawie udawało mi się zasypiać i funkcjonować w ciągu dnia.
Ja pracuję na piętrze gdzie non stop chodzi klimatyzacja, a nie mamy dostępu do ŻADNEGO OKNA!!!! Nie powiem co mnie trafia, a mój nos już jest chyba na wykończeniu, na codzień ciągle przesuszony, cały czas czuję dyskomfort że coż w nim siedzi, jest to nie do zniesienia!! I jak człowiek ma pracować !!!! A przecież inhalacji w pracy nie zrobię ;(
@Gohusia wrote:
Ja mojej mamie ostatnio kupiłam Falvit Estro+.
Ciekawa jestem tego preparatu ze względu na swoją mamę. Trochę boję się poruszyć temat menopauzy, nie chciałabym żeby mama źle się poczuła czy źle zinterpretowała jakoż moje sugestie wsparcia organizmu szczególnie w tak mimo wszystko dyskomfortowym czasie dla kobiety szczególnie na początku.
@Gohusia wrote:
Ja od dłuższego czasu chwalę sobie Falvit. Obok tego, że ogólnie zaczęłam się lepiej czuć, dodał mi tej witalnożci to faktycznie fajnie zadziałał na skórę, włosy i paznokcie.
To prawda, moja siostra też zauważyła po nim poprawę. Brała Falvit Mama. Bo w czasie ciąży dopiero zaczęła się interesować suplementacją. Wtedy poznała ten preparat.
Słowem i tak źle i tak niedobrze.
Nawiasem – dudus.79 – fajne artykuły są na tej stronie ! 🙂Niestety coż w tym jest, na szczężcie rozwój biotechnologii kwitnie, a farmaceuci w aptece często potrafią zaradzić/ doradzić na problemy szarego człowieka. Bywa różnie, ale zazwyczaj 😉 No i dobrze że mamy więc żrodków i możliwożci do walki z nimi. 🙂
Napisałam wczeżniej, ze w tym konkretnym przypadku napadu dolegliwożci pomógł mi ranigast i espumisan. Czy często … chyba nie ale zdecydowanie przy późnym jedzeniu, zbyt łapczywym i dużych ilożciach. Dodatkowo przy miesiączce chociażby. Przede wszystkim zaczęłam szanować swój żołądek zmieniając sposób i formę jedzenia.
Jeżli chodzi o taką kumulacje dolegliwożci jednorazowo. Nudnożci nie miewam. Raczej często odczuwam za to dolegliwożć napompowanego brzucha po prostu.
Miałam nudnożci ( zaznaczę, że w ciąży nie jestem ) i brzuch jakbym była objedzona i w trakcie miesiączki. Nie dawały mi spokoju te dolegliwożci pół dnia. Ostatecznie lyknęłam najpierw ranigast, a później espumisan. Dawno nie czułam takiej ulgi. Strasznie dziwne to było, ale gazy odchodziły mi intensywnie z dobę…
Ja chętnie. Jestem w pracy i mam dzisiaj straszne dolegliwożci, nie wiem co się dzieje… 🙁
- AutorWpisy

