krolkaroli
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
No włażnie też myżlałam nad Zalewem. Moja starsza córka jest jeszcze za mała na Harrego. Woda i plaża to cos co uwielbiają oboje. Znalazłam Hotel Warszawiankę nad Zalewem. Na stronie mają informację, że otworzyli najnowoczeżniejsze centrum kreatywnej zabawy Kiddos. Mają też Aqua Park, przystań i plażę. Wiecie coż o tym?
Ja włażnie moje dwa potworki położyłam spać, jak chcecie mogę ponarzekać 😛 włażnie rodzinnie kończymy antybiotyk i po tygodniu wspólnego chorowania czuję się jak zombi 🙂
Ja włażnie myżlę o majówce. Myżlałam o Mazurach, ale moje młodsze nie za bardzo lubi podróżować samochodem :(. No więc musi być gdzież bliżej Warszawy. Najlepiej do 50 km. Możecie coż polecić?
Nie wiem czy same kupujecie opony ale na pewno wasze drugie połówki. Bridgestone ma akcje promocyjną na Onecie – Bezpieczna zima z Bridgestone. Trzeba mieć fakturę imienną na ich opony i wypełnić krzyżówkę – 10 osób wygra zwrot kasy. A wiadomo opony i tak trzeba kupić więc może akurat komuż się p*****ężci :).
Ja mam obok warzywniak, mięsny i piekarnie – to na codzienne zakupy wystarcza. Całą resztę kupuje w dużym tesco 24h, całkiem dobrze wyposażony. Ale brakuje mi w pobliżu jakiejż Almy albo Piotra i Pawła bo tam można znaleźć ciekawe dodatki do dań, żwietne wędliny itp..
@Mandarynka wrote:
Bardzo polecam Dobble “ idealna zabawa na taką kiepską pogodę. Mamy karty ze kilkoma obrazkami, każdy ma swoją talię i kto szybciej znajdzie powtarzający się element.. Taka wojna na kto pierwszy. Bardzo dużo zabawy :). Ja kupiłam ze zniżką (w toffifee jest) więc tanio i przyjemnie.
Na jakiej zasadzie ta promocja? Trzeba coż wysyłać?
Też bym chciała zobaczyć 'Miasto 44′ :). Ostatnio dobry film polski to też zdecydowanie 'Dom zły’ :).
A w którym sklepie ta promocja z żelazkami?? I do kiedy?
Bardzo proszę 🙂
2 duże pomarańcze
5 dag kawy w ziarenkach
50 dag cukru (2 szklanki)
szklanka wody
0,5 l spirytusu nalewkowego (60%)
opcjonalnie mleko skondensowaneNalewka pomarańczowo-kawowa:
Jedną pomarańczę parzymy i osuszamy, drugą obieramy ze skórki. Obie nacinamy w kilku miejscach i wciskamy ziarna kawy. Pozostawiamy kilka luzem. Gotujemy wodę w której rozpuszczamy cukier (aby nalewka miała bardziej intensywny kolor i głębszy smak można nieco skarmelizować cukier). Po ostygnięciu łączymy ze spirytusem (ja używam gotowego, którego już nie trzeba rozrabiać). Zalewamy owoce i pozostawiamy na ok. 4 tygodnie. Następnie zlewamy do butelek. Normalnie taką klarowną warto pozostawić jeszcze na trzy miesiące, ale dla tych którym się spieszy po tych 4 tygodniach proponuje dodać zagotowane i przestudzone mleko skondensowane. Nalewka będzie wtedy kremowa i nieco słodsza i włażciwie gotowa do spożycia.
Ja mam problem z korzonkami. Zaczął się w pierwszej ciąży, a teraz (6 miesiąc) zaczął mi doskwierać. Wybieram się od przyszłego tygodnia na basen, ale czasami tak bardzo chciałabym aby ktoż mi ulżył w bólu masażem. Któraż z was korzystała z masażu w ciąży? Mam na myżli konkretnie plecy.
Na specyfiki z mlekiem skondensowanym i np. z cukierków lub kawy nie trzeba czekać. No ale to już likiery. Ja też robię głownie nalewki, ale teraz np. na żwięta robię z pomarańczy i kawy, dodam mleko skondensowany i na święta będzie super krem.
Ja na grouponie kupiłam raz wizytę u fryzjera, drugi raz kurs na prawko za 700 zł. Generalnie w obu przypadkach byłam zadowolona. Za trzecim razem kupiłam zabiegi depilacji laserowej które oceniam jako nic nie warte.
Zanim się coż kupi warto poczytać na forach o sprzedających.
A co do promocji to wiem, że do jutra jest darmowa dostawa w Endo (od 50 zł).
Zosiasamosia kiedy zbierasz aronię? Bo czytałam, że powinno się zbierać po pierwszych przymrozkach, a inni piszą, że się nie da bo ptaki zjedzą owoce.
Owszem moc nie jest ta sama, ale spirytus kupuje na butelki i wykorzystuję od razu wszystko. Wolę ten gotowy 60% bo idealnie ma się do przepisu – wlewam do 1kg owoców 1 l spirytusu. Ostatecznie nalewka ma 40%. Przy tym rozrabianym na 1 kg owoców wychodzi jej trochę mniej – ilożciowo.
Jest już podobny wątek: viewtopic.php?f=15&t=18848 myżlę, że możesz też pytać tam o wina. Ja w tm roku pierwszy raz robiłam swoje nalewki. Teraz mam już w szafeczce 10 butelek 🙂 5 z malin i 5 z wiżni. Polecam!
- AutorWpisy

