Meru
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Żółta
Włosy krótkie czy długie???
My już jesteżmy ze sobą 6 lat i dobrze nam ze sobą. Ja chciałabym już wziążć żlub i on też ale jak pomyżle ile takiżlub kosztuje to mi się odechciewa. Wiem że rodzice pomogą ale nie chce ich obarczać takimi kosztami zwłaszcza ze maja troche długów. Boję się też samego żlubu bo ja jestem z tych nie lubiących być w centrum uwagi a takie wydarzenie do tego zmusza. Jak tylko otym pomyżlę to mi ciarki przechodzą.
A co do zaręczyn to mój chłopak nad tym pracuję. Heheh poznaję to po jego dziwnych pytaniach np: a co bys powiedziała jak bym tak klęknął na ulicy przed tobą i sie ożwiadczył heheh. Ja chciałabym być tylko zaskoczona. Nie ważne gdzie i kiedy:)Sam fakt że zdałaż sobie sprawę ze swojego problemu to już połowa sukcesu. Teraz tylko musisz zastanowić się czego tak naprawde chcesz i czego potrzebujesz.
Ja często marzę o tym czego mi jeszcze brakuje do szczężcia. Wmawiając sobie że bez tych rzeczy nie potrafię normalnie funkcjonować. A prawda jest taka że mam kochającego chłopaka który by za mną w ogień skoczył, mam zdrową rodzinę, mam co jeżć i poza drobnymi problemami dnia codziennego nic się złego nie dzieje. Więc czego ja szukam?? No włażnie sama nie wiem.Głowa do góry poradzisz sobie 😀
Zastanawiałam się czy nie wyjechać ale doszłam do wniosku że gdziekolwiek nie pojadę to i tak będzie tak samo( w sensie że będę zaczynać od najsłabiej płatnej pracy). Wiem że jest trudno ale ucieczka w niczym nie pomoże. Choć wiem że nie będę dostawać tyle pieniędzy co w innym kraju ale jakoż będę sobie dawać rade. Pozatym tutaj mam rodzine a kto jak nie ona pomoże w każdych trudnych sytuacjach. W każdym miejscu na żwiecie jest podobnie i uważam że tylko najdzielniejsi zostają i nie poddają się.
Wiem że to żmieszne ale wierze że może kiedyż sytuacja się zmieni. Trzeba w to wierzyć 🙂
22 lutego 2007 o 17:54 w odpowiedzi na: tak bardzo potrzebuje sie wygadać.. w osobnym wątku.. #39766Ja bardzo często się zastanawiam jak by wyglądało moje życie gdybym podejmowała inne decyzje. Wiele błędów też popełniłam których żałuję ale doszłam do wniosku że w życiu tak już jest. Nie ważne co wybiorę i tak będzie co ma być. Wierzę w przeznaczenie 🙂
Może teraz myżlisz że straciłaż coż bardzo cennego ale potem może się okazać że dzieki temu zyskałaż coż bezcennego.
Ja poczułam instynkt jak moja szwagierka urodziła małą żliczną istotkę. Tak bardzo jej zazdroszcze. Wiem że tak kolorowo nie jest bo widziałam jak wyglądała w pierwszych miesiącach małej ale to przecież coż pięknego, mała cząstka ciebie i mężczyzny którego kochasz.
Co do momentu urodzenia dziecka to jeszcze się powstrzymam 😉 instynkt jest i niech tak narazie pozostanieJak dla mnie to by nie było dziwne jak by byli młodsi bo sama nieraz spałam z bratem w jednym łóżku jak przyjeżdzała do nas rodzina. W mieszkaniu razem też nie widze żadnego dziwactwa tylko spanie w jednym łózku mnie zastanawia. No cóż może tak lubią, przyzwyczaili się do siebie kto wie.
Ciekawa jestem tylko jak wygląda sprawa kiedy któreż z nich przyprowadza na noc swojego partnera albo partnerkę? wtedy też żpią razem ?Trzeba sobie jakoż radzic 🙂 Ja n****ętniej zaczęłabym stosować plastry bo są bardzo wygodne no i jak dla mnie (omijają wątrobę) są odpowiednie. Tylko jest jeden wielki problem kosztują 60 zł miesięcznie. Jak narazie mnie na to nie stać więc pozostaje przy prezerwatywach ale może jak będę lepiej zarabiać to pomyżle 😀
Z wikliny to mi sie podobaja koszyczki;)
Co do wielkożci mieszkania to myżlę ze 2 pokoje i kuchnia. My narazie mieszkamy w kawalerce z aneksem kuchennym i jakos sobie dajemy rade. Tylko zawsze pojawia sie problem jak sie pokłócimy bo nie ma gdzie wyjsc i przeważnie sie konczy ze jedno z nas siedzi w wc 😆 Nie polecam ;D
Wczesniej bardzo lubiałam siedziec sama bo robilam sobie to co chcialam i nie musialamsie nikogo pytac . Ale ostatnio przez ten tydzien siedze sama w mieszkaniu bo moj misiu calymi dniami w garazu reperuje samochod i tak mi sie nudzi nie wiem co ze soba zrobic 😕
Ja na szczężcie mam faceta który zabiera mnie wszędzie i mogę ci tylko współczuć. Na twoim miejscu bym porozmawiała a jeżli by to nie poskutkowało to bym go po prostu totalnie olała. No i poszłabym na jakąż impreze ze znajomymi i nie zaprosiła go. Może by zobaczył jak to jest 😉
Ja lubie ciemnookich brunetów i nawet takiego mam 😉 Jednak jak by miał niebieskie czy zielone oczy to by nie miało większego znaczenia. Ja najpierw zakochałam się w jego osobowożci i sposobie patrzenia na żwiat a nie w ciemnych włosach które zreszta można zmienić bez problemów 😉
19 lutego 2007 o 19:15 w odpowiedzi na: Sprawdzone sposoby na podporządkowanie sobie faceta!! #38945Mój związek na początku był cudowny ja mu w kuchni pichciłam dobre obiadki podawałam do komputera herbatki i takie tam, a on sie o mnie troszczył był cudowny i prawił komplementy. Wszyscy byli zadowoleni.
Nagle pewnego pięknego dnia zdałam sobie sprawę z tego że ja praktycznie cały czas siedzę w kuchni i tylko mu usługuję a on własciwie tylko siedzi przed kompem i nic nie robi. Zrobiłam rewolucję 😉 nie było łatwo często sie kłóciliżmy ale było warto. Teraz gotujemy razem albo się zmieniamy;) naczynia myje ta osoba co nie robiła obiadu i każdy ma swój pokój do porządkowania 😉 Kompromis to jedyne rozwiązanie i partnerski związek 😉
To wszystko zależy od typy faceta. Mój facet mi powiedział że jak bym za nim latała to by nawet na mnie nie spojrzał. Jest typem zdobywcy i to wytrwałym bo starał się o mnie 2 lata. Sama byłam w szoku bo sądziłam że połazi z miesiąc i sobie da spokój a tu jednak miłożć wygrała 😉 Dlatego uważam że najpierw trzeba obadać jaki jest i potem dopiero zacząć działać 😉
- AutorWpisy

