Mi
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Szczawiową też kiedyż jadłam u teżciowej. Nie powiem że mi smakowała, ale niedobra tez nie była. Ale o przepis nie pytałam 😉
Nawet na zajęcia z tańca nie włożyła bym. Na pewno do wygibasów wygodniejsze są klasyczne getry. Dla mnie są okropne. Wg mnie kobieta powyżej straciła w nich całą kobiecożć.
A tu Natalia Kukulska http://www.zeberka.pl/art.php?id=1992. Wygląda lepiej, ale mimo wszystko nie.Upss, to się chyba nie doczekałeż 😕 Przynajmniej na forum 🙁 spóźnione Wszystkiego najlepszego!
A tak serio, ktoż pamiętał?/wiedział??
Podobnie jak Warngirl czuję wstręt do białych kozaczków na wysokim obcasie.
Nie ubrałabym również takich spodni
– te to chyba nosi natalia kukulska

To są spodnie pumpy?Nie wiem dokładnie. Ja bym ich w każdym bądź razie nie włożyła.
Moja ciocia to ma taki fajny robot wielofunkcyjny, do którego tylko wrzuca oczyszczone warzywa serek topiony a zupa sama się robi i robot sam się myje :). Co więcej nie jest ona gotowana tylko gorąca, przez co zachowuje wartożci odżywcze oraz jest idealnie zmielona. ja niestety mam tylko zwykły robot. Biorę więc główkę sałaty, gotuję w małej ilożci wody (skrojoną) i potem miksuję. Marchew, pietruszka, seler żcieram surowe na tarce o najmniejszych oczkach i dodaję do sałaty. Na końcu rozpuszczony w gorącej wodzie serek i sól i pieprz. Jem z grzankami. Uwielbiam zupy kremy. Najbardziej jednak lubię paprykową zupę, o której pisałam wyżej. Zrobiłam sobie ostatnio parę słoiczków przecieru z papryki czerwonej, żeby mieć na szybko i taniej. Mam nadzieję, że się będą trzymać.
@JoJo wrote:
zupa z zielonej sałaty… 😯 ?
Też się dziwiłam, jak mnie ciocia poczęstowała taką zupką. A potem sama gotowałam.
Kiedyż lubiłam oglądać M jak miłożć i Na wspólnej. To był taki rytuał za czasów licealnych. Teraz też bym pewnie oglądnęła z nudów, ale już dawno nie jestem w temacie. Lubiłam bardzo Gotowe na wszystko oraz Na dobre i na złe. Teraz rzadko oglądam, bo jakoż wolę komputer i film na dvd.
To nic że duża ;). Papieros szkodzi zdrowiu a on nie jest egoistą i troszczy się o twoje zdrowie. Albo tak jak mój chłopak twierdzi, że „kobieta” powinna być kobietą, delikatną itp. i papierosy zwyczajnie nie podobają mu się u kobiet.
Przeszkadza mi, że mój chłopak pali. Pali od zawsze ale gdzież od roku ograniczył do kilku papierosów w pracy, z kolegami przy piwie i czasem w stresujących sytuacjach.
Mój chłopak ma w związku z tym ogromny problem,chociaz nigdy przy nim nie paliłam i niczego nie czuje
Może tylko wydaje ci się, że nie czuje, albo po prostu nie chce żebyż zatruwała sobie organizm.
Naturalne, półdługie, pomalowane. Tipsom mówię NIE.
Najczężciej moje paznokcie są zapuszczone na 3mm, pomalowane delikatną morelą lub pastelowym różem, często też french. Myżlę, że french jest najlepszy i jeżli mam czas zawsze robię frencz. Mocniejszy kolor od żwięta lub humoru ;). Używam lakierów inglot. Uważam że są żwietne.
Z przyjaciółką/przyjacielem- rówieżnikiem mogę pogadać na każdy temat i oczekiwać dobrej rady i pomocy. Jestem jednak pewna, że w chwilach naprawdę trudnych i beznadziejnych mogę liczyć głównie na mamę, bo kto kocha mnie bardziej niż ona. Za nikogo nie dałabym sobie ręki uciąć jak za nią.
27 września 2008 o 14:39 w odpowiedzi na: szminki, błyszczyki i inne mazidła – a kompletna tandeta #125292Zastanawiałam się włażnie czy to nie zabrzmi paradoksalnie. Może źle się wyraziłam. Miałam na myżli, że bez żadnych drobinek i rozżwietlaczy.
@manola wrote:
…czyli o tym, co nie przyszło łatwo, o co warto było się starać i na co czekało się z wypiekami na twarzy
Do tego opisu pasuje mój pierwszy komputer :). Nie przyszedł łatwo, bo musiałam sobie na niego zarobić w głupkowatej pracy jaką jest akwizycja. Ehh jak sobie przypomnę…brrr. Warto się było starać, bo gdybym się nie postarała tobym komputera nie miała, no a jak można żyć bez komputera ? ;). Czekałam z wypiekami na twarzy- jak tylko uzbierałam potrzebną kwotę (codziennie dostawało się gotówkę) to zrezygnowałam z dalszej pracy i pospieszyłam do sklepu.
To taki błahy przykład, ale naprawdę się cieszyłam z tego komputera. Nie był to luksus, w domu był już jeden, ale chciałam mieć własny, tylko i wyłącznie do swojego użytku.
27 września 2008 o 12:08 w odpowiedzi na: szminki, błyszczyki i inne mazidła – a kompletna tandeta #125290Mam jeden błyszczyk różowy, bez drobinek, perełek, po prostu matowy róż. Prócz tego wiele darowanych szminek w stonowanych i delikatnych kolorach, bardzo ładnych z resztą ,ale nie używam praktycznie żadnej, bo wszystkie mają taki dziwny zapach i posmak, którego nie toleruję. A z błyszczyku jestem zadowolona i korci mnie błyszczyk czerwony, choć nie jestem pewna czy pasuje mi taki kolor.
Kiedyż miałam perłową pomadkę ochronną, chyba bebe. Stosowałam, nie powiem, ale to było w podstawówce. Teraz trochę gust mi się zmienił.Z tymi drogimi kremami przeciwzmarszczkowymi to tak naprawdę cholera wie jak jest. Ale mogę podać taki przykład. Mam w rodzinie 5 ciotek-sióstr w wieku 50- 63lata. Tylko jedna- druga z kolei (chyba 62lata), z racji, że opływa w luksusie i od zawsze stosuje kosmetyki z najwyższej półki wygląda młodziej niż ta 50tka, heeh. Tak więc jednak coż te kremy przeciwzmarszczkowe muszą działać.
- AutorWpisy

– te to chyba nosi natalia kukulska
