mia1980
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@Jovita wrote:
prosze o komentarz innych osob co sadza o naszych wiad
nie posiadam takiej wiedzy co by mogła ocenic wasze wiadomożci, ale jaki do licha sens ma wykłócanie się na forum gdzie kazdy ma prawo do swojego zdania i przekazywania zdobytej wiedzy, a czy odborca z niej skorzysta czy też nie to juz jego sprawa
@Jovita wrote:
i o twoim slabym punkcie bo kazdy kto nie ma racji od razu sie oburza tak jak ty nie masz zadnych tez zeby podwarzyc moja osobe. W dodoatku chyba jednak jestes gimnazjalista stwierdzam ze slow jakie kierujesz do mnie.
nadal nie wiem kto ma rację, ale jedno jest pewne ze obydwie strony były bardzo wzburzone a wymiana pogladów odbywała sie [jak by to nazwać :roll:] z wielkim entuzjazmem
a cha no i….. mythbuster gimnazjalistą nie jest i troche zna sie na tym co pisze[bynajmniej o odzywianiu i kulturystyce] 😉
może sie przeciążyłas i cos ci wyskoczyło ale dla pewnożci idź do lekarza mysle ze to nic groźnego
u mnie zobfitożcia okresu też róznie bywa więc to chyba normalne
ja tez mam mały zwierzyniec w domu 😆
pies Cezar ma 9lat i jest niezbyt wychowany, ale to wina włascicieli 8) czasmi to mnie wyprowadza z rownowagi
kot Klakier senior ma 10lat troszke juz staruszek z niego, ząbków juz prawie nie ma a na dodatek ostatnio zranił sie w łapkę i biedaczek bardzo cierpi bynajmniej tak pokazuje bo z niego to tez niezły symulant… kiedys tez sie zranił kulał ale tylko jak kogos z domowników zobaczył ale wszystko sie wydało jak pomylił sobie łapke na którą ma utykać 😆
kot Klakier junior ma ok 4mies myslalam że ratuje mu zycie, było to kociątko od kotki która była przybłędą w jakims zakładzie[zresztą klakierek senior też jest „zakladowy”]. No więc przygarnełam kotka ale pewnego dnia potrącił go samochód i przednią łapkę miał złamaną[złamanie z przemieszczeniem kożci] więc czym prędzej udałam sie do weteryniarza usztywnił łapkę ale powiedział ze z ta łapka to róznie może być bo moze nie zrosnąć się prosto. No i niestety tak sie stało łapke ma krzywą ale najgorsze w tym jest to że nie staje na opuszkach tylko tak jakby chodził na kolanie przez co ma rany a jakby tego było mało to na moje oko nie ma on czucia od połowy łapki w dół[bo przeciez nie stawał by na ranach no i przy przeciąganiu sie wystawiał by pazurki]. Kurcze juz sama nie wiem co z nim zrobić kociak naprawde jest bardzo fajny, ma charakterek i bardzo sie do niego przywiązałam zreszta on do mnie tez. nawet nie wiecie jak zwierzątko potrafi sie patrzec na człowieka które sie nim opiekuje jak jest chore 🙁 ale z drugiej strony obawiam sie tego ze wkońcu tak sobie tą łapke uszkodzi [bo przeciez on nie czuje że ma tam jakies rany] że wkońcu mu zgnije i odpadnie albo sam ja odgryzie. zastanawiam sie cały czas czy nie lepiej byłoby go uspić ale z drugiej strony mam nadzieję i wiem że łapką pod pewnym kątem moze stanąć na opuszkach i wtedy nie robiłby sobie ran… tylko że on nie ma czucia i sama mu sie zgina. Ehhh sama juz niewiem co robić do weteryniarza to juz nie ma sensu iżć z ta łapą bo czucia juz mu nie przywrócą, zresztą kasy sciągna a nic nie zrobią. Do tej pory czyli od kąd ma sciągniete usztywnienie ok1,5mies owijałam mu łapkę bandazem elastycznym i podkładałam tekturke dla usztywnienia [bynajmniej miał prosciejszą i mógł prawie normalnie chodzić] i troche to chroniło przed otarciami, które i tak sobie robił więc smarowałam je sudokremem. teraz nie ma żadnego opatrunku od jakichż 3 dni i serce mi pęka jak widzę jak chodzi….
moze to być trzyrak[wrzód] mój kolega miał kiedys takie cos pod pachą to był taki wielki pryszcz. A u ciebie jak to wygląda?
kurcze ja bym takiego czegos nie zniosła żeby osoby trzecie ingerowały w nasze życie. Skoro z niego tki mamin synek to jak ty sobie wyobrazasz z nim zycie tym bardziej ze nie jestes akceptowana przez teżciów. no i na dodatek jego ex do której biegnie bo chora. Skoro z nia zerwał i jest z tobą to troche nie na miejscu był ten jego wyskok do szpitala
@mythbuster wrote:
@mia1980 wrote:
@Tweety wrote:
@mythbuster wrote:
Czemu ludzie są głupi? 😆
ha ha ha
no nie wiem…. ale ja jestem mądra 😆
mia, a skąd wiesz? 😉
a no widzisz tego nie wiem, ale głupcem jest ten co uwaza że wszystko wie 😉
@Tweety wrote:
@mythbuster wrote:
Czemu ludzie są głupi? 😆
ha ha ha
no nie wiem…. ale ja jestem mądra 😆
patrząc na siebie to wraz ze wzrostem wagi rosna mi piersi i tak w liceum miałam 75c potem schudłam miałam 75b a teraz zgrubłam i mam 80d albo 75e[choc takiego stanika nie miałam ale moze by pasował]. moze w medycynie chodzi o to ze piersi sie rozwijają[gruczoły itp] bo potem to wiadomo ze tylko od tłuszczu zalezy… tak mi sie przynajmniej wydaje
@eta wrote:
przykro mi ze to tak ujme.. on cie traktuje jak prywatna dziw_ke a po czym to stwierdziłam?
Odpychalam go skutecznie, az w koncu usiadl na mnie, zablokowal kolanami i uderzyl dlonia po twarzy krzyczac ze on dla mnie tyle zrobil,wszystko zostawil, a ja najpierw mu pozwalam na pieszczoty a po tym odpycham jak psa itd.. Zaczela sie pyskowka.Nie moglam w zaden sposob sie bronic, jak tylko slowem, wiec nie zalowalam ostrych zwrotow.Za kazde oczywiscie dostawalam po twarzy.Zaczelam plakac i prosic zeby przestal, zeby juz mnie nie bil.
i tak postępuje facet który cię kocha??
zgdazam sie z etą… dożc ze udeżyl to jeszcze co powiedział, on uwaza cie za własnożć i że sex jest twoim obowiązkiem. druga sprawa to przeciez nie dostałaż od niego raz tylko kilka razy i jeszcze siadł na ciebie byż nie mogła sie bronic. alkohol nie jest wytłumaczeniem bo chyba nie chcesz po kazdej zakrapianej imprezie wracac do domu z obawa ze mozesz dostac wpi….. , teraz poszło o sex, potem moze być ze jakis facet do ciebie sie usmiechnał itp. On patrzy na to troche inaczej jest swiadom tego ze sie starzeje[a faceci bardzo to przezywaja] a ty jestes młoda i mozesz miec kazdego. na twoim miejscu przemyslała bym wszystko bardzo dokładnie tym bardziej ze jesteżcie ze soba bardzo krótko.
ja jak wiekszożć… papa smerf
22 sierpnia 2007 o 17:19 w odpowiedzi na: Drogie kobietki, jak to w waszych zwiazkach jest? :) #75261ja jestem z facetem juz 8 lat i on pierwszy powiedział „kocham cię” i mówi to do dzis bardzo często. kiedy nie ma go u mnie 1 albo wiecej dni to gdy dzwoni mówi ze mnie kocha i że sie stęsknił. Przytula mnie bardzo czesto najchetniej to by mnie w ogóle nie puszczał 😆 jeżli chodzi o sprawy finansowe to on zawsze stawia[ale kiedy ja pracowłam to tez płacilam bo wiem że on mi nigdy niczego nie żałował i cieszyło mnie to ze moglam cos mu kupić lub zapłacić za cos] kiedy jade na zakupy i np. kupuje bluzke to on przewaznie chce za to zaplacic[czasami go dopuszczam 😆 ale nie za czesto bo nie lubie i nie umię wykorzystywac ludzi]. zawsze moge na nim polegac i porozmawiać o wszystkim. nie puszcza przy mnie bąków 😆 ale czesto mu sie odbija. Do mojej komórki leci pierwszy jesli usłyszy dzwonek 👿 , jesli chce gdzies wyjżć z koleżankami to musze sie duzo nadenerwować[ale na całe szczężcie nie przywiazuje zbytniej wagi do kolezanek i wspólnych wypadów bo wole z nim gdzież wyjżć i w jego towaarzystwie czuje sie lepiej]. no co tu duzo mówic jest troche zazdrosny ale juz sie do tego przyzwyczaiłam i gdyby sie coż zmieniło to pomyslałabym ze mnie nie kocha. Na imprezach zawsze jest przy mnie nie idzie do kolegów pic, nie oglada sie za innymi dziewczynami. Jestem jego pierwszą dziewczyną a kiedy pytam sie go czy nie ma ochoty spróbowac jak jest z inna to odpowiada że ja mu w zupełnożci wystarczambo jestem cudowna w łózku, ze nie mysli o innych bo go to nie interesuje bo on mnie bardzo kocha i chce byc tylko ze mną.
a ze mnie to taka zołza 😉 prawie wogóle nie mówie ze go kocham, nie okazuje zbytni czułożci[ale u mnie to tak juz jest bo ja nie okazuje uczuc jakos nie moge sie przełamać i nie chodzi tylko o miłożć do faceta]
jeżli chodzi o sex to czasami co dziennie a czasmi 2tyg. przerwy róznie to z tym bywa. Jedno co mnie smuci to to że nie mam orgazmu pochwowego i musi mnie w inny sposób doprowadzać[kiedys miałam ale tylko w jednej pozycji… w samochodzie na tylnym siedzeniu pozycja najeźdca ale teraz nie robimy juz tego w samochodzie] no i jeszcze nie lubie kiedy mówi do mnie 'zajmij sie mną” albo „zrób mi loda” jakos nie przepadam za robieniem loda i zawsze mnie to denerwuje. Ale po za tym w sexie z nim jest dobrze nie ma rutyny bo lubimy experymentowac 😉
oczywiscie tak różowo to cały czas nie jest bo tez sie kłocimy, ale nie mamy cichych dni powiemy to co mamy powiedziec aczasami lęcą ostre słowa a potem kiedy juz emocje opadną wszytko wraca do normy. Po tylu latach mysle ze jest całkiem ok w naszym związku choć ja nie jestem zbyt w pożądku w stosunku do niego, ale to chyba przez to ze zawsze byłam ciekawa jak to jest z innym no i po częsci przez to ze kiedy inni sie bawili ja siedziałam w domu albo dlatego ze sie uczyłam albo dlatego że rodzice uznali ze nie dla mnie sa dyskoteki[no chyba że szkolne] i inne imprezy bo ja jestem za smarkata i mam się uczyć 👿 👿 no i zrobili ze mnie „dzika” który nie umie sie nigdzie odezwać i wszystkiego sie wstydzi[ale to juz inna bajka bo to nie na temat]na twoim miejscu to zrobiłabym tak… zachowuj si tak jakby ci na nim nie zalezało niech poczuje ze to naprawdę juz koniec i ze cie stracił bo dopóki on jest pewien twojej miłożci i jestes na kazde jego skinienie to bedzie tak cie zwodził. Wydaje mi sie że moze ty za bardzo go osaczałaż w związku i on sie „dusił” daj mu luzu i niech nie bedzie taki pewien ciebie
no własnie… jak ona mu pasuje to niech on idzie w p**** 😈 , ja bynajmniej nigdzy nie swiadcze facetowi jak woli inne to niech spada 😈
stronek konkretnych nie znam ale jak wpiszesz w gogle to ci pewnie co wyskoczy. a co do twojego faceta i tej zołzy to pamietaj ze jesli on bedzie chciał to i tak go nie upilnujesz a skoro jest z toba to nie tylko wyglad jest dla niego wazny
- AutorWpisy

