netinka
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Hej. Dostaliżmy kota, niestety jest bardzo wystraszony. Chowa się po kątach. Nie wiemy co robic, miauczy a nie chce w ogole przyjsc do nas
@ausia wrote:
życzę szczężcia i dużo radożci na nowej drodze życia, zero trosk a za to dużo użmiechu na ustach i sporo, sporo pociech!!!
No na pewno parę zmartwień będzie, takie jest życie. Ale pociech to ja chce dwie, najlepiej chłopczyka i dziewczynkę, ale to za kilka lat dopiero;)
@ania19 wrote:
Ja wychodze za maz 15.09.2007r i powiemy sobie Sakramentalne tak przed Bogiem o godzinie 17.00.A slub cywilny bierzemy tydzien wczesniej czyli 8.09.2007r.Tez sie stresuje i denerwuje jak to wszystko wyjdzie ale wiem ze to bedzie najwspanialszy dzienj w moim zyciu…. 🙂 Netinka gratuluje i zycze wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia :)pozdrawiam 🙂
Dziękuję i również gratuluję :). Powodzenia
Aż dziwne, dopiero co powiedziałam rodzicom i bratu że biorę żlub, a już cała wież wie;)
http://www.forum.obcasy.pl/viewtopic.php?t=4329 – mysle ze to jest odpowiedni temat do tego twojego pytania. Lepiej nie zagracać forum :). Pozdrawiam
Taaaa, wielki użmiech…
A ona (w akcji) : OOooo widać, że rodzice nie dbali o Ciebie, byłaż może u ortodonty? Te jedynki jakież takie krzywe:/
:Oooo widać, że pasta wybielająca by się przydała? Używasz pewnie tej najtanszej za 3 złote?No ale one takie KOCHANE:/:]
WAŻNE!
Czy mógłby ktoż usunąć te kopie tematów ze ślubu? Bo to razi w oczy:/
Ja również mam piegi i tak jak większożci kobietom, u mnie pojawiają się (są wyraźniejsze) latem. Lubię je, na prawdę nie rozum iem niektórych kobiet które piegów nie lubią
Znacie może jakąż super stronę z dowcipami? Bo od tych niektórych plytkich stron z kawałami robi mi się niedobrze:/. Nuda i tyle, nic specjalnego.
@Czerwona wrote:
@netinka wrote:
No i powiedzial, cos w rodzaju, no ladnie wychodziłaż i musiałam sobie oczka pomalowac… Zupełnie nie rozumiem o co mu chodzilo;)
No to wszystko jasne, zazdrosny jest 😉 Zagadka rozwiazana 😛
Hmm, no nie wiem czy to takie proste.. no ale coz innego mam zrobic
I tak mowi, że są brzydkie rzęsy…
@Magduż wrote:
A on tylko powiedział, że wyglądam jakbym miała oczy podbite…. 😕
Ech, no niestety tacy są faceci:/. Nie lubią zmian (chyba).
No cóż, nam się rożne rzeczy podobają, a im często nasze upodobania nie:/
Hehe, też o tym myżlałam. No ale sama nie wiem…
Przypomina mi sie taka kwestia, hmm gdzież wychodzilam sama bez niego(nie pamietam gdzie) ale nie mialam zamiaru sie spotykać z nim, nie bylo tego w planie, myslalam ze wroce do domu i tyle. Oczywiscie pomalowalam oczy, no i sie z Nim spotkalam. No i powiedzial, cos w rodzaju, no ladnie wychodziłaż i musiałam sobie oczka pomalowac… Zupełnie nie rozumiem o co mu chodzilo;)
Znów mam problem. W niedalekiej przyszłożci będę się przeprowadzać, chcialabym miec psa. Wypadło na beagla. Bardzo mi się podoba.
Jednak, czytając informacje o tym piesku, przeczytalam ze pies nie moze zostawać sam dluzej niz 6h. I to mnie martwi, bo pracuje narzeczony 8h, a jak na studiach będzie to nie wiem z moim planem…
Podobno może się zrobić agresywny:(, a ja nie chce agresywnego psa:(.
Myslałam, że dodatkowy zwierz, kociak może jakoż to załagodzić. Co myżlicie?
Łyżka jakiego sosu?
Hehe, ja z moim narzeczonym i mężem zaniedługo poznaliżmy się w Internecie. Hmm… normalnie nie wiedzialam, że tacy normalni faceci istnieją. Szczery, kochający, inteligentny, mily… Oczywiżcie ma wady, tak jak ja…
Jednak radzę uważać co się mowi, komu się to mowi. Z umawianiem się bywa ciężko. Sama miałam straszną jak się okazało pozniej sytuacje:/, niestety moja wina… jak zwykle.
@Magduż wrote:
U mnie jest podobnie niestety, nasi rodzice za bardzo się różnią, choć dobrze napisałaż, że nie musi być to przeszkodą w komunikacji, wszystko zależy od charakteru itp.
Jednak moja mama jest dosyć specyficzna i trudno ją polubić, czasami jest to wręcz niemożliwe… zachowuje się czasami jakby była z jakichż nie wiem jak wielkich sfer, lubi się wywyższać nad innymi i uważa, że jest mądrzejsza, bo jest z miasta, a nie ze wsi (tym doprowadza mnie do szaleństwa ! 👿 ), poza tym każdy jest zły, niedobry, robi źle, a ona jest znakomita… dosłownie koszmarna jest niekiedy 😕 👿
Hmm… żadnej dobrej inicjatywy z jej strony? No to niestety… współczuję Tobie. Moja jakoż jeszcze chce dobrze, dla każdej ze stron..
No coz. Dzieci rodziców o nietolerancyjnej postawie, zawsze (przynajmniej tak mi sie wydaje) są bardziej tolerancyjni, ponieważ sami są zniewoleni przez widzi misie swoich rodziców. Nie zmieni się człowieka ot tak sobie…
- AutorWpisy

