Sandy
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
BURZY! (tak juz od malego zostalo po pewnym zdarzeniu)
zwlaszcza jak mnie obudzi w nocy 😯momentalnie boje sie reakcji meza jak mu bede musiala niedlugo powiedziec ze odchodze… 🙁 i calego procesu rozwodowego 🙁
dlatego odkladam to caly czas…booosh mam ten sam problem i niecaly miesiac czasu!!!!! 😕
chyba ze wystarczy jak sie z dziewczynami pojdziemy cos napic i gdzies na balety potanczyc?? 🙄hmmm…. Szczecin czy Berlin?
oba te miasta uwielbiam i nie zamienilabym ich na zadne inne miejsce na ziemi 😀 zwlaszcza Berlin 😉 uwielbiam duze miasta 🙂to ja sie pochwale ze napyskowalam nauczycielowi (mam 25 lat,nie 16 😉 )
i ze udalo mi sie namowic fajnego kolege zeby zaczekal ze mna do konca zajec zebysmy mogli razem wrocic 8)do niedawna jako pielegniarka spoleczna w Niemczech ale mnie ten zawod jakos nieinteresuje a wrecz przeciwnie meczy,wiec robie wlasnie kurs kasjerski i gdzies do butiku chce isc 🙂
marudzenia nuczyciela 🙄
@Czerwona wrote:
@Serrafina wrote:
– O*****gaj mu tak długo aż mu wyssiesz kiszki
😆 😆 😆
bosh… 😆 zozesmialam sie na glos na cala klase na zajeciach
muhahahaha 😀 😈@ag_ wrote:
Ja pochodze ze slaska 😉 , a slask ma swoj jezyk, wiec w potocznym uzyciu jest wiele zwrotow, np:
* wczesniej wymienione pyry, czyli ziemniaki, to u nas – kartofle
* rowniez przytoczony przez kolezanke wczesniej zwrot ”isc na pole” – to u nas pojsc na DWOR lub na PLAC 🙂
* rog ulicy to winkiel,
* babcia to – oma (z przyczyn historycznych zapozyczamy pewne slowa z niemieckiego 😉 )
* chlopak – to synek
* dziewczyna – dziolcha
* na slasku sie nie mowi – ino(tylko) goda 😛
* rodzina – to familia
* wiadro to ajmer
* popielniczka aszynbecher 😛
* dziecko to bajtel 🙂
* balagan to burdel albo bajzel
* okularty to bryle 🙂
i dlugo by tu jeszcze wymieniac… 😉prawie wszystie slowka ukradzione z niemieckiego slownika 😉
tylko ze inaczej pisane 😛w Szczecinie sie mowi na dziewczyne – szmula,laska,klientka,manówa
na chlopaka: lepek,gosciu,ziom,klient,manyi… na razie mi nic wiecej do glowy nie przychodzi 🙄
najbardziej od internetu,papierosow i… calowania 🙄
ja lubie raczej oryginalne buty i ciuchy[tzn nie firmowki bo mnie na nie nie stac za bardzo,chodzilo mi o rzeczy inne niz kazdy ma].raczej kupuje je w tanich butikach a czasem na targowisku(ale nie sa one najlepszej jakosci wiec czasem lepiej wydac troche wiecej kasy i miec pewnosc ze ta rzecz sie po kilku praniach nie zacznie niszczyc)
oj,ja znam kilka uczciwych osob 🙂 aczkolwiek to moze byc tylko 1% ze wszystkich tych ktorych znam.ale sa takie osoby jeszcze na swiecie 🙂
mialam cos podobnego jakos w wieku 9-10 lat… i ok.4 lata temu jak mi zabili chlopaka.ale nie chce o tym pisac 😕 bo w to i tak by mi nikt nie uwierzy.powiem tylko jedno – chociaz w TV ci specjalisci udowadniaja ze nie ma duchow tylko jest pole magnetyczne czy zyla wodna (czy jak to sie tam fachowo nazywa)[ktora rzuca przedmiotami i wygina sztucce]to ja i tak wierze w nie wierze 😯
ja przynajmniej raz w zyciu musze czegos sproobowac 🙂
nie wiem co bym NIGDY nie zrobila? nie zabila?(chociaz tez nie mozna tak powiedziec ,bo niewiadomo w jakiej sytuacji sie czlowiek znajdzie)
wiec NIGDY nie mowie NIGDY 🙂od imienia Sandra – jedna kolezanka jest Santi druga Sanni wiec mi przechrzcili na Sandy 🙄
co do popapranych nazwisk… 8)
(przepraszam jak kogos uraze 🙂 )wklejam ponizszy link:
http://www.mfoto.pl/uploads/1003/5fee05d9aa.jpgmilej zabawy 🙂
- AutorWpisy

