xenia8290
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
ja jestem fanką żurawiny. Naprawde przy regularnym stosowaniu widać efekty. Do tego stosuje też chusteczki do higieny intymnej po basenie albo gdy wiem ze czeka mnie duży wysiłek fizyczny… Dawniej przy taikich niespodziewanych infekcjach stosowałam Furagin i doraźnie pomagał bardzo szybko, teraz już na szczescie nie muszę 🙂
ja też łykam prouro – naprawde pomaga. Co do kosmetyków do higieny intymnej to ja lubię serie Cleanica włączając w to tekaże chusteczki do higieny intymnej.
no wlasnie, wiele moich koleżanek i ja też odczuwam takie dziwne „pieczenie” podczas stosowania lactacydu… ale nie wiem czy to jakież negatywne skutki za sobą niesie… ale sam dyskomfort sprawił,że jestem na nie ;P
z uplawami nie ma żartów. Sugeruje nie kombinowac tylko do lekarza 🙂
kurcze ja tez kiedyż na laser sie w koncu wybiore, przynajmniej na bikini, teraz poko co wosk 🙂
do wszystkiego można się przyzwyczaić 🙂 dla mnie to taki ból nie ból… do zniesienia:)
żurawina to już mój stały suplement diety, a jak mi się zdarzały jakież silne infekcje to furagin od lekarza przepisany miałam
mnie też się zdarzają zacięcia i alantan rzeczywiscie pomaga. Ale w ogóle zauważyłam, że o zacięcia łatwo, gdy skóra tych miejsc jest wysuszona poważnie. Trzeba odpowiednio nawilżać 🙂 są też takie chusteczki chyba cleanica zawierajace nawilzajace proteiny mleka i alantoinę łagodzącą podrażnienia – po nich moja skóra jest delikatniejsza. Najgorsze chyba to depilować przesuszone miejsca :/
ja się po kilku latach stosowania lactacydu przerzuciłam na rumiankową emulsję cleanica i też sobie chwalę. Grunt to znaleźć sobie kosmetyk odpowiadający własnemu ciału 🙂 niekoniecznie musi kosztować fortunę 🙂
newralgiczne miejsca to i newralgiczne PH. ja używam też płynów do higieny intymnej z kwasem mlekowym i odpowiednio niższym 😉
Olga, jeżli chodzi o rumianek to przyznaję Ci rację. Ja co prawda jestem fanka płynów do higieny intymnej, ale stosuje włażnie taką z wyciągiem z rumianku cleanica – dobra na podrażnienia. Jeżli chodzi no kwas mlekowy, to ja gdy brałam tabletki często robiłam sobie kurację probiotykiem, bo niestety należę do grupy szczężliwych kobiet, których pochwa na hormony reaguje infekcją.
ja nie stosowałam i nie znam. Ale lekarz na bank przepisze coż odpowiedniego 🙂
jeżeli już masz jakąż infekcje to sam płyn nie pomoże. Idź do gina, bo zaleczanie samemu grzybicy często tylko sprawę pogarsza. Co do płynów, to wszystkie zawierające kwas mlekowy więc chronią ph pochwy 🙂 i jest ich na rynku na prawdę sporo. Ja podobnie jak maciejowa stosuje cleanic, bo mnie nie uczula 😉
Kwas mlekowy jest zawarty w większożć dostępnych na rynku płynach do higieny intymnej. I myżlę, że w ten sposób najlepiej dostarczać go organizmowi. Ciągłe korzystanie z tabletek dopochwowych chyba nie jest wskazane ;). W sklepach można też dostać chusteczki do higieny intymnej (ja polecam cleanic) też zawierają „kwas” 😉
depilacja woskiem jest moim zdaniem najskuteczniejsza. Problem w tym, że mam bardzo wrażliwą skórę i nie za często mogę ją stosować :/ Zauważyłam, że podrażnienia po depilacji łagodzą chusteczki do higieny intymnej, najlepiej z wyciągiem z rumianka :), więc teraz latem stosuje je na umór w ciągu dnia… A niedługo jadę nad morze, więc wosk nie do uniknięcia hehe.. 😀
- AutorWpisy

