zozolka
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
ja pamietam mądrą redę mojej babci jeszcze : jak coż jest do wszystkiego to jest do niczego:)
poczułam się nieodpowiedzialna…. bo ja mam kilka herbatek ziołowych, leki przeciwbólowe… nie wiem nawet czy nie przeterminowane, gripex, bo mi został po ostatnim przeziębieniu i wit. C(ale raczej w żladowych ilożciach), a w torebce zawsze buscopan. to tyle… choć chyba plastry jeszcze leżą w szafce z przyborami kuchennymi. Widzę za to, że Wy jesteżcie prawie jak na wojnę przygotowane:)
myjcie się dziewczyny bo nie znacie dnia ani godziny:))
bez zdiagnozowania przyczyny bólu nie da się go skutecznie zwalczyć.
ale jak już zapalenie jest to szczepionka chyba nie pomoże/ trzeba się wyleczyć. Nie zaleczone infekcje niestety wracają…ciągle, przy każdej okazji.
Z tego co mówił mój lekarz (który mi zalecił branie buscopanu w trakcie leczenia) zrozumiałam, ze jako lek rozkurczający działa włażnie w ten sposób na układ moczowy, który podczas infekcji bakteryjnej jaką miałam jest bardzo napięty i podrażniony.
Juz odpuszczę z tą żurawiną. Chciałam tylko Was zaczęcić do spożywania bo jest pyszna i na prawdę ma wiele wartożci i witamin:)
Co do pęcherza to będę obstawać przy furaginie i buscopanie.
@Kowal2 wrote:
To,że jest zdrowa nie jest powodem jej klasyfikacji 🙂
jest zdrowa więc jest suplementem diety. Nie klasyfikuje jej jako lekarstwo bo nim nie jest, jest owocem.
absolutnie żurawiny nie klasyfikujemy jako lek, tylko jak suplement diety, bo jest bardzo zdrowa i warto ją jeżć, ponadto pysznie smakuje:)
pod lekarzem podpisuję się obiema rękami:)@ola57777 wrote:
A ciekawa jestem tak na marginesie czy takie przyjmowanie na własna reke nie jest szkodliwe?
W sumie jak sie bierze duzo wit C to tez potem moze bolec np.watroba.nadmiar wit c wydalany jest przez nerki, jak się dużo za dużo przyjmuje to mogą się tworzyć kamienie, na wątrobę raczej nie ma to wpływu.
Co do żurawiny, myżlę że bez problemu można profilaktycznie przyjmować, ale raczej w postaci dżemu, konfitury itp niż tabletek. Na pewno nie zaszkodzi.
środki rozkurczające też można przyjmować bezpiecznie, o ile ktos nie je ich codziennie garżciami.
Co do leków na receptę jednak, to na własną rękę bym nie próbowała.
Próbowałam chusteczek, o wiele łatwiej rozprowadzają sie niż samoopalacz w kremie, ale efekt dalej pomarańczowy i tandetny jak po każdym żrodku tego typu:(
@werkaa wrote:
@zozolka wrote:
żurawina, czy buscopan wspomagają leczenie, ale raczej jako jego podstawa nie wystarczą.
Ja pisałam o żurawinie w kontekżcie zapobiegania nawrotom, a nie leczenia. Można stosować urinal razem z antybiotykiem- na pewno nie zaszkodzi.
Przepraszam, rzeczywiżcie chyba co drugie słowo czytałam:)
Co do żurawiny to polecam jako dodatek do mięska, pyszna i jak zauważyła werka – zdrowa:)
zostałam załatwiona na cacy, chłop p****ął moje zakrętasy i na swoim swoim loginie je wykorzystał, a to wszystko przez to, że się w porę nie zalogowałam:( może jak coż wygra to się podzieli:)
dziewczyny ostrzegam… jak się jest zbyt zachłannym na nagrody i wypije za duzo to potem nawet nagrody nie wynagrodzą niczego:) lepiej mniej a skuteczniej spisywac kody:) hehehe
@MissMalvinka wrote:
Furagin to nazwa leku. Substancja czynna nazywa się furaginum bodajże. Ale to nie lek przeciwgrzybiczny, tylko przeciwbakteryjny, stosowany przy zakażeniach dróg moczowych.
Mój bład, nie zacytowałam, chodziło mi o nystatyne.
Grzybica powoduje problemy z układem moczowym stąd pewnie ten furagin.Ja zawsze zapobiegawczo stosuję żrodki baifemu, nawet jak coż próbuje się przyczepić to nie ma szans:)
- AutorWpisy

