Jozia
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@parvati wrote:
przed 27 rokikem zycia sie nie trafi.
Nie ma 100% antykoncepcji. W związku z tym może ci się trafić.
@parvati wrote:
dziecko bede miec wtedy, gdy bede chciala.
Nie ma 100% antykoncepcji. W związku z tym może ci się trafić.
Czy tatuaż to sztuka, to raczej sporny temat. Dla mnie to kicz i tandeta. Oszpecanie własnego ciała, lecenie za jakąż głupią modą.
Tatuaż henną przejdzie, bo to po prostu makijaż na dwa tygodnie.Nie ma 100% antykoncepcji. W związku z tym może ci się trafić.
o prosze,czego to ludzie nie wymyżlą 🙂
Ja już w podstawce zaczynalam wagarować, ale powod był tylko taki, ze to zakazany owoc. WIęc ni z gruszki ni z pietruszki zk oleżankami chyba ze 3razy przez te pare lat opuscilysmy po jednej lekcji.
W gim i w lo raz na jakis czas mi się zdarzało, jak sięnie przygotowałam, albo byłam juz bardzo zmęczona.żyj w żwiecie prostaków, analfabetów i chłopów noszących cement… albo wróć do jaskini. Wychodzi na to samo 😉
😥 😥 to wzruszające.
ja jestem stara? po pierwsze zależy jak dla kogo (mam 19 lat), po drugie, nawet jak będę miała 90, to nie ma mi czego współczuć, bo każdy się starzeje i ja starożci się nie boję. :]
😆 😆 😆 😆
Mówisz o studniówce jak o egzaminie. Dzieciaku, studniówka nie jest obowiązkowa! Tym bardziej nie ma przymusu dla osób towarzyszących.Nie pieprz głupot.
Zlałabym ich kijem po łbie, z kolei zamknęłabym w psychiatryku. 😆
Wczorajszy wieczór cudowny, a dziż czeka mnie jeszcze lepszy… i to cały dzień!:)
@parvati wrote:
straszne zabawne…do prawdy.
jakos srednio zyczylabym sobie, zeby koles w sukience zagladal mi do lozka.
Dla takiej zrzędy jak ty mało co jest zabawne. A ksiądz twierdzący, że sex przed żlubem jest wskazany, raczej jest zabawny 🙂
Poza tym księża to nie transwestyci (może są wyjątki).
Nie jesteż katoliczką – OK, ale większożć osób na tym forum raczej jest więc prawdopodobnie obrażasz ich wiarę pieprząc o kolesiach w sukienkach. Po prostu zamknij się i uszanuj to.@parvati wrote:
o ile dobrze pamietam, to sama nie jestes zbyt blyskotliwa osoba, wiec daru sobie, bo wyjatkowo brak mi ochoty na slowne przepychanki na twoim poziomie.
nara.
Jesteż trochę niekonsekwentna. Chyba, że zagrzybiała idiotka jest twoim zdaniem na wyższym poziomie niż Zielonooka i ze mną „słowne przepychanki” są jak najbardziej w porządku, więc masz na nie ochotę tak?
@parvati wrote:
powiem ci tak: nie mieszkam na zapadlej dziurze, gdzie wszyscy sie znaja. nie obchodzi mnie zdanie babci z bramy obok czy sasiada z gory. nie interesuje mnie, co mowi o mnie daleka ciotka czy inna piata woda po kisielu. mam to gdzies.
mysle, ze w wiekszych miastach juz odchodzi sie od slynnego „co ludzie powiedza”.
Po pierwsze: też nie mieszkam na zapadłej dziurze, ale jakie to ma znaczenie i co wnosi to do tematu?
po drugie: mnie też nie obchodzi, co ludzie będą o mnie myżleć, ale po raz kolejny pytam, jakie to ma znaczenie i kogo to obchodzi?
po trzecie: w większych miastach ludzie są anonimowi więc nie ma czegoż takiego jak ” co ludzie powiedzą”. natomiast jeżli chodzi o małe miasta, to tak jest i pewnie zawsze będzie, ale z czasem jeżli chodzi o niektóre sprawy, to troszkę mija to plotkowanie. Jak np sprawa „wpadkowiczów”. Ludzie już się tak tym nie gorszą jak to było kiedyż. 😮- AutorWpisy

