Jozia
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
@abi wrote:
Nie muszę sie nikomu podlizywac i nie robie tego. Czy zrobilam wrazenie na parvati?? Wątpie, ale to juz ona musialaby sie wypowiedziec. Za to chyba zrobilam na Tobie 8)
W sumie może i nie zrobiłaż, bo jesteż zbyt głupia. Na mnie też nie zrobiłaż co mądry człowiek wyczytałby z mojego komentarza niezbyt przychylnego tobie.
@abi wrote:
Ty nigdy nikomu nie oddals nic co nie jest Tobie potrzebnego??
Oczywiżcie, ale tv i dvd są zbyt cennymi rzeczami. tym bardziej powinny być dla ciebie, skoro sama pisałas, ze nie masz zbyt wiele pieinędzy.
Ja regularnie oddaje ubrania nie potrzebne mi, ale włażnie – nie potrzebne. Jakbym dostała od kogoż np samochod mając juz taki sam, to nie oddałabym go na pewno, a po prostu sprzedała:]Miszczu, co masz do ludzi nieżyjący na swoj rachunek? W pewnym sensie pieniądze, które otrzymuje są również moje gdyz odziedziczylam to i owo w spadku po częsci wraz z innymi osobnikami mojej rodziny. Tylko po prostu ja się jeszcze tym nie zajmuje.
Widzę, że gdyby nie ten twój matematyczny móżdzek, to zginąlbyż marnie z takim podejżciem do pieniędzy. Podejrzewam, ze tez ciągniesz kase od starych i wszystko co masz przeznaczasz nai mprezy, zamiast myżleć nad rozmnożeniem tych pieniedzy. Niecierpie mało zaradnych facetów.@abi wrote:
Ejj ja też!! Wygrałam pół litra pepsi i oddalam koledze. Po prostu on by spragniony a mi sie i tak juz siku chcialo. Kasy dużo nie mam a i tak jej nie szanuje-moglam wziac do domu na potem 😕
abi jestes totalnie głupia. Cola to nie to samo co dvd i tv.
Uważasz, że to jest porownywalne? Na pewno nie… Lubisz się po prostu podlizałaż i udało ci się, zrobiłaż pewnie wrazenie na parvati :] Tylko tak szczerze, to wątpie, że postąpiłabyż tak samo z tą nagroda jak w przypadku parvati.
Przykład z lalka był tak samo przesadzony jak z tą cola. Szanowanie pieniędzy a skąpstwo, to jednak dwie odrębne rzeczy. Ja kiedyż przesadzalam troche z rozrzutnożcią i oczywiżcie przez niektórych było to odbierane jako chwalenie się, rozpieszczenie…
Wszystko z umiarem.Józia,czemu zawsze kiedy ktoż nie zgada się z Toba bądź neguje Twój post, od razu musisz tego kogos obrażać??
WarnGirl, ta dziewczyna nie negowała mojego posta, a po prostu obraziła mnie. Nie napisała do mnie „głupia”, ale zrobiła to w inny sposób tzn biorąc po uwagę moje konflikty na tym forum, postanowiła sobie ze mnie zakpić i na posta, ktorego napisałam z pełną powagą ona odpoiwedziała ironicznie i wyżmiewająco :/
@katia wrote:
no to najwyraźniej ich wychowanie nie odniosło skutków.
Odniosło, bo mówiłam o wychowaniu odnożnie szanowania pieniędzy głupia katio.
huhuuuu Pani bogaczka. Ja szanuje pieniądze, jak byłam dzieckiem nie miałam pojęcia o majątku mojej rodziny. Tak zostałam wychowana, żeby kasa mi za bardzo do łba nie udezyła.
Wiesz Assha, Twój ojciec uczy w jakiejż szkole i tam pewnie jest tak, jak napisałaż, ale moja siostra miała do czynienia z uniwersytetem gdzie studia zaoczne były bardzo ciężkie. Mówie o uniwerku Mikołaja Kopernika, a konkretnie o Prawie.
@miszczu wrote:
nie no wiadomo ze zaoczne sa duzo latwiejsze ale ja lubie sie opierdzielac haha :d
Nie prawda, że zaoczne są dużo łatwiejsze. Na państwowych uniwersytetach zaocznie jest ciężej! Gdy studiuje się dziennie, zalicza się różne rzeczy w tygodniu, człowiek uczy się też trochę w szkole, a na zaocznych jest tyle samo materiału i o wiele mniej się tego tłumaczy. Trzeba wkuwać samemu. Niektóre zaoczne rzeczywiżcie są łatwe, ale mówie tu o prywatnych, nic nie wartych szkołach.
Po ukończeniu studiów zaocznie, nie jest się gorszym od tego co kończył dziennie.@parvati wrote:
jestem zbyt ambitna, zebt studiowac zaocznie.
Co to ma znaczyć? Przecież są osoby, które mają tak absorbującą pracę, że nie mogą sobie poradzić na dziennych. Poza tym, uważasz, ze na zaocznych studiach uczą się mniej ambitni ludzie? Tzn, że tego typu studia są gorsze? Ale dlaczego? Pod jakim względem…
DZIENNE. Tylko i WYŁĄCZNIE. Nie lubie „wyższych szkół żciemniania”
Co ma oznaczać ten cytat? Twierdzisz, że zaoczne studia to tylko pic na wode? Na jakiej podstawie tak możesz twierdzić… Bo ja wiem zupełnie inne rzeczy na ten temat.
Nie myl studiów zaocznych na poważnych, dobrych uniwersytetach, z cossiniusami, abc edukacja i innymi szkołami dla facetów niechcących iżć do wojska.Po zaocznej szkole można dostac tak samo dobrą, a niekiedy lepsza prace niż po dziennych. Teraz przyjmowanie absolwentów po zaocznych studiach jest coraz popularniejsze, bo tacy zwykle pracowali podczas nauki, co wiąże się z większym dożwiadczeniem i dojrzałożcią.
Studia na które pójdę są tylko dzienne. A to, jaką szkołę powinnaż wybrać, zależy tylko od Twojej sytuacji.
@Porzeczka wrote:
Ja bym nie dała rady. Cóż to za dzień bez tego wspaniałego uczucia, kiedy wracam do domu i zmywam makijaż? Albo kiedy jadę z rodziną w góry i nieumalowana, w ciężkich buciorach i aseksualnym stroju szczężliwa pomykam coraz wyżej zostawiając za sobą zasapane laski w japonkach?
Pozostałych przeciwniczek nie rozumiem, ale Twoje argumenty są już tak idiotyczne, ze szok!
Po pierwsze: gdy masz makijaż permanentny to możesz się malować a po pwrocie do domu go zmywać:] Wtedy zostaja Ci tylko stałe kreseczki.
A co do drugiego argumenty, to zajeżdza mi tu troche turpizmem.
Makijaż permanentny nie przekreżla ciężkich buciorów. Uwierz:) I odwrotnie : laski o słabej kondycji w japonkach nie m usza mieć makijażu perm.Moim celem było znalezienie swojej pasji, gdyż podziwiam ludzi z pasja, ale niestety ja jej wciąż nie mogę znaleźć. Troche gram w tenisa, troche paintballa, kiedyż grałam w siatkówke, uczyłam się grac na gitarze i pianinie ( ze słabym skutkiem). Jedynym moim stałym hobby jest podróżowaine. Ale wydaje mi się, że to akuart lubi każdy.
Jeżli chodzi o mojego faceta, to rzeczywiżcie intreesuje się On motoryzacją o czym ja nie mam zielonego pojęcia (Wiem tylko gdzie są jakie płyny, czego uczyli mnie na prawku):D Kiedyż było gorzej, natomiast teraz gdy wszystkie swoje sprawy uporządkował (bo nie jest to tylko jego hobby ale i zawód), ustawił się, to nie pożwięca temu jużtak dużo czasu jak kiedyż. Już prawie w ogóle nie pracuje, nie mówi o tym i dzięki bogu!:)
Czasem gdy wylecę na miasto z koleżankami na zakupy to owszem zdarza mi się kupić coż w Orsayu, tally wajl czy H&Mie, ale gdy robie większe zakupy to jest to przede wszystkim solar, victoria secret’s(moje ulubione), zara, mango. Czasem jak mama ma ochote na zakupki i ma dobry humor to pozwalamy sobie na parę rzeczy z najbardziej snobistycznych sklepów. Zwykle jakież drobiazgi.
Cóż za rozrzutnożć parvati.
Trzeba było sprzedać, albo się pożwięcić i już jakoż zabrać do tej Polski. Ojj chyba rodzice nie nauczyli szanować pieniążków.A co tam Kleopatra mogła wiedzieć tak na prawdę o mleku? Chyba tyle, że jest białe i ciekłe :]
Ludzie nie powinni z tym przesadzać i również kotom nie powinno dawać się mleka. Malutkie piją mleczko mamusi, a jak z tego wyrastają, to niech piją wodę. Pamiętajcie o tym posiadacze kotków;)
Czystego mleka nie wypije, ale z kakaem lub z Malibu owsszem 😀
Po co na siłę szukasz zwady i jesteż niepotrzebnie chamska? 😡
Pytanie jest do Asshy.
Nie są złe, ale kokardki odpadają.
Rozżmieszył mnie trochę ten temat. Chłopak napisał o tym, jakby wyrósł im na głowie kaktus i byl tym niesamowicie przerażony.
Takie włosy trezba golić! To nie kuje! 😆- AutorWpisy

