mala mi
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
A znacie może jakąż stronę internetową gdzie pokazują jak krok po kroku wykonywać różne typy makijażu? Na snobce jest kilka, ale żrednio mi się podobają.
A co mi dermatolog powie??? Ma pani piegi to widocznie taka pani uroda. Już to nie raz słyszałam.
@parvati wrote:
@mała mi wrote:
Jak myżlę o piegach, to od razu widzę rude włosy. Ja mam czarne i dodatkowo mam też kilka pieprzyków na twarzy (z tym niestety nic się nie da zrobić) i jak dodatkowo widzę piegi, to czuję pewien przesyt na tej mojej buzi, no bo ile można… A można może dostać próbki tego podkładu? Jak nie to może i tak kupię. Nawet jak nie będzie krył piegów to przecież i tak go zużyję.
zamiast smarowac sie podkladem, kup sobie dobry, fotostabilny filtr.
A możesz mi polecić coż konkretnego? Może to głupio zabrzmi, ale nie wiem jaki to jest fotostabilny filtr. Jedmo jest pewne, zwykłe kremy z filtrem nie działają na moje piegi (to znaczy nie dały rady zapobiec ich powstaniu).
Jak myżlę o piegach, to od razu widzę rude włosy. Ja mam czarne i dodatkowo mam też kilka pieprzyków na twarzy (z tym niestety nic się nie da zrobić) i jak dodatkowo widzę piegi, to czuję pewien przesyt na tej mojej buzi, no bo ile można… A można może dostać próbki tego podkładu? Jak nie to może i tak kupię. Nawet jak nie będzie krył piegów to przecież i tak go zużyję.
beateka a orientujesz się może, czy ten super podkład maskowałby letnie piegi? Jak tylko zażwieci trochę słońce, to od razu mi wyskakują.
Ja uwielbiam waniliowe balsamy. świetny też jest balsam-krem bielendy z tej mlecznej serii. Ma niby pachnieć białą czekoladą ale na mój nos jest bardziej waniliowy. A ostatnio zakochałam się w żurawinowej galaretce eris.
To co robić, kiedy skóra się żwieci a sam podkład nie wystarczy?
@parvati wrote:
akurat na lato pudry sypkie ani te w kamieniu nie sa za bardzo polecane.
Naprawdę? Nie wiedziałam. A dlaczego?
Ja uwielbiam pudry sypkie i te ogromniaste pędzle do nich 🙂 świetna zabawa. Na lato są żwietne, bo nie są ciężkie. Fluidy to tylko na wieczór i zimą. zieloona a o jakim fluidzie konkretnie piszesz? Chodzi Ci może o city mat?
Ja ostatnio bardzo intensywnie zastanawiam się nad zabiegiem antycellulitowym C-Mint Slim. Sporo o nim czytałam i wydaje się być fajny. Ostatnio łykam jakież proszki na cellulit i smaruję się balsamami i mam wrażenie, że to wszystko zrobiło się takie rozlazłe, jakby ten tłuszcz się tam rozbijał. Może to jest włażnie dobry moment na zabieg.
Czereżnie podobno też mają mało kalorii i 80% wody.
@hostessa wrote:
ojej mala mi a co sie stalo co takiego sie nalykalas?? mam nadzieje ze juz lepiej 🙁
W sumie to do końca nie wiem od czego to było. Pewnie wszystko po troszeczku się do tego przyczyniło – stres, różne proszki, herbatki i co najważniejsze zbyt małe ilożci posiłków i nieregularne jedzenie. Na szczężcie już lepiej 🙂 Dzięki 🙂
Wydaje mi się, że samo smarowanie się balsamami nic nie da, ale przy diecie i wysiłku fizycznym, kremy na pewno pomagają, żeby ta skóra nie stała się zwiotczała. W końcu te balsamy mają różne składniki mające wpływ na tłuszczyk.
Dziewczyny mała rada co do suplementów diety – jak już się decydujecie na branie jakiż żrodków, to bierzcie jedne i nie zmieniajcie co chwilę no i poczekajcie na efekty. Ja jestem taka mądra po szkodzie. Tyle tego żwiństwa łykałam, żeby osiągnąć cel, że wczoraj wylądowałam na ostrym i dostałam zastrzyki. A dzisiaj tak mnie boli żołądek…
W Warszawie Szczężliwice są super. Ja też obstawiam Białołękę ale tą czężć w okolicach Marek.
- AutorWpisy

