peronowa mysz
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Tak sobie czytam Wasze posty dziewczyny o Waszych Mamach i stwierdzam, że ja mam super mamę. Współczuję Ci nansy. Moja może do mojej osiemnastki też była przewrażliwiona, na imprezy w sumie nie chodziłam przynajmniej nie na całą noc! Z chłopakiem wyjazd też nie wchodził w grę, teraz jak mam 18, lat to po prostu informuję mamę, że idę tu i tu, z tym i z tym i o tej godzinie będę, zazwyczaj słyszę odpowiedz, na to ,że „dobrze, ale zadzwoń to ja przyjadę po ciebie, nie będziesz musiała sama wracać po nocy”. A jak już wyjeżdżam gdzież to prosi tylko o smsa!
Więc naprawdę współczuje…
rock
film : komedia czy horror?
@fortunata_fofa wrote:
ja sobie nie wyobrażam życia bez tv a jeszcze bardziej bez netu. wtedy nie wiedziałabym o fajnych konkursach jak np. ten wspomniany prze ze mnie wczeżniej, nie byłabym na bieżąco z polityka i innymi ważnymi sprawami.
Konkursy ? Owszem ,ale tylko fotograficzne, co do braku netu to fakt bez tego żyć nie umiem, siedzę przed kompem długo i codziennie więc TV jest mi zbędne. Co do polityki mnie nie interesuje ona, po co mam się denerwować ? Szkoda moich nerwów i zdrowia. A ważne sprawy to zależy jakie, wszystko jest w necie 🙂
@Czerwona wrote:
@peronowa mysz wrote:
A ja po prostu mówię NIE i nie jem, i nie ważne co by było dobrego!
Gratuluję silnej woli…..
Czy ja wiem, czy to silna wola ? To po prostu chyba mój charakter . 🙂
Wszelkie cabrio! Stare nowe wszystkie dosłownie!
Do tego lubię stare samochody typu trabanty itp itd@Onione wrote:
Nie lubię gotować, ale jak mus to mus. Są książki kucharskie, internet, pamięć o krzątaninie mamy w kuchni (pomagałam). Może jestem w lepszej sytuacji, bo mój mężczyzna lubi gotować i nie oczekuje ode mnie kucharzenia.
Mój też lubi gotować 🙂
Malinka! Zazdroszczę, ja tam dopiero zaczęłam, ale podobno dobre rzeczy robię [ mnie tam nie smakują no ale to detal ]
Ja tam noszę okularki i dobrze mi z tym. Nie narzekam, po prostu je lubię 🙂
A ja tam nie mam ulubionej reklamy , gdyż nie mam TV i nie oglądam jej, no chyba, że jestem u chłopaka [ gdzie w sumie też nie oglądam, chyba, że jak coż jemy razem i dla zabicia czasu włączamy MTV ]
Szumu własnego komputera … A przed chwilą leciał Mauro Picotto – Komodo
A ja tam osobiżcie za mąż nie mam ochoty wychodzić. Dobrze jest mi w takim związku jak jestem, zresztą ze swoim chłopakiem już na ten temat rozmawiałam. Mamy zamiar żyć w wolnym związku, mieć ze sobą dziecko, po prostu ze sobą być, do szczężcia nie jest nam potrzebny żlub, tylko bardziej własne mieszkanie i spokój …
A ja po prostu mówię NIE i nie jem, i nie ważne co by było dobrego!
@Onione wrote:
Wiesz karalux– mój brat był astmatykiem i mu przeszło….
Alergie to choroby z autoagresji, a astma ma często podłoże psychiczne (jak z resztą większożć chorób). Czasem zmiana siebie, swojego podejżcia do życia potrafi uleczyć.
Ja niestety dalej żyję z alergiami… 🙁Eee wiesz, ja tam mam różne podejżcie, do alergii, raz się tym przejmuje raz nie ale czy ja wiem czy jak bym zmieniła podejżcie na optymistyczne czy to by poskutkowało na moją alergie?
Nie no, ja zawsze się dowiaduje kto to i skąd „ją” zna, ewentualnie nie opuszczam go na krok! I sama uczestniczę w rozmowie.
Od tak po po prostu podchodzę, wyciągam rękę, przedstawiam się z imienia najczężciej i mówię ,że jestem jego dziewczyną, informuję moją potencjalną „rywalkę” już na samym początku. Ale tak ogólnie mówiąc to nie jestem o niego zazdrosna, ufam mu po prostu. 🙂@xyz wrote:
za malo info 🙂 ile z nim jestes ile ma lat, czym sie zajmuje.
bo bez takich info to czekolada moglaby byc 🙂No włażnie podaj coż więcej 🙂
Swoją drogą to ja na urodziny swojemu facetowi, dałam siebie, to znaczy nie w ten sposób jak myżlicie, bo tego się w prezencie nie daje, chodzi o to, że obwiązałam się wstążką [ posłużyła mi jako pasek ] i tak się u niego zjawiłam , i w progu dałam mu słodkiego buziaka 🙂 [ wystarczył malinowy błyszczyk na ustach, smakowy jasna rzecz]
- AutorWpisy

