tygrysek
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
toż to u Mrożka nawet mniej absurdu niż w tej naszej obecnej Polsce…
a ja mam chyba coż, co mój znajomy nazwał „syndromem sowy”: jeżli wstanę rano (przed 9:00- bez względu na to, o ktorej położyłam się spać) chodzę jak żnięta, mogłabym np.zasnąć przy biurku w pracy, jeżli nie napiję się mocnej kawy. niby funkcjonuję, ale jakby tylko była możliwożć kimnięcia się choćby na 5 minut, na pewno bym skorzystała. za to zaraz po powrocie do domu odechciewa mi się spać. można by pomyżleć, że mam nudną pracę. ale takie objawy mam też kiedy nie pracuję. siedzę sobie w domciu i chodzę jak żnieta, więc kładę się na drzemkę. ale jak już jestem w łóżku, to mi się spać odechciewa. nie pomaga liczenie baranów 🙂
she’s like heroin
SOAD of course 😀kasa akurat mnie najmniej przeraża. jak patrzę na to co się dzieje wokół w sensie: afery (w tym także seks-afery), korupcje (chcesz operacje serca? dawaj 10 patoli), samobójstwa, pomysły naszych polityków… itp….. brak kasy to małe piwo! tu się po prostu żyć odechciewa. ludzie (niestety zwłaszcza ci, którzy mają najwięcej do powiedzenia)… ehm, jakby to powiedzieć, żeby nie bluzgać…są 😳 👿 🙄 😕 ❗ ❓
nie no, ja rozumiem, że różańca na przykład się nie nosi… ale co komu krzyżyk przeszkadza??
ja swoją drogą miałam jeszcze w szkole aferę, bo nauczycielka uznała że wisiorek, ktory nosiłam wówczas na szyi (tygrys-mój chiński znak zodiaku) jest mocno satanistyczny i na pewno coż złego się za tym kryje! a moja biedna mama musiała biegać do szkoły i wysłuchiwać jaka to jej pietnastoletnia córeczka była bezbożna i zdeprawowana… 8)
dom kojarzy mi się z ciepłem i rodziną, a mi narazie(?) nie to w głowie. teraz jestem ja i facet(i kot!), imprezy, wyjazdy, i mieszkanie. jakby mi się kiedyż odmieniło, chciałabym założyć prawdziwą rodzinę, to pewnie zamarzyłby mi się dom… ale jak na razie to baaardzo odległa przyszłożć, więc zdecydowanie obstawiam przy mieszkaniu.
sypialnia, salonik z aneksem kuchennym (oddzielone barkiem) i łazienka. więcej mi w gniazdku nie potrzeba…
raczej nie w torebce, ale w torbie, żeby nie powiedzieć w „torbiszczu” 😀 :
portfel, mptrójnik, dokumenty, książka, komóra, notes, szczotka, klucze z wieeelkim brelokiem, krem do rąk, i kupa niepotrzebnego badziewia, bez którego osobiżcie nie mogę się obyć 😆
hej! MartynaSOAD mylę się, czy mamy podobne gusta muzyczne?? 😀
Soil-SOAD
a ja najbardziej lubię czarny i kolory ziemi: khaki, oliwkowy, brązowy, chociaż czasem żeby nie wyglądać buro wkładam np.żarówiasto-turkusowy top 😉
ej, a co z jasnookimi brunetami??
ja jak zwykle na odwyrtkę…
no zgoda Tużko (przepraszam, nie wiem czy odmieniać końcówkę 🙂 )
ale załóżmy, że mój facet wie, jak bardzo cenię mężczyzn z silnym charakterem, którzy potrafią panować nad przeróżnymi rzeczami, zwłaszcza nad sobą, swoimi słabostkami i emocjami.
w każdym razie na mojego podziałało 😉
ej, nie! następny temat to będzie: mam bujne, długie i lżniące włosy.wszyscy mówią,że są super, ale ja i tak wiem, że są do d***!
bosz… dziewczynko, jaki ty masz straszny problem!! no za ładna jesteż na ten wstrętny żwiat poprostu… 😕
a nie przyszło ci do głowy, że skoro jak sama piszesz jeszcze rok temu uważana byłaż za „niegrzeczną dziewczynkę”, to sobie na taką opinię zwyczajnie zasłużyłaż??
bosz… dziewczynko, jaki ty masz straszny problem!! no za ładna jesteż na ten wstrętny żwiat poprostu… 😕
a nie przyszło ci do głowy, że skoro jak sama piszesz jeszcze rok temu uważana byłaż za „niegrzeczną dziewczynkę”, to sobie na taką opinię zwyczajnie zasłużyłaż??
- AutorWpisy

