afro_disiac
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Oj mnie chyba też przesilenie wiosenne dopada, bo zaczynam powoli mieć samej siebie dożć i do lustra zerkam z mniejszą ochotą niż jeszcze dwa miesiące temu:P W związku z tym, jak na typową babę przystało kupiłam krem na cellulit. Mój Pan i Władca powiedział, że jestem niemądra, bo on żadnego cellulitu nigdy u mnie nie widział. Ale na pewno tak żciemnia, żeby mi przykrożci nie robić, a tak na prawdę pewnie widzi ten kilogram sadła, który wyhodowałam przez ostatni czas. W każdym razie już z pięć dni się smaruje, a od jutra spróbuję zapanować nad tasiemcem, który cały czas krzyczy: jeżć, jeżć, jeżć! No i trzeba ruszyć d… Pochwalić się muszę, że już całe 3 razy na basenie byłam:D No i na tym nie koniec. Pójdę na siłownię! A co:P
Czemu PO wygrało? Dlatego, że media tak chciały:) To niestety nie ludzie wybierają, tylko telewizja… Takie życie. Szkoda, że nie da się z tym nic zrobić. Chyba, że ma ktoż jakiż pomysł.
Fajnie Hard, że nie należysz do Fun Clubu Platformy:) Chociaż chyba już czężć osób przejrzała na oczy, po aferze z ACTA i trochę mniej się miłują w Tusku…
Współczuję… Ciężko chyba mieć faceta z „przeszłożcią”. No ale myżlę, że jak zachowasz spokój to wszystko się jakoż z czasem ułoży. Może ona w końcu odpużci….
Jeżli dobrze się czujesz w obcasach to w nich chodź i nie przejmuj się tym, że się ludzie gapią…
Co sprawia, że jestem szczężliwa? Np. to, że dziż nie musiałam iżć do pracy:) I mój ukochany też nie musiał iżć do pracy:) I z tej okazji mieliżmy fantastyczny dzień:):):) Każdy piątek mógłby tak wyglądać….
„Więc uważasz, że ciągłe wracanie do błędów z przeszłożci mimo wielu rozstań i mnóstwa łez jest dobrym rozwiązaniem i pozytywnie wróży naszej przyszłożci? Czy związek oparty na braku zaufania i ciągłej atmosferze ucisku ma szanse przetrwać? Reasumując Pani odpowiedź na mój post pragnę dodać krótki przypis. Albowiem, wracając do siebie pół roku temu przyrzekaliżmy sobie (a włażciwie było to moim warunkiem), że zostawimy za sobą przeszłożć i porządnie będziemy pracować nad sobą. Ja od tamtego czasu nie nadużywam alkoholu (mowa o „odcinaniu”, nie miewam zachowań agresywnych, cenie moją kobiete na każdym kroku, obdarowuje ją czułożcią, kolacjami i jakimiż prezentami. Co natomiast dostaje w zamian ? Jeżli tak ma wyglądać reszta mojego życia to mówię temu stanowcze nie.”
Skoro pytasz, odpowiadam : Myżlę, że nic nie wróży pozytywnie waszej wspólnej przyszłożci, ale z drugiej strony wydaje mi się, że oboje bardzo się kochacie i nie potraficie się rozstać mimo tego wszystkiego. Zdarzają się takie związki, wy jesteżcie jednym z nich. Ty masz ją za wariatkę, szpiega, zazdrożnice itp., a ona ciebie za zboczeńca, podrywacza itd., ale mimo wszystko coż was do siebie ciągnie i nie potraficie się rozstać na dobre. Jednym słowem siła waszych uczuć jest większa od całej tej nienawiżci, którą do siebie czujecie…. No ciekawa jestem, jak się potoczą dalej wasze wspólne losy… Razem, czy osobno…
No i bardzo fajnie, że dwie strony się wypowiedziały. Bo gdyby tylko Pan się wypowiedział to można by odnieżć wrażenie, że to taka para: biedny zakochany niewinny chłopak i chorobliwie zazdrosna dziewczyna, wiecznie strzelająca fochy. Po przeczytaniu sprostowania Pani pogląd na temat waszego związku zupełnie się zmienia. Nie ma się co dziwić, że dziewczyna wariuje, jest szaleńczo zazdrosna, kontroluje i ciągle wraca do różnych tematów z przeszłożci. Pan niestety niejednokrotnie nadużył zaufania Pani, i nie jest wobec niej lojalny i uczciwy. Jakby Pan był mądry i naprawdę kochał swoją dziewczynę to nie bajerował by z innymi laskami i nie dawał powodów do podejrzeń. Mężczyzna powinien rozumieć, że kobieta oddając mu siebie oczekuje, że zostanie doceniona, że on będzie wobec niej nie tylko wierny, ale że na każdym kroku będzie jej dawał dowody tego, że ona jest dla niego najpiękniejsza, najważniejsza i jedyna. Myżlę, że mężczyźni powinni to zrozumieć jeżli chcą stworzyć udany związek i traktować z szacunkiem swoje kobiety. Skoki w bok, romansowania, smsowania, czatowania, komentowania innych bab nie wchodzą w grę, bo to zabija nasze zaufanie do was, poczucie własnej wartożci i rujnuje związek. Podsunowując – Panią doskonale rozumiem, a Pan niech się ogarnie!
Widzisz kowal….
No szczerze przyznam, że nie za ciekawa ta sytuacja. Twój mąż nakręcony, a laska w ogóle bez oporów… Nie wiem co ci doradzić…
Z tego, że udało mi się skończyć pisać pracę:)
Smutne to czasy nastały. Wszyscy oglądają porno i nikt w tym nic złego nie widzi. Oglądają nasi bracia, ojcowie, wujkowie, mężowie, synowie, wszyscy. Smutne, jaki wizerunek kobiety pokazują te „filmiki”. Smutne, że kobiety coż takiego muszą robić. Czasem tak sobie myżlę… czy chcielibyżcie, żeby wasza dziewczyna, żona, córka czy matka „grała” w czymż takim? I żeby setki mężczyzn na żwiecie żliniło się przed monitorem na widok tego co robią?
Dzisiaj 10ty, wypłatka, chyba sobie kupię to cudeńko i spróbuję rozstać się ze zwykłymi fajkami….
Jeżli ona rzeczywiżcie Cię lubi, to co byż nie wymyżlił będzie dla niej czymż fantastycznym. Pewnie na to czeka… Ważne przede wszystkim żeby to był Twój pomysł… Moim zdaniem nie trzeba szaleć, nie musisz ją od razu zabierać na skok na bungee, czy przelot balonem nad miastem. Może to być romantyczny spacer, fajna kolacja w przytulnej knajpce. Kwiatuszek, mały upominek, cokolwiek… Nie przesadzaj też zbytnio, bo się może kobitka wystraszyć… Lepiej podejdź ją dyskretnie i delikatnie, nie pokazując od razu, że zwariowałeż na jej punkcie;)
Zgadzam się z koleżanką powyżej. Chociaż mój akurat nie jest jakimż wielkim zapaleńcem:)
- AutorWpisy

