delicja
Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Jasne, poduszki mają znaczenie, chociaż niekoniecznie specjalistryczne – jak uzywam najzwyklejszej piankowej z ikei (wyprofilowanej, do spania na placch i boku) i jest doskonała.
Mi się o wiele łatwiej żpi od kiedy zainteresowałam się treningiem autogennym. W skrócie chodzi o to, że relaksuje się wszystkie czężci ciała wyobrażając sobie ich ciężar, który opada do podłoża.
Innym sposobem jest po prostu zmęczenie i pomijając ruch fizyczny, który może rozbudzić, bo przecież towarzyszy mu dotlenienie mózgu, można się „złachać” intelektualnie. U mnie to kurs doskonalący pamięć i koncentrację na BrainMax, albo kurs angielskiego na etutorze.
Ciekawe jest to, że to później często znajduje kontynuację w snach.Carooo, brawo!
Zajmij sie czymż innym. i nie marnuj czasu.
Wiesz… do tej pory był jedyny, teraz jest dziecko. A doba nie ma 48 godzin. Możliwe, że on sie odsuwa, bo czuje, że Ty sie odsuwasz, a nie rozumie, że jako mama masz prócz chęci do działań obowiązki do spełnienia.
Nauczyłam się jednego: słuchać tego co do mnie mówią i nie czytać między wierszami.
Jak mówi ze nie chce sie angażować to mówi prawdę. Jeżli chcesz być z kimż, ty zaangażowana po kokardy, on chłodny i obcy, to masz na taki „związek” szanse. Możesz liczyć, że z czasem się to zmieni, że jak TY sie postarasz to ON sie zmieni, ale to zazwyczaj sie nie udaje.ok. opowiedziałeż pewną historię, ale czego oczekujesz? Że ktoż ci powie: będzie dobrze, czy będzie źle? Dla mnie to tylko historia.
Nawet, jeżli sobie coż zrobi, to nie jesteż odpowiedzialna za jego życie. Natomiast jesteż odpowiedzialna za swoje.
Pewnie są kraje gdzie jest gorzej, ale sa też takie gdzie jest lepiej. Jeżli już to myżlę o Skandynawii
30 listopada 2012 o 22:51 w odpowiedzi na: Czy robicie chętnie coż dla kogoż zupełnie bezinteresownie? #113496@parvati wrote:
w przyrodzie istnieje tylko altruizm odzwzajemniony, wiec nawet jesli wydaje sie wam, ze cos dla kogos robicie bezinteresownie, to jest to tylko zludzenie. i jest to naukowo potwierdzone.
nawet z przeprowadzenia babci przez ulice czerpiemy korzysci-czujemy sie wtedy po prostu lepiej.
zdaje sobie z tego sprawe i dlatego nie robie z siebie na sile matki teresy.
Dokładnie. Niue robię niczego bezinteresownie. Nawet jeżli jest to tylko poprawa samopoczucia.
KK Nie chce zmian. Nie może ich chcieć. Ale to w końcu i tak spowoduje upadek tej instytucji. Bo ludzie masowo odchodzą od kożcioła i czy BXVI wyrazi zgodę na apostazje czy nie, to nie da się nikogo w tak obrzydliwej instytucji zatrzymać.
Nie boje się tego, czego boi się większożć kobiet. Żadne tam robale, pająki, żmierć czy samotnożć. Żadne psy czy koty. Boję się nie żmierci a cierpienia. Tylko tego i to tak swojego jak i bliskich. Tego, że ktoż, kogo kocham cierpi, a ja jestem bezradna, albo, że ja cierpię.
Nie znoszę zimy. Jeżli wyjazd, to tylko do ciepłych krajów.
13 sierpnia 2012 o 11:29 w odpowiedzi na: mieszkanie w centrum czy dom jednorodzinny za miastem? #174986Chatanoga, nie umiem sobie wyobrazić tych wentylatorów… Czy to jakiż rodzaj klimatyzatorów?
@chatanoga wrote:
Regularnie wracam do Belgariady Davida Eddingsa.
Znalazłam książkę, do której chyba będę wracała… To Podróże z Platonem Roberta Smitha. Zawsze unikałam jak ognia filozofii, a tym razem nie tylko pojęłam, co autor napisał, ale spodobało mi się takie … hm… domowe filozofowanie. Oczywiżcie, Smith ma ogromną wiedzę i żongluje nazwiskami i cytatami jak chce, czego ja nie potrafię, ale daje do myżlenia na tak wiele codziennych tematów, że nareszcie pojęłam, czemu to jest umiłowanie mądrożci.Ja wracam do Mistrza i Małgorzaty.
Będziesz wracała do filozofii? Aż tyle mądrożci znalazłaż?- AutorWpisy

